Radość kwiatów – Eleri Fowler. Kolorowanka antystresowa.



Nie jestem ogromną wielbicielką kolorowanek. Po chwilowej ekscytacji jaką przeżyłam w momencie, gdy publikacje te zalały rynek, przyszło swoiste otrzeźwienie i zaczęłam wnikliwie czytać recenzje kolejnych książek i oceniać je pod kątem użyteczności dla siebie i... dziecka. Radość kwiatów to przykład kolorowanki dla dorosłych, która idealnie sprawdzi się jako relaks dla całej rodziny. Dlaczego? Przeczytajcie.
Zobacz więcej >

Wywiad z Magdaleną Witkiewicz


Gościem wyjątkowego odcinka cyklu 20 pytań do... była Magdalena Witkiewicz, specjalistka od szczęśliwych zakończeń, która ostatnio płata czytelnikom... figle. Właśnie dziś, 27 kwietnia, do księgarń trafi najnowsza powieść: Cześć, co słychać? Zaskakująca, wzruszająca i po prostu – doskonała.

By podkręcić Wasz apetyt na lekturę zachęcam do przeczytania wywiadu. Co robi pisarka, gdy wena ucieka? Czy ma chwile zwątpienia? Kim byłaby, gdyby skończyły jej się pomysły na powieści? Sprawdźcie sami :)


Niedawno skończyłam czytać Pierwszą na liście i już w trakcie czytania zastanawiałam się, czy jeszcze przed pisaniem powieści, albo w trakcie przygotowywała się Pani do tematu walki z białaczką, czytała Pani może jakąś fachową literaturę, artykuły czy odwiedzała Pani fora poświęcone właśnie temu tematowi, czy raczej wystarczyła ogólna wiedza, bez zgłębiania się w medyczne sposoby leczenia? Katarzyna P-k

Przygotowywałam się do tego, oczywiście! Najlepszym źródłem informacji była Urszula Jaworska, szefowa fundacji zajmującej się przeszczepami szpiku i osoba, której dano również nowe życie. Sama kilkanaście lat temu miała przeszczep. To były bezcenne informacje. Oczywiście rozmawiałam również z lekarzami, czytałam artykuły. To, o czym napisałam w książce jest jedynie szczyptą informacji z tego ogromu wiedzy, jaką mi przekazano. 

2


Czy lubi Pani kończyć pisać książki i jakie to jest uczucie, gdy stawia Pani ostatnią kropkę, czy to jest tylko i aż radość i satysfakcja, że udało się Pani skończyć książkę, czy też troszkę smutku i żalu, że zakończyła Pani przygodę z tą książką, jej bohaterami, ich emocjami, relacjami, bo zżyła się Pani z nimi i trudno było się Pani z nimi rozstać? Kasia Piwoda – pytanie nagrodzone


Kocham kończyć pisać książki. W ogóle w pisaniu książek kocham najbardziej dwa momenty. Pierwszym jest wymyślanie całej historii, kombinowanie, „kto z kim” i „co by było gdyby”, potem przychodzi ciężki, żmudny, a czasem nawet nieprzyjemny etap klepania w klawisze komputera, a ostatnia kropka zalicza się do najpiękniejszych rzeczy na świecie! Nie jestem smutna, raczej czuję ulgę. Ale potem muszę faktycznie odpocząć, bo bohaterowie nie odchodzą wraz z ostatnią kropką. Muszę dobrze przewietrzyć umysł, by sobie poszli!


W swoich powieściach nie boi się Pani podejmować trudnych tematów społecznych. A czy jest jakiś drażliwa kwestia, którą chciałaby się Pani zająć, lecz czuje Pani pewien opór? Cyrysia

Zastanawiam się. Po Szkole żon, gdzie pokonałam sama swój wstyd, słabości i złamałam swoje własne tabu chyba już nie ma takiej rzeczy. W książce Cześć, co słychać po raz kolejny złamałam tabu. Nie mam chyba ochoty pisać o przemocy. Nie mam ochoty pisać książek, gdzie dzieje się krzywda dzieciom. A co do kwestii, którymi chciałabym się zajmować – po prostu się nimi zajmuję!

