Serce ze szkła – Emma Scott. Carpe diem albo giń.


Kim jest Emma Scott i dlaczego nikt wcześniej nie wydał w Polsce żadnej z jej powieści? Serce ze szkła to jedna z najpiękniejszych historii New Adult jakie czytałam w tym roku, choć nic tego nie zapowiadało. Przesycona emocjami, dyskretnie ckliwa, totalnie urzekająca, czasem zabawna i do tego z finałem, który sprawia, że serca pęka niczym kruche szkło. A do tego nie ma w niej ani grama taniego sentymentalizmu. Perełka?


Kacey Dawson żyje na krawędzi. Spontaniczne imprezy, przypadkowi mężczyźni, morze alkoholu i nabierająca tempa kariera rockowa nie pozostawiają jej czasu na myślenie o skomplikowanej sytuacji rodzinnej. Gdy po nieudanym koncercie w Las Vegas budzi się z kacem gigantem na kanapie obcego mężczyzny jeszcze nie wie, że w jej życiu rozpocznie się nowy rozdział.

Jonah Fletcher przeżył przeszczep serca, lecz wie, że dar życia ma termin ważności. I to wcale nie tak długi, jakby oczekiwał. Jego marzeniem jest stworzenie spektakularnej instalacji ze szkła w jednej z prestiżowych galerii sztuki, jednak w dniu, gdy na jego kanapie ląduje nieprzytomna z przepicia gwiazda rocka, plany artysty ulegają zmianie. 

Jonah nie może tak po prostu pozwolić Kacey dalej się zniszczyć. Podaje dziewczynie pomocną dłoń i tym samym zapoczątkowuje kruchą jak szkło przyjaźń między tą, której życie nic nie znaczy a tym, dla którego każdy oddech może być ostatnim.

"Ty... – Wszystko, co znam, czuję i widzę. Ty. Cały świat w moich objęciach."

Emma Scott oczarowała mnie stworzoną przez siebie historią. Na pozór banalne New Adult o młodym, piekielnie zdolnym mężczyźnie i nie szanującej życia gwiazdce rocka okazało się czymś znacznie głębszym. Autorka z wprawą maluje trudne emocje, pokazuje ludzką egzystencję używając miliona barw, a wszystko to robi w niewymuszony, lekki i delikatny sposób. Dialogi bawią i wzruszają, wzajemne relacje postaci urzekają realizmem, a sylwetki głównych bohaterów pozostają w pamięci na długo po przeczytaniu lektury.

W stylu Scott widać trochę K.A. Tucker, odrobinę Brittainy C. Cherry, a nawet troszeczkę J. Lynn. Wiesz o czym mówię? Możesz odetchnąć z ulgą, jeśli kochasz powyższe autorki tak jak ja. Można by się czepiać, że przedstawione wydarzenia są nieco przerysowane, a choroba Jonaha zbyt wydumana. Cudownie byłoby, gdyby autorka rozbudowała bardziej historię Kacey i inaczej zakończyła wątek nękających ją demonów przeszłości, ale kto wie? Może Emma Scott zaskoczy w kolejnym tomie? Serce ze szkła to bowiem pierwsza część cyklu Full Tilt. A autorka ma w zanadrzu jeszcze inne intrygujące pozycje.

"Nauczyłem się, że umieranie nie było sportem drużynowym. To samotne przedsięwzięcie. Wszyscy moi bliscy stali na suchym lądzie, podczas gdy ja siedziałem samotnie w łódce, która powoli odpływała od brzegu i nikt nie mógł na to nic poradzić, jedynie się przyglądać."

To nie jest powieść przy której wylejesz morze łez. Chusteczki mogą być potrzebne tylko w jednym lub dwóch momentach, ale mimo to jestem pewna, że opowieść o Kacey i Jonahu zawładnie Twoim sercem. Wystawi na próbę kruchą pewność, że życie nie ma terminu ważności, a to co złe, przydarza się tylko niedobrym ludziom. Nie! Może się zdarzyć Tobie, Twoim bliskim i Twojemu wrogowi też. Dziś tryskasz zdrowiem i energią, masz plany i marzenia, albo wręcz przeciwnie – płyniesz z prądem i niczego nie planujesz. Jutro może się okazać, że maleńki wirus zniszczy Twoją zewnętrzną powłokę, pozostawiając nieśmiertelną duszę na pastwę własnych demonów. Dlatego nie bój się i czerp z życia pełnymi garściami. Chwytaj drobne chwile i buduj swoją legendę. Kochaj, popełniaj błędy, wybaczaj i ruszaj dalej, gdy tylko masz okazję. Bo nie będzie drugiej szansy.


Szczegóły
Autor: Emma Scott
Przekład: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Cykl: Full Tilt, T. I
Wydawnictwo: Filia 2017
Gatunek: New Adult



Książkę Serce ze szkła  i inne nowości kupisz w księgarni


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Zostaw ślad po sobie i proszę, nie obrażaj nikogo.
Masz pytania, wnioski, spostrzeżenia? Pisz śmiało ;)