"Ty jesteś moje imię" Katarzyna Zyskowska-Ignaciak - historia, którą powinien poznać każdy


Ania Grzyb z bloga Pisaninka napisała w swojej recenzji, że to fenomenalna książka. Myślałam, że przesadza i podchodziłam do lektury dość sceptycznie. Moi drodzy, myliłam się! Ania miała rację. Mało tego, to jedna z książek, którą każdy z nas, Polaków, powinien poznać. Nie bójcie się historycznej nudy, w zamian  przygotujcie się na moc wzruszeń...


"Ty jesteś moje imię i w kształcie, i w przyczynie, 
i moje dłuto lotne.
Ja jestem, zanim minie wiek na koniu-bezczynie,
ptaków i chmur zielonych złotnik.
Ty jesteś we mnie jaskier w chmurze rzeźbiony blaskiem
nad czyn samotny. (...)"


Krzysztof Kamil Baczyński
(fragment "Ty jesteś moje imię...")

Fabuła
Trwa wojna. Mieszkańcy Warszawy uczą się żyć w cieniu niemieckiej przemocy, łapanek, publicznych egzekucji. Kampania wrześniowa zostawiła tragiczne żniwo, głód, niewolę i strach. Polacy działają w konspiracji, a młodzi ludzie wkładają całe serce w walkę o wolność. Uczą się na tajnych kompletach, planują powstanie i walczą do końca...

To nie jest najlepsza sceneria dla miłości, jednak młodziutka Basia spotyka na swej drodze Krzysztofa. Nieśmiała dziewczyna i przystojny, wrażliwy poeta zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia, od pierwszego uścisku dłoni. Są dwoma połówkami tego samego jabłka, uzupełniają się, a ich miłość to biała magia w czarnej otchłani okupacji.

Opowieść o Basi i Krzysztofie Baczyńskich jest historią prawdziwej, pięknej miłości z tragicznym finałem. Nieważne jak bardzo nie chcemy tego zaakceptować..

Opinia
Katarzyna Zyskowska-Ignaciak włożyła w tę książkę mnóstwo pracy. Przeczytała wszystko, co o Baczyńskim napisano, przestudiowała dziesiątki dokumentów, map stolicy, publikacji z twórczością poety, a także odwiedzała miejsca, w których działa się akcja*. Podziwiam jej zapał do pracy i jestem pod ogromnym wrażeniem efektu. Autorka włożyła całe serce w to, by pokazać jak najwierniej dzieje Baczyńskich.
Możecie się spodziewać niespotkanej dbałości o szczegóły, emocjonalnego przekazu i opowieści, która porwie Was i złamie Wasze serca. Autorka ubrała w słowa historyczne fakty i przedstawiła najbardziej możliwy scenariusz wydarzeń. A do tego zrobiła to w sposób, którego nie zapomnicie. Nawet jeśli znacie biografię poety, jestem pewna że odkryjecie nowych fakty i być może zrozumiecie coś, o czym dotąd nie mówiono.
Nie jestem w stanie oddać tych emocji, które towarzyszyły mi podczas czytania powieści i mimo, że historia nie jest moim konikiem byłam wstrząśnięta i zafascynowana. Przyznam szczerze, że nie znam twórczości Baczyńskiego na tyle, by swobodnie o niej pisać. W zasadzie pamiętam jedynie przerabiane w szkole fragmenty i wielki patos, który temu towarzyszył. 
Tymczasem autorka opisała życie poety w tak rzeczywisty sposób, że niemal czułam się uczestnikiem wydarzeń. Odczarowała postać wielkiego poety i przedstawiła go jako wrażliwego, ale silnego człowieka, który mimo słabego zdrowia był gotów walczyć za ojczyznę nie tylko swoją twórczością, ale też jako żołnierz. Do tego żył jak zwyczajny człowiek, zakochał się w swojej Basi miłością czystą, prawdziwą, bajkowo piękną. Choć bajka nie skończyłaby się w ten sposób...

Nie będę pisać o kreacji bohaterów, ponieważ jak sami się domyślacie nie były to postaci fikcyjne. Autorka ukazała obraz Baczyńskiego, jego matki, Basi oraz jej rodziny bez zbytniego ubarwiania i idealizowania. Pokochałam sposób w jaki przedstawiła niemal idealne małżeństwo Baczyńskich, którzy mimo przeciwności losu starali się cieszyć każdą wolną chwilą. Ich miłość, mimo wojennego tła, była tak piękna, że nawet teraz, pisząc te słowa, w moim oku kręci się łza. Nie wierzę, że finał tej historii przyniósł jedynie śmierć. Dwoje zakochanych ludzi i mała istotka, którą Basia nosiła pod sercem nie doczekało lepszej przyszłości, w wolnym kraju. Autorka sprawiła jednak, że teraz wszyscy będą żyć w moim sercu. I choć nadal nie rozumiem poezji Baczyńskiego, spojrzałam na niego zupełnie inaczej - był przede wszystkim człowiekiem bezgranicznie zakochanym: w swojej żonie Basi i w ojczyźnie. Za jedną i drugą oddał to, co najcenniejsze - życie.

Gorąco polecam Wam tę książkę. I choć mam świadomość, że to jedna z najsmutniejszych historii, jakie czytałam w tym roku, jestem pewna, że zostawi w Waszym sercu ślad. Przekonacie się, że historia zatacza wielkie koło i w świetle obecnych wydarzeń potrzebne są nam takie lektury. Mimo tragicznego zakończenia powieść daje nadzieję na lepsze jutro. Przywraca sens walki o niepodległość. Pokazuje siłę zjednoczonego narodu, godny podziwu zapał młodych ludzi, oraz przywraca sens uczuciom patriotycznym.
A miłość? Dla miłości granice nie istnieją i nic nie jest w stanie jej zniszczyć. Ani wojna, ani bieda, ani śmierć....

Dla kogo
Dla wszystkich.

Ocena
6/6


* informacje o tym, jak autorka pisała książkę czerpałam z wywiadu zamieszczonego na blogu Pisaninki.



Za moc wzruszeń i najlepszą lekturę tego roku
dziękuję Wydawnictwu




Wyzwanie

76 komentarzy:

  1. Ja nie wiem czy mam ochotę na kolejną smutną książkę mimo, że brzmi naprawdę zachęcająco. Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, przez całą powieść miałam nadzieję na szczęśliwe zakończenie, choć wiedziałam że go nie będzie. Jednak książkę czyta się tak lekko jak zwyczajną powieść, warto ją poznać.

      Usuń
  2. Bardzo, bardzo chciałabym przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę dopisać do listy ;) kurczę, mam tyle priorytetów czytelniczych, że zabraknie mi życia, by przeczytać, nie mówiąc już o finansach :D

      Usuń
    2. bardzo dobrze znam ten stan i wyznaję jedną zasadę - zawsze można oszczędzać na jedzeniu ;)

      Usuń
  3. Czytałam o tej książce same dobre opinie :) Kolejna, która mnie utwierdza w przekonaniu, że warto po nią sięgnąć. Nimniej na pewno wstrzymam się na jakiś czas z takimi historiami, bowiem tematykę smutną bo wojenno-powstańczą przyswajałam ostatnio w postaci "Niewidzialnego mostu" J.Orringer. Co za dużo to za przykro się robi na sercu i duszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to nie są łatwe lektury, ja takie omijam szerokim łukiem. Jednak tu, dzięki Ani nie miałam wyjścia, musiałam poznać tę historię i było warto, choć teraz przepełnia mnie smutek. Polecam i Tobie, gdy już ochłoniesz po poprzedniej powieści.

      Usuń
  4. O autorce już słyszałam, ale akurat o tej książce nie. Tak ładnie piszesz o powieści, że od razu chciałabym ją poznać, ale smutek mnie powstrzymuje. Właśnie to, że nie jest to historia fikcyjna, którą można po prostu zapomnieć po czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, tej opowieści nie można ot tak, odstawić na półkę i zapomnieć. Jest prawdziwa i wzruszająca, do tego stopnia że wciąż o niej myślę. A to dla mnie największa wartość lektury - fakt, że wciąż tkwi gdzieś w umyśle.

      Usuń
  5. Oj kusisz, kusisz, że sama nie wiem już co mam zrobić :) Bronię się przed tą książką rękami i nogami, ale mój opór chyba stopniowo maleje i to przez ciebie :)) Chyb zrobię tak, że jak skończę czytać egzemplarze recenzenckie+ dwie polecane przez ciebie książki, to wtedy wezmę się za powyższą pozycję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to co, przeczytać ;) Jeszcze żadnej książki tak Ci nie polecałam ;)

      Usuń
    2. Wiem, wiem i dlatego chyba dam szansę tej książce, ale to dopiero po przeczytaniu pewnych erotyków, na które nie mogę się już doczekać :)

      Usuń
  6. Lubię twórczość Baczyńskiego, a historia jego życia nie była wesoła, żył w trudnych czasach. Po tę książkę naprawdę chętnie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam gorąco, nie zawiedzieś się, a może spojrzysz na poetę innym okiem?

      Usuń
  7. Po takim wychwalaniu, muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie ta książka na pewno przyda się w szkole. Polonistka zblednie ;)

      Usuń
  8. Słyszałam o książce, ale nie sądziłam, że jest aż tak dobra. Chętnie bym przeczytałam, ale te historyczne tło...zastanowię się i może się jednak skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę książkę ocenia się w innych kategoriach. jest prawdziwa, więc inaczej nie mogłam o niej napisać. Co do historycznego tła, nie obawiaj się - czyta się jak zwyczajna, dobra powieść, nawet nie odczujesz różnicy. Refleksja przyjdzie później.

      Usuń
  9. To pierwsza recenzja jaką czytam:) Nie słyszałam o książce, nie mam pojęcia czy jest dla mnie, ale przemyślę:D Takim romantyzmem mi to zawiało, ale nie mówię, że to źle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że nie sądziłam że to taka romantyczna historia. Czuję wielki żal, że nie skończyła się dobrze... Przeczytaj, będziesz zafascynowana.

      Usuń
  10. Książka zdecydowanie dla mnie! Uwielbiam czytać powieści z akcją w czasie II wojny światowej. Książka na pewno wzruszająca. Zapisuję ją do mojej listy!

    pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. To książka stworzona jakby specjalnie dla mnie;) - Baczyńskiego kocham od czasów liceum i uwielbiam czytać o czasach II wojny światowej. Po twojej recenzji wiem, że po prostu muszę ją przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, musisz ;) Polecam Ci, jak żadną inną ;)

      Usuń
  12. Historia nie jest nudna ;) Czuję się zainteresowana, na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od tego, jakich się ma nauczycieli ;)
      Przeczytaj, gdyby tak uczono mnie historii, pewnie byłabym jej wielbicielką.

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Ja też, ale tu wyjątkowo, dałam się skusić. I nie żałuję ani jednej minuty. Jeśli lubisz powieści, nie zawiedzie i Ciebie, pomijając wojenne tło.

      Usuń
  14. Poezję Krzysztofa Baczyńskiego pozytywnie wspominam z liceum. Jednak nic nie wiem o poecie, o jego życiu i śmierci w okupowanej Warszawie. Myślę, że warto zapoznać się z jego biografią, skoro autorka odwaliła kawał dobrej roboty studiując wszystkie dokumenty mówiące o jego życiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka włożyła w tę powieść wiele pracy i serca, dzięki temu jest tak dopracowana, że niemal realna. Gorąco Ci polecam, może spojrzysz na poetę zupełnie innym okiem? ;)

      Usuń
  15. Ty jesteś moje imię właśnie kończę czytać, więc na razie nie puszczę pary z ust na temat tego, czy mi się podobało, czy nie :). Niedługo się wypowiem, tylko najpierw podumać muszę, bo w sumie niełatwo recenzować taką powieść o życiu autentycznych postaci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? Czekam niecierpliwie na Twoją recenzję, tak tajemniczo mi tutaj zabrzmiałaś ;)

      Usuń
  16. Słyszałam trochę o tej książce, ale nie wiedziałam dokładnie o czym jest. Dzięki Tobie nabrałam na nią ochoty. Podoba mi się, kiedy autorzy książek szukają informacji na temat, na jaki piszą i wyczerpują go dokładnie i ciekawie opisując. Z pewnością sięgnę po tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Ci polecam, nie wiem jak jest z Twoją znajomością historii, ale moim zdaniem lepiej się czyta, gdy nie wie się za dużo ;) A dopracowanie powieści jest wielkim atutem.

      Usuń
  17. Skoro jest dla wszystkich, to w takim razie nie pozostaje mi nic innego jak jej poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że każdy powienien ją przeczytać, choćby z powodów patriotycznych ;)

      Usuń
  18. Przeczytam z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sięgnę i przeczytam! Za sam tytuł kupiłabym ją :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydanie jest cudne i idealnie pasuje do treści. Tę powieść warto nie tylko przeczytać, ale też do niej wracać.

      Usuń
  20. Najlepsza lektura roku... Kolejna rewelacyjna książka, którą koniecznie muszę przeczytać! Już nie mogę się doczekać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem to nie jest określenie na wyrost ;) czekam na Twoje wrażenia!

      Usuń
  21. Już sobie zaznaczyłam te książkę do planowanych. Proza tej autorki do mnie bardzo trafia, więc na pewno przeczytam tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz prozę autorki, to nie ma na co czekać ;) Polecam!

      Usuń
  22. Czy ta książka nie jest wprost stworzona dla mnie? Uwielbiam Baczyńskiego, a po ostatniej lekturze jego biografii zafascynowałam się miłością do Basi i ich związkiem. Skoro Ty mówisz, że książka jest genialna to tak jest, wierzę! A tę bardzo chcę mieć u siebie na półce. Czekam na powrót do domu, żeby ją kupić. Och, chcę już czuć te emocje i wgłębiać się w historię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to Ci chyba ostatnio napisałam w komentarzu. Jestem ciekawa jak porównasz biografie z powieścią. Czekam na to :)

      Usuń
  23. Takie historie, takie opowieści działają na mnie najmocniej...

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeżeli Ty nie przepadasz za taką tematyką równie jak ja, a oceniasz ją jak oceniłaś...No, no..Nie pozostaje mi nic innego, by dodać ją do LC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku tej książki jest to więcej niż pewne, że Ci się spodoba ;)

      Usuń
  25. Tak, tak, tak! Wiedziałam. po prostu, że to będzie cudowna pozycja. Ostatnio bardzo często sięgam po książki, gdzie w tle mamy krwawą wojnę, ale ten tytuł wydaje mi się jeszcze inny, lepsze, bogatszy. Marzy mi się ta książka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka to gwarantowane mocne przeżycia i morze wylanych łez. Jest po prostu piękna.

      Usuń
  26. Strasznie chciałabym dorwać się do tej pozycji, odkąd u Bujaczka natknęłam się na bardzo, bardzo pozytywną opinię. :) Teraz, gdy piszesz, że to lektura dla wszystkich, tym bardziej jestem skłonna stwierdzić, że i na mnie zrobi kiedyś takie wrażenie, jak na was. :)
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to lektura, którą powinien poznać każdy, choćby dlatego że warto choć trochę liznąć historię od tej mniej nudnej strony. Polecam!

      Usuń
  27. Widzę, że jak najbardziej jest to bardzo dobra książka, ale niestety kompletnie mija się z moim gustem. Za to jak kiedyś zaintryguje mnie tematyka wojenna - z pewnością będę mieć ją na uwadze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto się nagiąć i przeczytać coś innego. Dla mnie nie ma czegoś takiego, czego bym nie spróbowała. Skoro nie czytasz takich książek, to skąd wiesz że są nie w Twoim guście, hmm? ;)

      Usuń
    2. Przeczytałam kilka "podobnych" i niezbyt miło je wspominam. Ale masz rację, nigdy nie wiadomo, czy np. ta jedna pozycja nie zmieni mojego zdania na ich temat :-)

      Usuń
    3. Wiesz, takie pozycje zazwyczaj obciążają psychicznie, jednak książka Zyskowskiej-Ignaciak jest inna, mimo smutnego finału ma w sobie coś optymistycznego. Dlatego na zawsze zostanie w moim sercu. Mimo wszystko, gorąco Ci polecam ;)

      Usuń
  28. Oo, Baczyński, coś tam znam, słyszałam, czytałam, przeglądałam, i na biografię też mam w sumie ochotę. No i ta książka, którą recenzujesz.. Zaciekawiła mnie od momentu, gdy zobaczyłam gdzieś w Internecie zapowiedź, a Ty jeszcze powiększyłaś mój apetyt, z pewnością przeczytam. Choć historii jako przedmiot szkolny nie trawię (jestem raczej z gatunków "umysłów ścisłych - kocham chemię :D), tak historię w literaturze uwielbiam. :)
    pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę jestem przekonana, że to jedna z najlepszych polskich książek roku ;) Największe wrażenie robi na mnie nie sama historia, bo większość z nas ją zna, ale sposób w jaki autorka ubrała całość w słowa. Przywróciła życie swoim bohaterom i przybliżyła ich zwyczajnemu czytelnikowi. I myślę, że skoro nawet ja dałam się przekonać, to Ty też dasz, ta historia nie ma nic wspólnego ze szkolną nudą suchymi faktami.

      Usuń
  29. Lubię Baczyńskiego. Nie zawsze w pełni rozumiem jego wiersze, ale uważam, że są piękne, po prostu piękne. I teraz jeszcze bardziej chcę przeczytać tę książkę, bo Twoja recenzja jest niesamowicie zachęcająca.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zachęciłam. Taki był mój cel ;)

      Usuń
  30. Mimo zachęcającego opisu, nie będę w stanie przeczytać książki (takie tam moje osobiste powody).

    OdpowiedzUsuń
  31. Całkiem fajny fragment wybrano na tytuł. ;) Nie jestem jakąś wielką fanką Baczyńskiego (tak naprawdę ilekroć o nim myślę, przypomina mi się znany i omawiany w szkole wiersz Szymborskiej z wersją alternatywną dot. jego życia), ale zawsze to fajnie, kiedy pisarze/pisarki sięgają po takie tematy, życiorysy i je, jak to ujęłaś, odczarowują. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baczyński miał niewątpliwy talent, choć ja jego wiersze odbieram jako zbyt metaforyczne. Jednak autorka książki przedstawiła go od innej, tej niepoetyckiej strony ;) I właśnie stwierdzenie, że go odczarowała jest bardzo trafne, polecam byś przekonała się sama ;)

      Usuń
  32. Baczyński należy do moich ulubionych poetów i w zasadzie trochę znam jego biografię, ale z wielką chęcią przeczytam coś nowego, świeżego i magicznego :). Do tej książki mnie szczególnie ciągnie, bo wczoraj przeczytałam o niej pierwszą zła opinię ma "Książka zamiast kwiatka" na FB, która mnie lekko zszokowała. Po takich zróżnicowanych zdaniach najlepiej sięgnąć samej po powieść i ocenić. Mam nadzieję, że moja ocena będzie zbliżona do Twojej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam tę opinię, ale mam wrażenie, że napisała ją Pani, która jest wielbicielką Baczyńskiego, może historykiem, nie wiem. Każdy ma prawo do własnego zdania, więc nie oceniam tego co napisała, Jednak jeśli ktoś spodziewa się po tej książce biografi, to jej nie dostanie ;) To luźna powieść beletrystyczna, która ma za zadanie przybliżyć czytelnikowi sylwetkę poety, wzruszyć czytelnika, oddać klimat tamtych czasów - i moim zdaniem świetnie to robi. Nie należy jej traktować jako książki wiernie odwzorowującej rzeczywistość, bo to powieść a nie książka historyczna. Polecam Ci ją gorąco, na mnie zrobiła fantastyczne wrażenie ;)

      Usuń
  33. Przyznać muszę, że o Baczyńskim wiem stosunkowo niewiele - znam jedynie odrobinę jego poezję, zdarzyło mi się oglądać coś o jego życiu (ostatnio - "Dzień czwarty"), ale nic poza tym. Chciałabym najpierw trochę lepiej go poznać, zanim zabiorę się za książkę o której piszesz. Tytuł jednak już zapisałam bo widzę, że wiele emocji w Tobie wywołała, a to bardzo dobra rekomendacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zabrałam się za lekturę nie wiedząc nic. nawet nie wiedziałam, jak i kiedy baczyński zginął (tak, jestem ignorantką ;) ale nie przeszkodziło mi to w lekturze. Bardzo polecam, skuś się ;)

      Usuń
  34. Historię Baczyńskiego i Basi opowiadała nam jakiś czas temu polonistka, więc może i książkę przeczytam kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco Ci polecam, uzupełnisz wiedzę, a może odkryjesz coś nowego? ;)

      Usuń
  35. Jestem zachęcona maksymalnie, koniecznie muszę przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie i proszę, nie obrażaj nikogo.
Masz pytania, wnioski, spostrzeżenia? Pisz śmiało ;)