Amber – Gail Mc Hugh. Przedpremierowo



Amber to powieść, która szokuje i uzależnia, wykraczając poza klasyczne New Adult, zdecydowanie bliżej jej do dark erotyku z elementami thrillera i na pewno nie pozostawi czytelnika obojętnym. Pokazuje zupełnie inny, szalenie kontrowersyjny obraz trójkąta miłosnego, co jest mocnym doświadczeniem biorąc pod uwagę polskie warunki. Czy lektura okazała się dla mnie pozytywnym doświadczeniem? Przeczytajcie.

Zarys fabuły

Amber Moretti jest specyficzna, jak każda dziewczyna pozbawiona rodziców w dramatycznych okolicznościach. Koszmary przedwcześnie utraconego dzieciństwa utrudniają jej normalną egzystencję i sprawiają, że dziewczyna doskonale odnajduje się w roli outsiderki. Uniwersytecka przygoda Amber zaczyna się od poznania dwóch mężczyzn, którzy wywrócą jej świat do góry nogami. Sytuację komplikuje fakt, że Brock i Ryder są najlepszymi przyjaciółmi...

Brock Cunningham uwodzi dziewczynę pozornym ciepłem, spokojem i zielonookim spojrzeniem, więc w niedługim czasie stają się parą. Natomiast Ryder Ashcroft odpycha Amber swym krnąbrnym charakterem, ale przecież w "złych chłopacach" tkwi cały urok. Gdy Ryder uzależnia Amber od swej obecności i kradnie pocałunki, dziewczyna jest skołowana, po czym przekonuje się, że kocha obu mężczyzn. Jednak miłosne rozterki to dopiero początek niebezpiecznej gry, wkrótce potem stanie się coś, co zmieni życie zakochanej trójki w koszmar.

Emocjonalne tornado

Amber zburzy w posadach wasze romantyczne pojęcie miłości i klasyczne postrzeganie związku młodych ludzi. Wszyscy, którzy czytali Dotyk ciemności (mieszczący się w tym samym podgatunku – dark erotica) nie będą zbytnio zszokowani przedstawionymi wydarzeniami, ale aspekty moralno-etyczne nie należą do lekkostrawnych. Ostrzegam, powieść jest przeznaczona tylko i wyłącznie dla dorosłych, odpornych psychicznie czytelników, bezpruderyjnych i z otwartym umysłem. Nie tylko wystawia na próbę przekonania i zasady, ale też szokuje i oszałamia, łamiąc wszelkie tabu.

Opisy scen seksualnych w różnych konfiguracjach, obrazobórcze teksty, ryzykowne zachowania i autodestrukacja to wszystko co was czeka, jeśli odważycie się sięgnąć po nową książkę Gail McHugh. Przyznam, że i mój świat po lekturze zadrżał w posadach. Wiele scen budzi sprzeciw, czasem nawet niesmak, złość i olbrzymi dysonans. Do samego końca nie potrafiłam (i nadal nie umiem) jasno określić, czy powieść ta przypadła mi do gustu, czy też nie, gdyż pomimo wciągającej i samoczytającej się treści, gdzieś w podświadomości zagnieździł mi się bunt przeciwko tak odważnym pomysłom autorki... Być może przemawia przez mnie pruderia, badź zwykła ludzka wrażliwość, ale niektóre sceny uważam za niestosowne i niosące z sobą negatywne skutki społeczne, jednak ten aspekt musicie ocenić sami. Ostrzegam tylko, że Amber nie ma nic wspólnego z delikatnym i lekkim cyklem Collide, więc nie spodziewajcie się podobnych treści. 

Jedno muszę przyznać, Gail McHugh została stworzona po to, by pisać. Jej przesycone emocjami słowa wnikają pod skórę, wzbudzając potrzebę oczyszczenia, która nigdy nie zostaje zaspokojona. Zanieczyszczają umysł i serce, drążą myśli, burzą spokój, a jednocześnie uzależniają niczym podstępny narkotyk. Fabuła wciąga i nie wypuszcza uwagi do ostatniej strony, choć nie jest to książka, którą można pochłonąć na raz. Zbyt gęsta atmosfera i nagromadzenie kontrowersyjnych treści sprawiają, ze trzeba robić przerwy, by przewietrzyć umysł. A zakończenie rozbija emocje w pył tym mocniej, że na kolejny tom przyjdzie nam długo poczekać.

Amber to książka technicznie dopracowana, spójna, nieprzewidywalna, przepełniona emocjami i specyficznym mrokiem. Spora w tym zasługa tłumaczki, która stanęła na wyskości zadania – brawo pani Joanno, to było trudne zadanie. Historia bursztynowej dziewczyny wciąga w otchłań kontrowersyjnych doznań za pomocą ciemnych podtekstów i zwierzęcego pożądania. To opowieść o uszkodzonych, brudnych duszach, trawionych przez ogień namiętności silniejszej niż przyjaźń, miłość czy śmierć. 

Gail McHugh maluje słowami obrazy, które trudno zaakceptować i zapomnieć, a podczas lektury duszę ogarnia mrok, z którego nie sposób się wyzwolić. Każdy rozdział wywołuje przeszywajce do szpiku kości emocje i przedziwne poczucie dysonansu. Zanurzanie się w lekturze jest jak stanie na brzegu stromego klifu. Pytanie tylko, czy odważysz się skoczyć?


Szczegóły
Tytuł: Amber
Autor: Gail McHugh
Przekład: Joanna Grabarek
Seria: Torn Hearts
Wydawnictwo: Akurat
Premiera: 3 luty 2016

Ocena:
Treść: ?/6
Styl: 5+/6
Okładka: 5+/6

Za możliwość przedpremierowego poznania powieści dziękuję Wydawnictwu Akurat

Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie i proszę, nie obrażaj nikogo.
Masz pytania, wnioski, spostrzeżenia? Pisz śmiało ;)

Lustro Rzeczywistości © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka