Barwy miłości. Zatracenie – Kathryn Taylor. Książka o miłości.


Kathryn Taylor wie, jak opisać barwy miłości. Po lekturze trzeciej książki z cyklu Colours of love jestem usatysfakcjonowana. Angielskie klimaty poprzedniego tomu nieco mnie zawiodły, ale Zatracenie to zupełnie inna bajka, w dodatku umiejscowiona wśród rzymskich zabytków, sztuki i tajemnic. 

Co w fabule piszczy?

Sophie Conroy pracuje w Rzymie jako przedstawicielka rodzinnego domu aukcyjnego. Jej spokojne i wygodne życie zmienia się, gdy pewnego dnia na jej drodze staje Matteo Bertani, szanowany profesor historii sztuki. Choć uczony nie kryje dezaprobaty dla poczynań młodej i ambitnej bohaterki, Sophie zależy na utrzymaniu profesjonalnego kontaktu z autorytetem, jakim jest Matteo. Z każdym kolejnym spotkaniem, z każdą kolejną rozmową Sophie przekonuje się, że pod maską niedostępnego naukowca kryje się fascynujący mężczyzna. Początkowa niechęć przeradza się w sympatię… i pożądanie. Matteo zdaje się jednak skrywać tajemnicę, do której Sophie nie ma dostępu.*

Z pewnym zaskoczeniem odkryłam, że Barwy miłości. Zatracenie nie jest kontynuacją historii Jonathana i Grace, a zupełnie nową opowieścią, z nowymi bohaterami i zapierającą dech w piersiach scenerią. Kathryn Taylor ponownie postawiła na wątek trudnej miłości między dorosłymi ludźmi, ale tym razem umiejscowiła akcję w artystycznym środowisku, powiem więcej – sztuka gra tutaj niemal pierwsze skrzypce i jest jednym z najistotniejszych elementów fabuły. Słowo-klucz tej części to oczywiście zatracenie, które nieustannie towarzyszy postaciom, a w całości nie ma ani odrobiny podobieństwa do Pięćdziesięciu twarzy Greya.

Sophie i Matteo połączy nie tylko silne, burzliwe uczucie, ale także intrygująca tajemnica. Mimo spokojnego rozwoju fabuły, aż nie chce się odkładać lektury, ponieważ  losy postaci wciągają od pierwszych stron. Sophie, od najmłodszych lat obeznana z dziełami sztuki, zatraca się w swojej pracy, a do tego jest kobietą świadomą swej wartości i działającą według ściśle określonego planu. Jak się potem okazuje, potrafi zatracić się nie tylko w pracy. Matteo natomiast, to człowiek z blizną – tą zewnętrzną i tą głęboko skrywaną w sercu. Mężczyzna wzbudza silne emocje, choć ma wyjątkowo trudny (powiedziałabym nawet surowy) charakter i daleko mu do klasycznych, miękkich amantów. Pikanterii dodaje fakt, że skrywa tajemnicę, a autorka wyjątkowo niechętnie zdradza jej elementy. Jak się domyślacie, mężczyzna również zatraca się w uczuciu, a Sophie staje się źródłem jego fascynacji.

Co ważne, jeśli nie znacie poprzednich części cyklu Colours of Love i tak możecie sięgnąć po Zatracenie. Książka może być traktowana jako całkowicie odrębna historia, w której miłość wiedzie prym, ale sceny erotyczne nie dominują nad właściwą akcją. Mimo, że gatunkowo jest to erotyk, możecie się spodziewać delikatniejszej treści, pozbawionej wulgarnych, niesmacznych i wstawianych na siłę aktów. Autorka ma wprawę w budowaniu intymnego nastroju, gwarantuję, że wzbudzi w Was szereg zmysłowych odczuć  ☺

„Przechodzimy przez cztery sale wystawiennicze i oglądamy wszystkie eksponaty. Już w pierwszym pomieszczeniu znajduje się chluba kolekcji, jeden z obrazów Josepha Severna, chyba ten najbardziej znany, przedstawiający Shelleya piszącego na tle ruin. Kiedy go oglądamy, Matteo staje tuż za mną, a ja czuję ciepło jego ciała przenikające przez cienki materiał mojej sukienki, przez co mam wrażenie, że jestem rozrywana: jakby moje ciało i mój umysł – choć z jednakową intensywnością – chłonęły różne bodźce i wchodziły sobie w paradę. Głową rejestruję wszystko, czego dotyczy wystawa, a ciało koncentruje się jedynie na moim towarzyszu, który przysuwa się jeszcze kawałek, tak blisko, że czuję na szyi jego oddech. – Piękne, prawda? – pyta i muska płatek mojego ucha ustami, wywołując dreszcz rozkoszy przebiegający przez moje ciało.” 


Podsumowując: Barwy Miłości. Zatracenie to pozycja idealna dla wielbicielek romansów z e sztuką i tajemnicą w tle. Spokojnie płynąca akcja, prosty język, duża porcja romantyzmu okraszona przyjemnymi dla psychiki scenami erotycznymi oraz ciekawi bohaterowie: to wszystko sprawia, że powieść Kathryn Taylor jest idealną rozrywką na ekscytujący wieczór solo. Rozgrzewa, rozczula, bawi i pozostawia z pytaniem – co będzie dalej? Już czekam na następny tom i serdecznie polecam!

Szczegóły
Tytuł: Barwy Miłości. Zatracenie
Autor: Kathryn Taylor
Przekład: Miłosz Urban
Cykl: Colours of love
Wydawnictwo: Akurat 201

Ocena
💓💓💓💓💓💓💓💙💙💙 treść
💓💓💓💓💓💓💓💓💙💙styl 
💓💓💓💓💓💙💙💙💙💙okładka

* nota wydawcy

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie i proszę, nie obrażaj nikogo.
Masz pytania, wnioski, spostrzeżenia? Pisz śmiało ;)

Lustro Rzeczywistości © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka