Na szczycie. Gra o miłość – K.N. Haner



Trzymam w ręku kolejne opasłe tomisko autorstwa K.N. Haner i sama nie wierzę, że ponownie zanurzam się w świat pełen erotycznych niespodzianek, w którym akcja pędzi na łeb na szyję, bohaterowie mnożą się jak króliki, a osobowość głównej bohaterki wystawia na próbę granice mojej tolerancji. Po co to robię? Kochani, po prostu nie mogłam się powstrzymać :) Chcecie wiedzieć jak wypadła kontynuacja historii szalonej i kontrowersyjnej miłości Rebeki i Sedricka? Przeczytajcie.

Co w fabule piszczy?

Cudowne wakacje Reb i Seda dobiegają końca. Czy powrót do rzeczywistości okaże się równie bolesny jak to, że Rebeka będzie musiała przetrwać rozstanie z ukochanym? Czy niedaleka przeszłość i wspomnienia z dzieciństwa nie będą przeszkodą w budowania szczęścia?
Uczucie, które połączyło tych dwoje, ponownie zostanie wystawione na próbę. Demony przeszłości powrócą, a wróg nigdy nie zapomina. Gra toczyć się będzie o najważniejszą stawkę. O miłość.*

Co znajdziecie w treści? Rebeka przeżywa mnóstwo przygód, zacieśnia więzi z ojcem i nowo poznanym bratem, odwiedza kluby i upija się do granic wytrzymałości, wdaje się w bójki i dwuznaczne sytuacje z różnymi osobnikami płci męskiej (także tymi, od których powinna trzymać się bardzo, bardzo daleko). Planuje ślub, rozstanie i potomstwo, a za chwilę zapomina o tym, że ma opiekować się małym dzieckiem. Razem z Sedem tworzy związek polegający na szarpaniu emocjonalnym i wybuchach namiętności, a do tego zachowuje się czasem tak, jakby zapomniała włączyć mózg. W powieści nie zabraknie też spektakularnych spięć, intryg i totalnej rozpusty seksualno-imprezowej. Wisienką na torcie będą natomiast wątki zdrowotno-prokreacyjne (nieoczekiwane ciąże, wypadki, uzależnienia i pobyty w szpitalu). Ciekawie, prawda?

Zdobądź szczyt

Na szczycie to seria, która przyniosła K. N. Haner popularność, ale również etykietkę autorki, która przekracza wszelkie granice. Kolejny tom cyklu pokazał, że młoda pisarka nie tylko nie boi się krytyki, ale też śmiało kreuje własny styl i nadal tworzy nieprzewidywalne, szalone bohaterki, wrzucone w wir akcji. W porównaniu do poprzedniego tomu poprawił się nieco styl pisarki (jednak pozostała ona wierna swojemu stylowi), mniej tutaj dziwnych akapitów i zbędnych "toaletowych" przygód bohaterki, jednak wierzę, że Gra o miłość nie znajduje się na szczycie możliwości autorki. Na plus działa fakt, że K. N. Haner nie ogranicza się w ilości wątków. Książka aż kipi od wydarzeń mniej lub bardziej znaczących i choć nadal pozostajemy w klimatach łóżkowych i około-miłosnych, nie ma czasu na nudę. 

Gra o miłość zapewnia wrażenia typowe dla literatury erotycznej i czasem można zapomnieć, że wydarzenia (umiejscowione w Stanach) opisała Polka. Jest odważnie (sceny seksu porażają realizmem i niekiedy nawet pewną brutalnością), nieco irytująco – ponieważ Rebeka zachowuje się w irracjonalny sposób, ale z pewnością nie jest monotematycznie. Książka jest obszerna, jednak ponad połowę treści stanowią dialogi spajające milion wydarzeń, które autorka upchnęła w tym tomie. Czy takie kreowanie fabuły jest satysfakcjonujące dla czytelnika? Kwestia gustu, dlatego najlepiej sprawdźcie sami.

Podsumowując: Na szczycie. Gra o miłość to dobra kontynuacja cyklu, która idealnie wstrzeli się w gust fanów poprzedniego tomu. To opowieść niezmiennie pikantna, maksymalnie szalona, bogata w zwroty akcji i klasyczne dla tego gatunku wydarzenia. Bohaterom towarzyszy zazdrość, niezrozumienie, napady szału i dziecinne tupanie nóżką, ale też wielka namiętność, nieograniczona swoboda seksualna i bezpruderyjność. Nie oczekujcie, że Na szczycie zmieni Wasze życie (co najwyżej spowoduje szok erotyczny :) ale jeśli chcecie spędzić kilkadziesiąt gorących chwil w towarzystwie bezwstydnych muzyków i postrzelonej kobiety – śmiało kupujcie. Gardzicie tym gatunkiem? Darujcie sobie.

Polecam wielbicielom pióra autorki oraz fanom gatunku – będziecie zadowoleni. A wszystkich tych,  którzy nie mogą doczekać się lektury,  zapraszam na konkurs <klik>

Szczegóły:
Tytuł: Na szczycie. Gra o miłość
Autor: K. N. Haner
Cykl: Miłość w rytmie rocka
Wydawnictwo: NovaeRes 2016

Ocena
Treść: dobra, 6/10
Styl: coraz lepszy
Okładka: pasuje do treści

* nota wydawcy


Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie i proszę, nie obrażaj nikogo.
Masz pytania, wnioski, spostrzeżenia? Pisz śmiało ;)

Lustro Rzeczywistości © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka