Unieważnienie – Emma Chase. Erotyczne czytadełko z plusem.


Od pierwszego momentu wiedziałam, że to będzie książka dla mnie. Gatunek*, w jakim Emma Chase czuje się jak ryba w wodzie, to pikantna komedia romantyczna – czyli nieco bajkowo, nie całkiem na serio i bardzo energetycznie. Czy Unieważnienie wypełniło mój czas równie przyjemnie jak cykl Zaplątani? Przeczytajcie.

Unieważnienie to pierwszy tom nowego cyklu autorki, The Legal Briefs, w którym poznajemy od środka świat młodych prawników. Wielbiciele serii Zaplątani nie będą zawiedzeni, ponieważ zarówno klimat powieści jak i powtarzający się bohaterowie są gwarancją dobrej zabawy i okraszonego pikanterią humoru. I mały bonus – spotkacie tam Drew ;)

Co w fabule piszczy?


Stanton Shaw działa w sądzie jak dobrze naoliwiona maszyna. Jego argumenty są niepodwarzalne, a aparycja bez zarzutu. Wtajemniczeni nazywają go Uwodzicielem Przysięgłych, ponieważ ze swym południowym akcentem i rozbrajającym uśmiechem sprawia, że ława przysięgłych (zwłaszcza ta złożona z kobiet) mięknie tonąc w spojrzeniu zielonych oczu. Stanton żyje zgodnie z założonym w młodości planem, ma jedenastoletnią córkę i ukochaną Jenny, z którą żyje w wolnym związku na odległość i jest szczęśliwy. Gdy dostaje zaproszenie na ślub Jenny, jego świat wywraca się do góry nogami... Nie ma bowiem nic gorszego niż nieoczekiwane zmiany w planie.

Sofia Santos jest współpracowniczką Stantona. Równie piękna, co inteligentna, przebojem zdobywa salę sądową. Jednak nie tylko przysięgłych chciałaby zdobyć. Tęsknie spogląda w stronę Stantona, choć czuje, że jest w jego rękach jedynie chwilową rozrywką. Dlaczego więc jedzie razem z nim do Missisipi, by ratować upadający związek? Tego dowiecie się z lektury i gwarantuję, będzie się działo.
Erotyczne czytadełka spod znaku 50 twarzy Greya to przeżytek?
***
Pikantna komedia romantyczna dzielnie walczy o pierwsze miejsce w świadomości czytelniczek. Gdybym była vlogerką, moja recenzja tej książki pewnie brzmiałaby tak: Aaaa aaaa aaaa, absolutnie niesamowita historia! Brak mi słów, by wyrazić swoją ekscytację! Nieprawdopodobna, przewspaniała, aaa aaaa.... Kocham Stantona!  <pół minuty pisków i wzdychania>

Szczęśliwie dla świata, nie jestem vlogerką i pozostaje mi napisać nudną opinię o bardzo fajnej książce Emmy Chase i choć moje słowa nawet w połowie nie oddadzą tego, jak dobrze się bawiłam podczas lektury, postaram się was przekonać.

Dlaczego warto?


Emma Chase wykreowała postać będącą kwintesencją bohatera romantyczno-komediowego. Stanton jest nie tylko przystojny, pewny siebie, arogancki i uparty, ale też autentycznie przekonany o własnych racjach. Nie widzi wiele poza czubkiem własnego nosa i wydaje mu się, że dąży do dobrego celu. Natomiast Sofii przypadła rola tła dla jaśnie wielmożnego pana prawnika. Na nieszczęście tego ostatniego, w żyłach kobiety płynie latynoska krew, o czym już wkrótce przekona się nasz bohater.

Obserwowanie relacji między prawnikami było tym łatwiejsze, że autorka postawiła na pierwszoosobową narrację z perspektywy obojga kochanków. Możemy zatem poznać punkt widzenia Stantona i Sofii, a jak się wkrótce przekonacie – oboje dążą do czegoś innego i w efekcie w powieści nieźle iskrzy.

Na uwagę zasługują również bohaterowie drugoplanowi, nie tylko znany już z Zaplątanych Drew, który mąci w głowie naszemu prawnikowi, ale też Jenny – dziewczyna Stantona i Bunia – krzepka babcia z karabinem w dłoni.

Powieść obfituje w humor właściwy dla komedii romantycznych, nie brakuje w niej również porywów serca, słodkich i uroczych scen między kochankami, a także epizodów erotycznych (choć tych ostatnich jest raczej niewiele). Najmocniejszą stroną książki jest lekkość przekazu i pewna bajkowość przedstawionych wydarzeń. Emma Chase postawiła na sprawdzone rozwiązania, znacząco naginając rzeczywistość, a także pozbawiła swoich bohaterów zdolności logicznego myślenia. Nie zapominajcie jednak, że to komedia! I jak to w komedii, wiele się dzieje, zwroty akcji i decyzje bohaterów przyprawiają albo o zawał serca, albo o niekontrolowane wybuchy śmiechu, a zakończenie jest przepyszną wisienką na torcie. 

Unieważnienie serdecznie polecam wszystkim romantyczkom spragnionym zabawnej opowieści z pieprzykiem, kobietom znudzonym słodkimi opowieściami o miłości, przeciwniczkom mocnych erotyków, oraz wszystkim tym, którzy kochają cykl Zaplątani.


Szczegóły
Tytuł: Unieważnienie
Autor: Emma Chase
Przekład: Agnieszka Dyrek
Cykl: The Legal Briefs
Wydawnictwo: Filia 2016

Ocena
Treść: dobra
Styl: dobry
Okładka: piękna

Książkę w dobrej cenie kupicie w księgarni nieprzeczytane.pl



* pikantna komedia romantyczna to umowna nazwa gatunku, podobnie jak Chic Lit

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie i proszę, nie obrażaj nikogo.
Masz pytania, wnioski, spostrzeżenia? Pisz śmiało ;)

Lustro Rzeczywistości © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka