Pięć sposobów na upadek – K.A. Tucker. Finał cyklu Ten Tiny Breaths




Czy jednorazowa przygoda może wzniecić iskrę płomiennego uczucia? Czy „złoty chłopiec” i fioletowo-włosa, zakolczykowana dziewczyna mogą stworzyć udany związek? Okazuje się, że tak! Reese i Bena połączy zakrapiana alkoholem impreza, zakończona żenującą katastrofą, o której oboje będą długo pamiętać, choć każde z innego powodu. Przewrotny los połączy tych dwoje ponownie, w okolicznościach jakich się nie spodziewają, a mała iskra wywoła wielki pożar w ich sercach i z pewnością nie wyjdą z tego cało. Jesteście ciekawi, co tym razem wymyśliła Tucker?


Ten Tiny Breath jest jednym z najciekawszych cykli wśród literatury New Adult. Autorka nie tylko zgrabnie splata ze sobą wątki i opowiada historię znanych z poprzednich części postaci, ale też dotyka różnych sfer życia młodych ludzi. Pisze o zdradzie, zemście, wielkiej miłości, kłopotach z prawem, narkotykach, traumach z dzieciństwa, czy losowych przypadkach determinujących życie bohaterów. Bawi, wzrusza i co najważniejsze, w każdej kolejnej powieści pokazuje, że doskonale przemyślała losy swoich bohaterów, przez co są wiarygodne i silnie działają na emocje. Możecie mieć pewność, że wszystkie tomy serii (a są cztery) będą niezapomnianą przygodą. 

K.A. Tucker czerpie pomysły wprost z życia i choć stosuje schematy (on zawsze ma wszystko duże, a ona jest pyskata i/lub zagubiona), to tak uroczo snuje swą opowieść, że czytelnik nie ma uczucia deja vu. Pięć sposobów na upadek to historia ochroniarza Bena – bawidamka, łamacza kobiecych serc i "złotego chłopca" swojej mamusi, który wcale nie okazuje się maminsynkiem. Autorka stawia na jego drodze krnąbrną Reese, dziewczynę z barwną przeszłością, której drugie imię powinno brzmieć – kłopoty. 

Nasi bohaterowie, już jako dorośli ludzie, spotykają się kancelarii prawnej ojczyma Reese i muszą nauczyć się ze sobą pracować, mimo, że łączy ich wstydliwa tajemnica. Ben zostaje ostrzeżony, że za romans z pasierbicą szefa grozi mu wilczy bilet, ale jak utrzymać ptaszka na uwięzi, gdy każde słowo, gest i spojrzenie Reese wywołuje w młodym prawniku rządzę?

Soczyste dialogi, zabawne podchody i przekomarzanki, odrobina dramatu, kilka pikantnych, ale wysmakowanych scen erotycznych i spektakularne akty zemsty sprawiają, że od powieści nie można się oderwać. Lektura pochłania na długie godziny i jest to istna jazda bez trzymanki – New Ault w najlepszym wydaniu. 

Polecam wielbicielom gatunku i wszystkim tym, dla których dobry romans nigdy nie jest zły. Zadowoli wszytkich tych, którzy oczekują dobrej zabawy z pieprzykiem i odrobną dranatu. Powieść można czytać niezależnie od poprzednich tomów, choć zawiera niewielkie spojlery poprzednich części. Polecam.


Szczegóły
Tytuł: Pięć sposobów na upadek
Autor: K.A. Tucker
Cykl: Ten Tiny Breaths
Przekład: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Wydawnictwo: Filia 2016

Ocena
Treść: bardzo dobra
Styl: bardzo dobry
Okładka: piękna

Recenzja powstała we współpracy z portalem Duże Ka
Za egzemplarz powieści dziękuję Wydawnictwu Filia

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie i proszę, nie obrażaj nikogo.
Masz pytania, wnioski, spostrzeżenia? Pisz śmiało ;)

Lustro Rzeczywistości © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka