Dom na skraju – Kasia Bulicz-Kasprzak. Polskie Gotowe na wszystko.



Wiem, że są wśród Was wielbiciele serialu Gotowe na wszystko, już przy okazji lektury recenzji Wielkich kłamstewek daliście temu wyraz ;) Dlatego dziś napiszę Wam kilka słów o polskiej, do tego papierowej wersji znanego serialu, gdzie w rodzimych realiach dzieją się rzeczy mrożące krew w żyłach. Trupa nie będzie, ale intrygi i sytuacje z pogranicza dramatu owszem.

Ulica Różana w spokojnym miasteczku to raj dla wielbicieli pięknych ogrodów, ploteczek i intryg. Mieszkańcy, na pozór całkiem zwyczajni i sympatyczni skrywają tajemnice, lubią się i nienawidzą, zazdroszczą sobie i pomagają, stwarzają pozory, szukają miłości i szczęścia w tym zabieganym świecie.

Marta rozwodzi się z Olgierdem, choć miłość między nimi nie wygasła zupełnie. Leokadia tyranizuje z miłości własną córkę i usiłuje uratować małżeństwo wnuka. Maria w tajemnicy przed matką pisze erotyczne wiersze, a wyklęta przez społeczeństwo Wanda pomaga jej je wydać. Agata zakochuje się w żonatym mężczyźnie, a Karolina usiłuje odmienić swoje życie i zaczyna od... ogrodu. Siatka powiązań między kobietami jest niezwykle silna, a wychodzące na jaw tajemnice zmieniają życie wszystkich o sto osiemdziesiąt stopni. Jak potoczą się losy mieszkańców Różanej w obliczu nadchodzącej tragedii?

Prozę Kasi Bulicz-Kasprzak poznałam przy okazji lektury Innej bajki i niezmiernie polubiłam jej styl pisania. Jednak trylogia Po sąsiedzku ukazuje zupełnie inne oblicze autorki. Napisanie zawiłej historii z tak wielką ilością bohaterów wymaga nie lada odwagi i wyrobionego warsztatu, by czytelnik nie zaplątał się w sieci relacji między bohaterami. Autorka udźwignęła swój pomysł i wciągnęła mnie w wir wydarzeń na Różanej, choć przyznam że musiałam zrobić sobie obszerne notatki na temat bohaterów, by nie pomylić wątków.

Powieść jest dynamiczna i wciągająca, a kalejdoskop przewijających się postaci zapewnia emocje na najwyższym poziomie. Z wielkim zaangażowaniem śledziłam losy poszczególnych mieszkańców ulicy i byłam pod wrażeniem prawdziwości ich przygód. Intrygi, sąsiedzkie ploteczki i wzajemne osądzanie wyglądało nad wyraz realnie i czułam się jak niemy widz wydarzeń, do tego maksymalnie zaangażowany w akcję. Nie mam nic do zarzucenia kreacji postaci (był tam nawet kot o sarkastycznym poczuciu humoru i królik – pogromca roślin!), ponieważ autorka zadabała o to, by każdy z nich charakteryzował się spójnym wizerunkiem. Usatysfakcjonował mnie też rozwój fabuły i genialne, trzymające w napięciu zakończenie. Na szczęście miałam pod ręką kolejny tom, bo urwanie akcji w TAKIM momencie spowodowało, że na moment zamarłam...

Kasia Bulicz-Kasprzak pisze o codziennym życiu w niecodzienny sposób, tworzy słodko-gorzki obraz społeczeństwa i bez wątpienia jest już rasową pisarką, pozbawioną braków warsztatowych. Jej powieść wywołuje emocje, garść refleksji, trzyma w napięciu i dodatku jest bliska sercu polskiego czytelnika. Pisarka jest doskonałą obserwatorką, co widac na każdym kroku. Wie, jak splątać losy bohaterów, by wypadło to wiarygodnie i udowadnia czytelnikowi, że "zwyczajność" wcale nie jest nudna.

Zatem moi drodzy, jeśli kochacie skomplikowane powieści obyczajowe, lubicie podglądać życie zwyczajnych ludzi z niezwyczajnymi problemami i chcecie przekonać się, że każdy człowiek chowa w szafie jakiegoś metaforycznego trupa, koniecznie sięgnijcie po Dom na skraju. z dobrego serca radzę, kupcie od razu oba tomy ;) O Szlachetnych pobudkach, czyli kolejnym tomie cyklu, napiszę już wkrótce.

Jako ciekawostkę dodam, że seria Po sąsiedzku to idealna lektura dla wielbicieli... ogrodnictwa. Każdy rozdział rozpoczyna się opisem różnych gatunków róż, a mieszkańcy Różanej mają wspólną pasję podlegającą namiętnej rywalizacji, a mianowicie pielęgnują ogrody, które stanowią obraz ich samych. Serdecznie polecam.

Szczegóły
Tytuł: Dom na skraju
Autor: Kasia Bulicz-Kasprzak
Wydawnictwo: prószyński i S-ka 2015

Ocena
Treść: 5/6
Styl: 5/6
Okładka: 4+/6

Za egzemplarz powieśći dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Zostaw ślad po sobie i proszę, nie obrażaj nikogo.
Masz pytania, wnioski, spostrzeżenia? Pisz śmiało ;)