Jesteś moim zawsze – M. Leighton. Pusty słój


Spakuj się. Przed Tobą trzy miesiące podróży po Europie. Romantyczna, niezapomniana, wymarzona podróż życia z ukochaną osobą u boku. Przygotuj się. Już nie wrócisz... 

❤❤❤
❤❤❤
❤❤❤
❤❤❤
❤❤❤
❤❤❤
❤❤❤

do tego co było.


Chyba już czujesz, że to nie będzie łatwa, lekka i romantyczna historia prawda? Nie zdradzę zbyt wiele, ale wiedz, że historia miłosna, którą poznasz sięgając po Jesteś moim zawsze zostanie z Tobą na lata. Zatrzymasz się w czasie już po kilku stronach i będziesz brnąć przez meandry fabuły tak szybko, jak sprawnie zdołasz ocierać wilgotniejące oczy. Czeka Cię opowieść pełna bólu, wzruszeń i cierpienia, ale też nadziei i zalążków szczęścia. 

Będziesz zazdrościć Lenie (zaraz po tym jak zapomnisz co ją czeka) ale będziesz też płakać i śmiać się przez łzy. Zrozumiesz, czym jest prawdziwe poświęcenie i odkryjesz, jaki prezent można dać ukochanej osobie. Być może wyda Ci się to niemoralne, egoistyczne czy szalone, ale gwarantuję zrozumiesz wiele, jeśli tylko Twój własny słój nie jest pusty...

" – Dobranoc, księżycu. Gwiazdki, dobranoc – mamroczę, dotykając palcami niewielkiego okienka. – Dobranoc, świetliki, przylećcie znów rano."

Nie sięgaj po tę książkę, jeśli nie lubisz powieść no action, fabuła bowiem nie jest zbytnio rozbudowana, a szalonej akcji z pewnością nie doświadczysz. Oś fabuły opiera się na wątku choroby Leny i konsekwencjach decyzji z nią związanych. Za to warstwa emocjonalna rozkłada na łopatki i wywołuje nieskończony strumień łez, smutek i gorzkie refleksje. Po lekturze być może odczujesz swoistą ulgę, ale... nie mogę Ci tego obiecać. Odważysz się mimo wszystko?

O czym jest ta książka? O kobiecie i mężczyźnie oraz ich wielkiej miłości, czystej, idealnej pełnej wzajemnej czci i bezwarunkowego uwielbienia – takiej, którą każdy z nas chciałby przeżyć, nawet jeśli jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy. To także przejmująca opowieść o ofierze i poświęceniu takim wielkim, że nie sposób go zaakceptować. O przyjaźni bez granic, wybaczeniu i o rzeczach ostatecznych. O niesprawiedliwym losie, cierpieniu i kruchości ludzkiego istnienia. O małych  ale bezcennych rytuałach i o tym, że prawdziwa miłość zdarza się tylko raz...

"Jesteśmy jak dwoje młodych zakochanych pod jednym parasolem w czasie deszczu. Znajdujemy schronienie przed żywiołem, ciepło w swoich ramionach i pocieszenie przy tak nieprzyjaznych okolicznościach. To my kontra świat. My kontra czas."

Symbolem książki jest pusty słój, który podobnie jak w powieści Tillie Cole Tysiąc pocałunków trzeba napełnić czymś, co szalenie ważne. Tym razem jednak nie są to karteczki z opisem najważniejszych pocałunków, ale łapane na dworze symboliczne świetliki. Dlaczego? Przekonajcie się.

Jesteś moim zawsze niszczy psychicznie. Pokazuje miłość, która się nie zdarza, a nawet jeśli, to większość z nas nigdy jej nie doświadczy. Nawet śmierć nie jest w stanie zniszczyć wyidealizowanego obrazka pary, jaką tworzą Nate i Lena. Chciałabym napisać, że ta książka zmieniła moje życie. Zmusiła do starania o to, by żyć pełniej, kochać mocniej, pragnąć bardziej intensywniej i doceniać każdą szczęśliwą chwilę, która nigdy się nie powtórzy. Chciałabym to napisać, ale nie jestem w stanie ponieważ łzy zalewają mi klawiaturę... To nie jest dobra książka. To maszynka, która mieli emocje na drobniutkie konfetti. O Ciebie zależy czy będziesz w stanie je pozbierać i wrzuć do słoja (nie)spełnionych marzeń.

The Empty Jar

Szczegóły
Tytuł: Jesteś moim zawsze
Autor: M. Leighton
Przekład: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Wydawnictwo: Filia 2017
Gatunek: romans/dramat


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Zostaw ślad po sobie i proszę, nie obrażaj nikogo.
Masz pytania, wnioski, spostrzeżenia? Pisz śmiało ;)