Consolation – Corinne Michels. Pocieszenie czy miłość?

Corinne Michaels

Wydawnictwo Szósty Zmysł pojawiło się na scenie wydawniczej z przytupem i od razu skradło serca czytelniczek wydając powieść urzekającą i wyjątkową. Consolation, pierwszy tom cyklu Consolation Duet, jest tak naprawdę trzecim tomem serii Corinne Michaels Salvation. Skomplikowane? Może troszkę, ale zapewne wydawca miał jakiś cel w zmianie kolejności publikowania. Nie zmienia to faktu, że opowieść o Liamie i Natalie jest jedną z najpiękniejszych jakie czytałam, choć parę rzeczy działało mi na nerwy. 


Powieść rozpoczyna mocny wstęp: w misji wojskowej ginie mąż głównej bohaterki, Natalie. Spodziewająca się dziecka kobieta przeżywa załamanie życiowe i przez bardzo długi czas nie może się pozbierać. Wtedy do akcji wkracza Liam, najlepszy przyjaciel męża Natalie i zaczyna robić się ciekawie. Bohaterowie zbliżają się do siebie, ale każde z nich ma w związku z tym niebywałe wyrzuty sumienia... Czy ich romans nie złamie pewnego tabu? Czy Liam będzie tylko nagrodą pocieszenia, jakże podobną do idealnego Aarona?

Na drodze do szczęścia Liama i Natalie stanie nie tylko duch zmarłego, idealnego żołnierza, ale też wewnętrzne zasady i ograniczenia. Gdy oboje będą już o krok od podjęcia najważniejszych decyzji, autorka zafunduje im mocny cios prosto w serca (a przy okazji zmiażdży uczucia czytelniczek). Przeczytaj.

Co może Ci zrobić książka? Może na przykład sprawić, że poczujesz się jak na górskiej kolejce: w jednej chwili będzie Ci błogo, gdy w spokojnym tempie pooglądasz piękne obrazy, a za chwilę będziesz pędzić w dół z obawą, że roztrzaskasz się na skałach. Takie atrakcje zapewnia Consolation, ponieważ autorka zadbała o to, by napięcie emocjonalne było na najwyższym poziomie, a dylematy Natalie, związane z uczuciami do Liama, może są nieco irytujące, ale jakże prawdziwe. Wyobraź sobie, że tracisz ukochaną osobę, a potem zakochujesz się w jej najlepszym przyjacielu. Brzmi trochę nieetycznie prawda?

Corinne Michaels stworzyła bohaterów targanych wątpliwościami, ale jednocześnie spragnionych siebie i idealnie dopasowanych. Natalie i jej córeczka stają się dla Liama spełnieniem marzeń o własnej rodzinie, kobieta z kolei znajduje w wojskowym wsparcie i czuje, że mogłaby zrobić krok dalej. Nietrudno pokochać Liama, jest nie tylko uroczy, obłędnie przystojny i opiekuńczy, ale posiada również wyjątkowy charakter. Wiesz, to taki idealny mężczyzna, którego natychmiast chcesz usidlić i pojąć za męża (niestety występuje jedynie na kartach powieści). Myślisz, że Natalie porzuci dylematy  moralne i da się ponieść emocjom? Nie powiem Ci, sprawdź sama, ale wiedz, że ta powieść pożre Ci mnóstwo nerw.

Lubisz silne bohaterki? Natalie spełni Twoje oczekiwania. Wszystko to, co będzie musiała znieść sprawi, że jeszcze bardziej uwierzysz w siłę słabej płci. Jestem pewna, że pokochasz tę historię, choć pewnie będziesz narzekać na nieco drętwe tłumaczenie w pierwszej połowie książki. W powieści znalazły się momenty przegadane, ale całość absolutnie nie rozczarowuje. Zwieńczeniem urzekającego romansu jest natomiast smakowity cliffhanger, po którym natychmiast zaczniesz szukać drugiego tomu (spokojnie, już 5 grudnia premiera Conviction).

Podsumowując: pierwszy tom cyklu Consolation Duet to opowieść o bolesnej stracie, nieśmiałej miłości, prawdziwej przyjaźni, wielkiej namiętności i swoistym pocieszeniu. Dla dorosłych czytelniczek, które zrozumiały już, że  podążanie za prostymi instynktami kończy się w momencie, gdy na świecie pojawi się dziecko. Polecam także wszystkim tym, którzy wierzą, że pierwsza miłość nie musi być ostatnią. Serdecznie polecam.


Szczegóły
Tytuł: Consolation
Autor: Corinne Michaels
Przekład: Kinga Markiewicz
Cykl: Consolation Duet
Wydawnictwo: Szósty Zmysł 2017
gatunek: romans

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie i proszę, nie obrażaj nikogo.
Masz pytania, wnioski, spostrzeżenia? Pisz śmiało ;)