Przeklęta – Iga Wiśniewska. Przedpremierowo


Sięgając po Przeklętą możecie się spodziewać... wszystkiego i żadne słowa nie będą w stanie przygotować was na to, co nastąpi. Na naszych oczach rodzi się Mistrzyni Perfekcyjnych Zakończeń – taką rekomendację mojego autorstwa znajdziecie na okładce kolejnej powieści Igi Wiśniewskiej i mam nadzieję, że zachęci was ona do sięgnięcia po książkę. Warto.

Co w fabule piszczy?

Każdy wielbiciel polskiej fantastyki odnajdzie się w tej magicznej historii, gdzie na zasnutych tajemnicą ulicach Wolnego Miasta Rades giną zmiennokształtni. Dotąd nietykalni przedstawiciele istot magicznych nie mogą już czuć się bezpiecznie, a ich przywódca ściga się z czasem. 
Kto pozbawia życia mieszkańców miasta i dlaczego to robi? Jaką rolę odegrają krnąbrny władca zmiennokształtnych, pyskata mała kobietka i chroniący ją Rosjanin? Czy nie obędzie się bez pomocy medium i zakręconego naukowca? Przeczytajcie.

Romans paranormalny? Nie, dziękuję.

Iga Wiśniewska ma nieograniczoną wyobraźnię i nie boi się czerpać z niej pełnymi garściami. W efekcie oddaje w ręce czytelnika jedną z najbardziej zaskakujących powieści paranormalnych na polskim rynku. Przełamuje schematy sięgając po nietypowe rozwiązania, szokuje spektakularnymi i brutalnymi scenami akcji, by za chwilę rozczulić subtelnością relacji między bohaterami. Na uwagę zasługuje fakt, że książka nie posiada cech romansu, mimo wyraźnego napięcia między bohaterami.

Przeklęta nie jest pozbawiona wad, postaciom nieco brakuje głębi (kuleje tło psychologiczne i charakterystyka poszczególnych bohaterów, co jest szczególnie widoczne ponieważ autorka pokusiła się o zastosowanie wieloosobowej narracji), a początek książki jest dość chaotyczny i irytujący. Jednak z biegiem czasu akcja nabiera tempa i uwidacznia się pazur autorki. Iga Wiśniewska z każdą kolejną powieścią nabiera odwagi do tego, by przelać na papier wszystko to, co kotłuje się w jej umyśle. A uwierzcie mi, ma niestandardowe pomysły. Za odwagę występowania na przekór przyjętych schematom należy jej się  wielki plus. 

Mimo drobnych wad, Przeklęta w ujęciu całościowym to intrygująca i niesztampowa opowieść, łącząca w sobie zarówno elementy dobrego fantasy jak i znakomitej książki przygodowej. Budzi zaciekawienie i mimo początkowego chaosu, jest zadziwiająco spójna. Czytelnik nie spodziewa się, co czeka go za chwilę, a zakończenie jest wytrawną wisienką na torcie.

Powieść zapewnia pełen wachlarz emocji: od ekscytacji, przez strach, aż po bezgraniczny smutek. Wzrusza rozwiązaniami fabularnymi, zaskakuje pomysłowością i spójnością wątków, a także szokuje dramatyzmem i rozmachem. Autorka pokusiła się o rozwiązanie nietypowe – opowieść poznajemy bowiem z perspektywy kilku bohaterów, co było ogromnym wyzwaniem (i zadziałało zarówno na plus, jak i na minus).

Pikanterii dodaje fakt, że choć wszyscy bohaterowie mają inne cele i dążenia, zgodnie łączą siły w obliczu wyzwania, a ich postępowanie jest przekonujące. Jedno jest pewne, Iga Wiśniewska nie stworzyła opowieści dla dzieci. Przeklęta jest mocna, czasem bardzo brutalna, ale wysmakowana. Znajdziemy w niej nawiązania do mitologii, magiczne rytuały, cytaty z Szekspira i pradawne wierzenia. Czego chcieć więcej?

Powieść polecam wielbicielom autorki, czytelnikom poszukującym ciekawych doświadczeń literackich i wszystkim tym, którzy nie boją się czytać książek polskich autorów. Proza młodej pisarki może się okazać pozytywnym zaskoczeniem. Polecam.


Szczegóły
Tytuł: Przeklęta
Autor: Iga Wiśniewska
Wydawnictwo: Lucky
Premiera: 5 lipca 2016 

Ocena
Treść: dobra
Styl: dobry
Okładka: idealnie dobrana

Za przedpremierowy egzemplarz powieści dziękuję Autorce i Wydawnictwu Lucky
Na okładce znajdziecie moją rekomendację.

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie i proszę, nie obrażaj nikogo.
Masz pytania, wnioski, spostrzeżenia? Pisz śmiało ;)

Lustro Rzeczywistości © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka