Szósty po latach – Agnieszka Lingas-Łoniewska. Premierowo


Są takie historie, które mimo upływu lat nie tracą wiarygodności i po latach ciągle smakują tak samo. I są takie historie, które dostają nowe życie i z dobrych stają się... doskonałymi. Czy Szósty Agnieszki Lingas-Łoniewskiej zyskał na nowym wydaniu? Przeczytajcie.


"W szóstym dniu Bóg stworzył człowieka – mężczyznę i kobietę. W szóstym dniu… odbiorę ci życie, bo ja jestem twoim bogiem."

Co w fabule piszczy?

Marcin Langer (znany z powieści W zapomnieniu) jest dorosłym mężczyzną robiącym karierę policyjną w trudnym śląskim półświatku. Pracę traktuje bardzo serio, w pełni oddaje się każdej rozpatrywanej sprawie, czasem kosztem własnego zdrowia. Przewrotny los nada jego egzystencji nowy sens, splatając jego życie z losami pewnej pięknej pani psycholog. Bohaterowie będą wspólnie rozpracowywać sprawę seryjnego mordercy, który porywa i morduje zielonookie blondynki. Kto jest zabójcą? Jaki ma cel? Czy policja zdąży na czas i uratuje niedoszłe ofiary? 

Nieoczekiwany finał
Kilka lat temu dzięki Szóstemu Agnieszka Lingas-Łoniewska trafiła na moją prywatną listę ulubionych autorek. Udowodniła, że jest wszechstronna, odważna i konsekwentna w swojej twórczości, a przy tym wytycza szlaki dla innych pisarzy. Kobiecy kryminał, tak bardzo lubiany przez wielbicielki kobiecej prozy, wypełnił lukę między powieściami obyczajowymi a twardą sensacją, zbyt dosadną dla wielu przedstawicielek płci pięknej. 

Szósty nie tylko zapewnia odpowiednią dawkę emocji natury romantycznej, ale również nie rozczarowuje pod względem kryminalno-sensacyjnym i choć pokazuje zło w czystej postaci, nie pozostawia po sobie koszmarów co osobiście bardzo cenię.  

Można się czepiać, że Szósty jest nieco przewidywalny, a męscy bohaterowie czasem zbyt ckliwi, jednak należy pamiętać, że pod kryminalnym płaszczykiem kryje się przede wszystkim opowieść o miłości, przeznaczeniu i nieuniknionym losie. W pierwszej wersji powieści historia psychopatycznego mordercy stanowiła tło, kanwę na której utkano losy bohaterów. Wersja po latach natomiast zyskała nowy szlif, bardziej dramatyczny i niepokojący, a sylwetkę mordercy znacząco rozbudowano. Autorka sprytnie ukryła tożsamość seryjnego w najbliższym otoczeniu bohaterów i zadbała o odpowiednio zaskakujący koniec. Bohaterowie dostali nowe życie, dosłownie i w przenośni, a ja jestem przekonana, że nowa wersja powieści pozytywnie Was zaskoczy. 

Smaczku dodaje maleńki wątek ezoteryczny, na tyle delikatny by nie odbierać historii realizmu, ale istotny z punktu widzenia rozwoju akcji. Uprawdopodabnia nieuchronność losu i nadaje powieści swoistej delikatności.

Podsumowując: Szósty po latach to doskonały kryminał, nie tylko dla kobiet (choć subtelny, romansowy klimat spodoba się romantyczkom). Powieść porusza do głębi, porywając w pełen niebezpieczeństw świat okrutnego psychopaty i dzielnych wybawicieli, a na końcu więzi czytelnika na emocjonalnej huśtawce. To historia, która jak żadna inna potrzebowała odpowiedniego finału –przewrotnego i z pazurem, czyli takiego, jakie Agnieszka Lingas-Łoniewska pisze z zamkniętymi oczami. Serdecznie polecam. 

Szczegóły
Tytuł: Szósty po latach
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Wydawnictwo: Novae Res 2018
Gatunek: kryminał
Tekst: Angelika


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie i proszę, nie obrażaj nikogo.
Masz pytania, wnioski, spostrzeżenia? Pisz śmiało ;)