Cień sułtana – Maria Paszyńska. Zapowiedź


Kochani, z przyjemnością informuję, że objęłam patronatem medialnym książkę Marii Paszyńskiej Cień sułtana, która ukaże się 26 października nakładem wydawnictwa Czwarta Strona.
Zobacz więcej >

Gdzieś tam, w szczęśliwym miejscu – Anna McPartlin



Znacie już twórczość Anny McPartlin? Jeśli nie słyszeliście o autorce, a uwielbiacie przesycone emocjami historie obyczajowe dla starszych czytelników, powinniście zrobić wszystko, by sięgnąć po jedną z jej książek. Ostatnie dni Królika, czyli powieść o przemijaniu zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Była to jedna z najlepszych książek, jakie czytałam w tamtym roku. Czy Gdzieś tam, w szczęśliwym miejscu podobało mi się równie mocno?
Zobacz więcej >

Gus – Kim Holden. Po jasnej stronie życia.


To nie jest historia Promyczka oczami Gusa. To opowieść o życiu "po", pełna bólu, rozpaczy, cierpienia, ale zawierająca iskierkę nadziei. To opowieśc o tym, jak stworzyć legendę i zbudować swoje życie od nowa. Jeśli Promyczek was oczarował, Gus zrobi to samo, tylko, że w zupełnie innym stylu. Przeczytajcie.
Zobacz więcej >

Przeczytaj i podaj dalej – wielka międzyblogowa wymiana książkowa




Kochani, serdecznie zapraszam Was do udziału w II edycji akcji PRZECZYTAJ & PODAJ DALEJ organizowanej przez autorki blogów Socjopatka.pl i Save the magic moments. Celem akcji jest promowanie czytelnictwa oraz tchnięcie w nasze książki życia, poprzez ich wędrówkę z rąk do rąk – czyli w skrócie blogerki organizują akcję wymiany książek, do której postanowiłam dołączyć. 
Zobacz więcej >

Dziewczyna z Dzielnicy Cudów – Aneta Jadowska


Pisząc o kolejnej książce Anety Jadowskiej nie będę za grosz obiektywna. Dziewczyna z Dzielnicy Cudów otwiera nowy cykl, tym razem bohaterką jest postać niekoniecznie kryształowa – Nikita. Akcja osadzona w dwóch magicznych miastach – Warsie i Sawie wciąga na kilka fantastycznych godzin, a sama fabuła udowadnia, że Jadowska jest w doskonałej formie. 
Zobacz więcej >

Sekret sprzed lat – Katarzyna Redmerska. Zapowiedź


Macie ochotę na powieść obyczajową z historią w tle? W dodatku taką, która zapowiada się niezwykle kusząco i z pewnością uprzyjemni długie, jesienne wieczory? 7 września ukazała się debiutancka powieść Katarzyny Redmerskiej Sekret sprzed lat
Zobacz więcej >

Siedem lat później – Janusz L. Wiśniewski, Dorota Wellman


Siedem lat czekali na tę rozmowę. Zaiskrzyło od razu.

Dwoje przyjaciół. Rozmówców. Wspaniały duet – Dorota Wellman i Janusz L. Wiśniewski – w intymnej, szczerej, drażniącej ciętą ripostą rozmowie, w której wzruszenie, powaga i humor idą łeb w łeb. Wellman przepytuje Wiśniewskiego bez cenzury. Pyta o relacje, wiarę, tęsknotę za krajem, o bycie Polakiem w Niemczech, o to, co daje popularność w Rosji, o postrzeganie męskości we współczesnym świecie, o związki na odległość i w końcu o to, co dla tak wielu z nas najważniejsze – co zrobiłby z miłości. Dopytuje, wierci dziurę w brzuchu, nie odpuszcza. Takiej relacji nie spotyka się codziennie.*
Zobacz więcej >

I obiecuję ci miłość... – Marta W. Staniszewska. Jak w bajce.


Dobra historia o miłości zawsze znajdzie odbiorców, nawet gdy czerpie z dobrze znanych schematów i stawia na wątki opisane w pięcuset innych powieściach. Jak zatem sprawić, by romans zapisał się na dłużej w świadomosci czytelnika? Marta W. Staniszewska jest bardzo blisko rozwikłania tej zagadki.
Zobacz więcej >

Dziecko last minute – Natasza Socha. Zapowiedź


Pamiętacie moją recenzję Hormonii Nataszy Sochy? Zakończenie powieści wbiło mnie w fotel i wzbudziło ochotę na natychmiastowe poznanie dalszego ciągu serii Matki czyli córki. Już we wrześniu premiera drugiej części opowieści o losach Kaliny. Co ciekawe, powieść można czytać oddzielnie, ale ja jednak radzę zachować chronologię. Po co odbierać sobie przyjemność? :)
Zobacz więcej >

Klamki i dzwonki – Magdalena Knedler. Premierowo


Magdalena Knedler bez wątpienia nie jest autorką jednego gatunku. Skąd to wiem? Przeczytałam najnowszą książkę, która właśnie dziś ma swoją premierę i jestem totalnie, niezaprzeczalnie oczarowana. Klamki i dzwonki to powieść obyczajowa z silnie zaznaczonym wątkiem romantycznym, jednak zupełnie pozbawiona pudrowej otoczki i cudownych zbiegów okoliczności. Zaskakuje i rozczula bez używania tanich chwytów. Przeczytajcie.

Co w fabule piszczy?

Eliza Ostaszewska pracuje w bibliotece, a domowy budżet łata korepetycjami. Jednak największym pragnieniem kobiety jest życie z czegoś, co w jej odczuciu robi najlepiej – z poezji. Marzenie zaczyna się spełniać, gdy tuż po ukazaniu się pierwszego tomiku wierszy zaprzyjaźniony pub organizuje poetce wieczór autorski. Niestety radość z sukcesu psuje telefon ze szpitala, który zmienia życie Elizy o sto osiemdziesiąt stopni. Kobieta z dnia na dzień ma zostać matką nastolatki i poprowadzić firmę. Czy Eliza zejdzie na ziemię ze swoich obłoków i poradzi sobie z wyzwaniem? Czy jej delikatna natura przeżyje podjęcie się tak trudnych i wymagających asertywności wyzwań? I wreszcie, czy poetka spotka na swej drodze kogoś, kto okaże się solidnym wsparciem? Przeczytajcie.

I były klamki... i dzwonki

Jestem bardzo ciekawa, jak czytelnicy przyjmą Klamki i dzwonki Magdaleny Knedler. Dla wszystkich tych, którzy kojarzą twórczość autorki wyłącznie z kryminałem, będzie to nie lada niespodzianka. Osobiście jestem wielką fanką powieści i pokochałam ją całym sercem za całokształt – począwszy od uroczego tytułu, przez wciągającą, delikatną treść, aż po cudną, klimatyczną okładkę.

Powieść obyczajową niezmiernie łatwo zepsuć posuwając się do schematycznych rozwiązań, oklepanych wątków czy też osładzając ją zbytnią ilością szczęśliwych zbiegów okoliczności. Na szczęście Magdalena Knedler ma wyczucie jeśli chodzi o kreowanie wiarygodnych sytuacji, a przy tym zachowuje specyficzny, nieco "poetycki" klimat. Troszkę bawi się konwencją i wystawia na próbę cierpliwość czytelnika pokazując postaci, z jakimi możemy się identyfikować, a jednocześnie nadaje im pewnej nierealności. 

Dla przykładu: Eliza jest oderwaną od rzeczywistości poetką, która ma skłonność do popadania w zadumę (nieważne, że zdarza jej się to na środku szpitalnego korytarza), a za chwilę dzielnie stawia na swoim i podejmuje decyzje, jakich nie powstydziłaby się nawet korpo-harpia. Jej powieściowy partner (który swoją drogą był dla mnie obyczajowym wcieleniem komisarza Forsta z powieści Remigiusza Mroza, w wersji soft) – Albert wykonywał swoje obowiązki traktując zawodowe normy niezwykle lekko i nawiązywał mocno nieprofesjonalne relacje, a do tego nie mógł dojść do ładu z własnym życiem. Tych dwoje to jedna z najciekawszych par, jakie miałam okazję poznać czytając setki romansów i gwarantuję wam, że podczas lektury wymknie wam się nie jedno westchnienie ulgi, gdy zaliczycie kolejne schodki fabuły.

Tej nocy śnił mi się Albert Dębski. Tańczyliśmy w jakimś klubie, w tle leciała smętna popowa ballada, on obejmował mnie w talii i… Właśnie. Później akcja skoczyła od razu do ciemnego zaułka – chyba na tyłach knajpy – gdzie obściskiwaliśmy się jeszcze intensywniej. Wszystko prowadziło do „wiadomo czego”. A jednak „wiadomo co” się nie dokonało, bo oto nagle nastąpiło kolejne cięcie, kamera wykonała pijacki półobrót i… Sypialnia. Nie moja, to pewne. W mojej sypialni nigdy w życiu nie było tak czysto i przestrzennie. Albert rzucił mnie na łóżko. Całowaliśmy się. On rozpinał mi bluzkę, a później nagle… zaczął pytać, czy mam jakieś plany. Naprawdę – plany! Na najbliższą przyszłość i życie w ogóle. Chyba nie muszę wspominać, że sytuacja średnio nadawała się do zadawania takich pytań, no ale był to sen, a we śnie wolno wszystko

Magdalena Knedler operuje piórem niczym wytrawna pisarka, a przy tym nie zanudza, leciutko prowadząc czytelnika przez meandry ludzkich losów i rozkochuje w ulicach Wrocławia. Na dodatek oddaje głos kilku bohaterom i pozwala czytelnikom grzebać w duszach, umysłach i uczuciach postaci, które budzą różnorodne uczucia: od uwielbienia po nienawiść. Smaczku dodaje ironiczny humor, plastyczne opisy ulic Wrocławia, zgrabne – jak to u Knedler – nawiązania do wielu dzieł literatury i niesamowity klimat. A całość stanowi pełną, skończoną historię z zaskakującym słodko-gorzkim finałem.

Klamki i dzwonki wprost kipią delikatnością. Nieszablonowa, nostalgiczna i delikatna opowieść o nietypowej, zagmatwanej miłości oczarowuje realizmem, a jednocześnie wywołuje rozkoszny dreszczyk oczekiwania na przecudny finał. Serdecznie polecam nie tylko wielbicielom nostalgicznych obyczajówek, ale również wszystkim tym, którzy w książkach szukają ambitnych treści, a nie chcą się przy tym wynudzić.

Szczegóły
Tytuł: Klamki i dzwonki
Autor: Magdalena Knedler
Wydawnictwo: NovaeRes
Premiera: 14 września 2016

Ocena
Treść: bardzo dobra 8/10
Styl: doskonały
Okładka: piękna


Jeśli jeszcze was nie zachęciłam, przeczytajcie co na temat Klamek i dzwonków pisze w wywiadzie sama autorka:

Klamki i dzwonki to książka bardzo dla mnie ważna. Moja pierwsza powieść obyczajowa, której akcja toczy się w całości w moim rodzinnym Wrocławiu. Każde z opisanych w niej miejsc wiąże się dla mnie z jakimiś wspomnieniami. Jest to przede wszystkim opowieść o miłości, ale nie do końca romans. Raczej historia ludzi, którzy uczą się kochać, dojrzewają do odpowiedzialności za drugiego człowieka. Bo przecież miłość zawsze jest z tą odpowiedzialnością związana. To także opowieść o dorastaniu, a raczej o próbie dorastania - może nawet o tym, że w głębi serca zawsze pozostajemy dziećmi, które boją się wchodzić w związki, podejmować samodzielne decyzje i ponosić ich konsekwencje. To narracja o uwikłaniu w społeczno-zawodowo-rodzinne relacje, powieść o śmierci i o zaczynaniu życia od nowa, o tym, że „love isn't always on time”, jak głosi tekst jednej z popularnych piosenek. Chwilami jest chyba nawet zabawnie...*


*fragment wywiadu dla charaktery.eu. Całość przeczytasz tutaj:  http://charaktery.eu/artykul/magdalena-knedler-dziewczyna-ktora-igra-z-konwencjami

Zobacz więcej >

Drugie życie Matyldy – Magdalena Trubowicz. Patronat medialny


Kochani, z przyjemnością informuję, że objęłam patronatem medialnym książkę Magdaleny Trubowicz – Drugie życie Matyldy, która wkrótce ukaże się nakładem Wydawnictwa Videograf. 
Zobacz więcej >

Prawo Mojżesza – Amy Harmon. Niezwykłe dziecko cracku.



To co dla jednych jest wielkim darem, dla innych może okazać się przekleństwem. Dar Mojżesza sprawia, że jego życie bywa nie do zniesienia, ale czy znajdzie się ktoś, kto go zrozumie i doceni? Czy system praw, jakie opracował chłopak okaże się skuteczny? Mojżesza znaleziono w koszu na pranie, owiniętego w ręcznik, a jego matka, narkomanka, powiła dziecko cracku i pożegnała się z życiem, zostawiając dziecko na pastwę losu. Tymczasem chłopiec od samego początku przejawiał nietypowe zdolności, które dla niego były niczym pęknięcia na duszy. Pęknięcia, których nic ani nikt nie był w stanie zasklepić.
Zobacz więcej >

Bez winy – Mia Sheridan. Przedpremierowo


Mia Sheridan jest jedną z moich ulubionych autorek, a jej historie – tak unikalne, lekko sentymentalne i po prostu piękne trafiają wprost do mojego serca. Bez poczucia winy mogę Ci obiecać, że nie zawiedziesz się poświęcając kilka chwil na lekturę nowej powieści, a losy Graysona i Kiry poruszą Cię, rozbawią i zabarwią Twoje policzki uroczym różem. 
Zobacz więcej >

Urodzeni, by przegrać – Iga Wiśniewska. Przedpremierowo



O książkach Igi Wiśniewskiej pisałam na blogu już wielokrotnie. Uważam, że to jedna z najzdolniejszych i najbardziej tajemniczych polskich autorek młodego pokolenia. Nową powieścią – Urodzeni, by przegrać – pokazuje, że literatura dla młodych wcale nie musi być naiwna i schematyczna. Nawet jeśli doskonale znasz nurt New Adult, ta książka i tak Cię zaskoczy.
Zobacz więcej >

Dzieci z Bullerbyn – Astrid Lindgren. Kącik Rodzica


Pamiętacie swoją pierwszą książkę z dzieciństwa? Taką, którą przeczytaliście zupełnie samodzielnie, z własnej, nieprzymuszonej woli? W moim przypadku były to Dzieci z Bullerbyn, czytane wielokrotnie, budzące uśmiech, zaciekawienie i ogromną radość z samodzielnego czytania. Z sentymentem wspominam stare wydanie, które niestety zaginęło gdzieś w szale przeprowadzek, dlatego z radością sięgnęłam po cudne wznowienie Naszej Księgarni. Sami zobaczcie dlaczego.
Zobacz więcej >

Wywiad z Alkiem Rogozińskim


Zróbcie sobie pyszną herbatkę i rozgośćcie się, ponieważ wywiad z Alkiem Rogozińskim czyta się lepiej niż niektóre powieści. Dowiecie się między innymi jaki wpływ na mieszkanie autora ma twórczość Remigiusza Mroza, jaką rolę w jego życiu odgrywają podróże, oraz jak sobie radzi... z nachalnymi kobietami :)
Zobacz więcej >

Podsumowanie sierpnia w wyzwaniu Kiedyś przeczytam 2016


Zapraszam na kolejne podsumowanie wyzwania Kiedyś przeczytam. Wyniki obejmują linki nadesłane do 4 września. Rozpoczął się rok szkolny, ciekawe jak to wpłynie na Wasze wyniki :)
Zobacz więcej >

Portfel piszczy, czyli zapowiedzi września


Co ciekawego pojawi się w księgarniach we wrześniu? Zobaczcie mój całkowicie subiektywny przegląd. I koniecznie podzielcie się w komentarzach swoimi propozycjami.
Zobacz więcej >
Lustro Rzeczywistości © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka