Nie samą książką... czyli aukcja zabytkowych samochodów


Stylowe Volvo, jakim Roger Moore jako Simon Templer, czyli Święty, jeździł w serialu o tym samym tytule i klasyczny, czerwony brytyjski roadster oraz „najpiękniejsze auto w historii” to zabytkowe auta, które można było obejrzeć i kupić podczas letniej aukcji Ardor Auctions.

Chrysler 300

Sentyment do niezwykłych i unikatowych przedmiotów powstających w pierwszych trzech dekadach po zakończeniu II wojny światowej przejawia się w rodzącej się modzie na klasyczne i zabytkowe auta. Zachodnie modele pochodzące z lat 50. 60. i 70 zostaną przedstawione na letniej aukcji Ardor Auctions, w trakcie której będą mogły znaleźć nowego właściciela. Wymarzone i unikatowe modele z wyjątkową historią poszły  pod młotek.

Ferrari GTB Turbo i MG MGB

Rok 1970 – w Szwecji został wyprodukowany niewątpliwie jeden z najpiękniejszych europejskich samochodów – Volvo P1800E. Jego żółty lakier wyróżniał się na ulicach i przykuwał uwagę niejednego miłośnika klasycznych aut. Unikatowość tego modelu została zauważona oraz wykorzystana przez twórców serialu „Święty”, w którym główny bohater grany przez Rogera Moore przemierza brytyjskie uliczki w poszukiwaniu kolejnych bogatych kryminalistów. Auto posiadało kilku właścicieli aż ostatecznie trafiło do Polski, gdzie zostało poddane częściowej renowacji. Aktualnie samochód zyskał znacznie na wartości, co mogli wykorzystać kolekcjonerzy podczas aukcji (cena wywoławcza 70 tysięcy złotych). 

Volvo P1800E, źródło Ardor Auctions


Kolejnym klasykiem dostępnym na licytacji był brytyjski roadster w najczystszej formie – Triumph Spitfire z 1963 roku. Historia tego modelu sięga jeszcze lat pięćdziesiątych, kiedy to Giovanni Michelotti przygotował projekt na zlecenie firmy Standard-Triumph. Ten sportowy dwumiejscowy zabytek został doceniony nie tylko w Europie, ale także za oceanem. Zmiany dokonane w wyglądzie i specyfikacji technicznej auta spowodowały, że wersje europejskie są znacznie bardziej cenione niż ich amerykańskie odpowiedniki. Jeden z egzemplarzy starszych serii znalazł się w katalogu Ardor Auctions (cena wywoławcza 50 tysięcy złotych). Auto można obejrzeć TUTAJ.

Jaguar E-Type, wylicytowany za 315 tys zł i kierownica czerwonego MG MGB

Wśród licytowanych samochodów znalazło się także „najpiękniejsze auto w historii motoryzacji”, bowiem tak o Jaguarze E-Type powiedział sam Enzo Ferrari. Ten brytyjski model, stanowiący ikonę stylu i elegancji lat 60-tych, zadebiutował na salonie w Genewie w 1961 roku, wzbudzając podziw publiczności. Błękitne coupe należy do krótkiej serii wypuszczonej jedynie w 6726 egzemplarzach. Tę wyjątkową odmianę, określaną mianem „1.5” produkowano zaledwie przez rok i była najrzadszym modelem tego baśniowego auta. Jaguar od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród koneserów (cena wywoławcza 300 tysięcy złotych).

Jaguar E-Type - cena wywoławcza 300 tys zł

Na lipcowej aukcji pojawił się także klasyk o najbardziej sportowym charakterze – Mercedes-Benz 230 SL. Ten wyjątkowy egzemplarz zjechał z taśmy produkcyjnej w październiku 1966 roku i już od początku zyskał status kultowego. Samochód reprezentował drugą generację prestiżowej serii roadsterów SL. Swój legendarny design zawdzięcza wybitnemu styliście nadwozi, Paulowi Bracqowi. Wklęsły kształt twardego dachu Mercedesa przywodzi na myśl buddyjską świątynie. „Pagoda”, bowiem taki przydomek zyskało auto, była jednym z najpiękniejszych samochodów zaprojektowanych w latach 60-tych (cena wywoławcza 220 tysięcy złotych). 

Mercedes-Benz 230 SL - cena wywoławcza 220 tys zł

Aukcję Samochodów Klasycznych i Motocykli odbyła się 1 lipca 2017, w Automobilklubie Polskim w Warszawie. 

Maserati Shamal, jeden z 369 unikatowych egzemplarzy i Fiat 500 wylicytowany za 42 tys zł


Fotorelacja z aukcji zapowiada cykl wakacyjnych postów o tematyce zupełnie nieksiążkowej. W końcu nie tylko literaturą żyje człowiek  ☺ Odwiedzacie podobne wydarzenia? 




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Zostaw ślad po sobie i proszę, nie obrażaj nikogo.
Masz pytania, wnioski, spostrzeżenia? Pisz śmiało ;)