fot. Najka Photography




Natchnienie! Natchnienie! Sama piszę, a raczej, raczkuję w pisaniu, jednak wiem, czym skutkuje jego brak. Skąd czerpie Pani przysłowiową wenę? Przychodzi sama, cichutko, o najróżniejszych porach dnia i puka w okienko domu, dopóki nie oderwie się Pani od tego, co obecnie robi? A może ma Pani sprawdzone sposoby? Gorąca herbata lub kawa? Ciepły kocyk? Długi spacer? Czy coś całkiem innego? Niech zdradzi nam Pani, co sprawia, że natchnienie, przebiegła intrygantka, staje się Pani posłuszna? Isabelle West

Wielokrotnie przekonałam się, że Wena to jest taka kapryśna istota, że kocha, gdy na nią czekamy. Gdy spacerujemy, nie przyjdzie, wredna. Ona uwielbia, gdy odpalimy komputer, czy otworzymy zeszyt i zaczniemy pisać. Gdy napiszemy kilka zdań, stron, nagle widzimy, że ona tuż obok właśnie się pojawiła. Jedyna rada na natchnienie, to zacząć pisać. Nawet napisać „byle co”. Jak już zaczniemy – wena przyjdzie!


Pani książki zawsze kończą się szczęśliwym zakończeniem. A dla Pani czym jest szczęście? Karolina M

Posłużę się cytatem z książki Cześć co słychać

„Jednak w życiu najbardziej pożądane jest to, czego nie lubimy w dobrym kinie. Przewidywalna spokojna fabuła, która powoli prowadzi nas do przodu, bez zwrotów akcji i bez przerażających momentów jest często tak naprawdę naszą wymarzoną życiową drogą. Przekonujemy się jednak o tym dopiero wtedy, gdy dramatyczny zwrot akcji właśnie nastąpił. I to nie ten w filmie sensacyjnym, a w naszym życiu. I wtedy pozostaje nam wierzyć, że trafiła nam się klasyczna komedia romantyczna, z happy endem. Jak wiemy – różnie z tym bywa. „

Ja lubię spokój. Szczęście to śpiące dzieci uśmiechające się przez sen, porządek w domu, kot na kolanach i dobra książka. 


Jak wygląda zwyczajny dzień z życia pisarki Magdaleny Witkiewicz? Karolina M

Oj dzień jest chaotyczny wielce!

Rano zawożę dzieci do szkoły, a od jakiegoś czasu mam biuro, wczoraj skończył się remont i mogę chodzić do pracy! Zatem będę to robić! Potem trzeba dzieci ze szkoły odebrać. Dzień wygląda zupełnie zwyczajnie zatem! Praca – dzieci – dom. Jak wielu kobiet! J


Pani Magdalena często wspomina, że chciałaby zagrać w filmie/serialu. Jeśli któraś z powieści miałaby zostać zekranizowana, w jakiej roli widziałaby się Pani najchętniej? Daria

Jestem zdecydowanie Zofią Kruk z trylogii Milaczkowej. Tylko mam mniej zgrabne nogi!


Z krótkiego opisu najnowszej Pani powieści wyczytałam następującą treść: "Matki, żony i kochanki. Kobiety w połowie życia. Mądrzejsze niż 20 lat temu, ale za to z bagażem doświadczeń." – Ten opis trochę mnie wzbrania, zastanawiam się, czy jako osoba mniej doświadczona życiowo, która nie została jeszcze mamą, żoną, odnajdę się w tej powieści i będę mogła poczuć jej przesłanie? Miłka Kołakowska

Myślę, że ta książka jest dla każdej kobiety. Czterdziestolatki znajdą w niej siebie, a dwudziestolatki zobaczą, jak mogą uniknąć złych ścieżek w życiu.


Wiem, że w głównych rolach obstawia Pani kobiety i domyślam się, że ich kreacja jest bogata i rozbudowana. Chciałabym jednak zapytać, czy do męskiej części swoich bohaterów również przywiązuje Pani dużą wagę i dopieszcza ich, aby nie byli to kolejni amanci jakich wielu? Będzie mi miło, jak uzasadni Pani odpowiedź przykładem konkretnego bohatera. Miłka Kołakowska

W moich książkach zawsze się tak dzieje, że najbardziej fantastycznymi mężczyznami są bohaterzy drugoplanowi. Ja na przykład kocham Cyryla Przebrzydłego z Moralności pani Piontek

10 


Czy zdarzało się Pani mieć blokadę twórczą? Jeżeli tak, to jak Pani sobie z nią radzi? Iwona S

Nieustająco! Blokada to moje drugie imię. Gdy już zupełnie nie wiem, co pisać, muszę porozmawiać z kimś. A raczej wygłosić monolog :) Gdy już sobie pogadam, nawet sama ze sobą, pomysły się same narzucają. 

11 


W Pani dorobku znajdują się powieści obyczajowe. Czy właśnie po takie książki sięga Pani w wolnej chwili? Jaki jest Pani ulubiony gatunek? Iwona S

Tak, bardzo lubię powieści obyczajowe, czasem dobry romans, ale też sensację. Czytam również biografie. 

12 


Ja chciałabym zapytać, jak to się stało, że została Pani pisarką i zaczęła pisać takie fantastyczne książki? Sylwia

Ha! Dziękuję! Zawsze lubiłam pisać. I chyba jestem dobrym obserwatorem rzeczywistości. Piszę o wszystkim, co dobrze znacie, o ludziach, których spotykacie na co dzień. 

13 


Zuzanna bohaterka Cześć, co słychać wie i widzi nieco więcej, nauczyła się patrzeć, ale umie też przymykać oczy. A czy Pani, Pani Magdo umie już pani patrzeć i przymykać oko na pewne sprawy? Izabela Wyszomirska

Nauczyłam się. To chyba faktycznie przychodzi z wiekiem. Gdy wspominam swoje reakcje na niektóre wydarzenia z przeszłości, nasuwa mi się jedno pytanie „Po co?”. Po co tyle szarpania, nerwów… Chilout!


14


Od kilku miesięcy przymierzam się do zaczęcia przygody z Pani książkami, nawet jest to jedno z moich noworocznych postanowień. Chodzę do księgarni codziennie, bo jest naprzeciwko przystanku autobusowego, przeglądam Pani książki... I nie wiem, od której zacząć! Którą Pani poleca na początek i dlaczego? As Kier

Jak lubisz się śmiać to Moralność pani Piontek, a jak lubisz płakać i wzruszać się to Po prostu bądź.

15 


Jakiej książki nigdy Pani nie napisze? As Kier

Wojennej! I takiej, w której dzieje się krzywda dzieciom. 

16 


Skąd pomysł na Szkołę Żon, czy odwiedziła by Pani taką szkołę? Magdalena Faltyn


Chyba nam kobietom bardzo przydałaby się taka szkoła. Każdej, bez wyjątku. Często jesteśmy niedowartościowane, zbyt mało siebie lubimy. To koniecznie trzeba zmienić. A co do tego, czy odwiedziłabym Szkołę żon? Obserwujcie mój fanpage… 

17 


Czy czytając Pani książki możemy w nich spotkać wątki z Pani życia? Magdalena Faltyn

Zawsze autor przemyca trochę siebie. Może nie jest to dokładnie moje życie, ale czasem poglądy bohaterki są moimi poglądami, czasem podglądam znajomych i ich umieszczam w książkach. 

18 


Co było Pani muzą, natchnieniem podczas pisania Po prostu bądź oraz skąd wziął się pomysł na akurat TAKĄ fabułę? Magiczny Kącik

Pomysł narodził się gdy posłuchałam piosenki Stinga „Practical Arrangement”. I to wszystko! Ta piosenka wykreowała całą fabułę w mojej głowie. Ta książka to odpowiedź na pytanie „co by było gdyby”.

19 


Czy był w Pani "pisarskiej karierze" moment, w którym chciała Pani wszystko rzucić, uciec od książek i nigdy do nich nie wracać? Magiczny Kącik

Taki moment jest regularnie! Nieustająco! Wtedy wchodzę na portal pracuj.pl i szukam pracy w marketingu. I jestem bardzo załamana, bo kto pisarkę do roboty przyjmie? Oczywiście mam też myśli, że co ja zrobię, jak skończą mi się pomysły?

20 


Każda powieść powinna mieć jakieś swoje motto, przesłanie dla czytającego. Jakie jest Pani przesłanie dla czytelnika? Dominika Pyza

Jeżeli nie jesteś happy, to jeszcze nie end!!!

Dziękuję pani Magdalenie za cudowny, szczery i wyjątkowy wywiad. Wasze pytania wyciągnęły z autorki więcej, niż niejedna dziennikarka :) Mam nadzieję, że jeśli jest wśród Was ktoś, kto nie czytał jeszcze (!) powieści pisarki, to po lekturze wywiadu nabrał na to nieokiełznanej ochoty :)

Książkę Cześć, co słychać otrzyma Kasia Piwoda. Serdecznie gratuluję i czekam na Twój adres w wiadomości prywatnej (lustro.rzeczywistosci@gmail.com).

Zobacz więcej >

Układ – Elle Kennedy. Zawrzyjmy sobie mały deal...


Amerykański student nie ma lekko. Aby zyskać popularność musi być przystojny, wysoki, doskonale zbudowany i bogaty, a do tego powinien obracać się w odpowiednim towarzystwie i umawiać się na randki z właściwymi osobami. Jeszcze gorzej ma amerykański student-sportowiec, nie tylko musi spełniać wyżej wymienione warunki, ale tez powinien potrafić używać mózgu. Z tym jednak różnie bywa... 
Zobacz więcej >

Ugly Love w obiektywie

Łatwo wziąć złudzenia za prawdziwe uczucia, zwłaszcza gdy patrzy się drugiej osobie w oczy.
(...) To jest właśnie prawdziwy Miles. Nie jest zdolny do miłości. W każdym razie już nie.

Zobacz więcej >

Sześć serc – L. H. Cosway. Magia, miłość, iluzja.



Jest taki człowiek, Dynamo, a właściwie Steven Frayne, dla którego iluzja jest codziennością. Ten tajemniczy Brytyjczyk, zwany iluzjonistą, mentalistą i prestidigitatorem zdobył popularność zabawiając się ludzką miłością do magii. Przyznajcie, ile razy, oglądając pokaz prestidigitatorski, zastanawialiście się, jak to jest możliwe? Czy znikanie przedmiotów, przecinanie ludzi na pół i wyciąganie królika z kapelusza to iluzja, magia czy manipulacja umysłów? Czym częstują nas ludzie pokroju Dynamo?
Zobacz więcej >

Światowy Dzień Książki 23 kwietnia 2016 - zaczytaj się na wiosnę



Umberto Eco mawiał, że „kto czyta książki, żyje podwójnie”. Szymborska czytanie nazywała „najpiękniejszą zabawą, jaką ludzkość wymyśliła”, Bolesław Prus określał to „nowym zmysłem”, a autor „Małego księcia” uważał, że „czytelnika nie można zniewalać, czytelnika się urzeka”. My też pragniemy Was urzec i uwieźć książkowymi historiami, jakich jeszcze nie znacie…
Zobacz więcej >

Zaczytaj się na wiosnę TOP 5


Za oknem wiosna w pełnym rozkwicie. Zapewne niektórzy z Was odliczają dni do matury, lub właśnie szykują się do niezbędnych prac ogrodowych :) Bez względu na to, co robicie pamiętajcie, że nie ma to jak odpoczynek z książką. 
Zobacz więcej >

Art&Soul – Brittainy C. Cherry. Paleta emocji w rytmie soul.



Brittainy C Cherry lekturą Kochając pana Danielsa dosłownie zwaliła mnie z nóg. Była to jedna z najpiękniejszych powieści New Adult, jaką przeczytałam w 2015 roku. Wiadomość o wydaniu kolejnej książki zelektryzowała mnie, a oczekiwania poszybowały w górę niczym mały pajączek na nitce pajęczyny. Niestety pajączek ten rozbił się o pierwsze drzewo...
Zobacz więcej >

Podróż różowych delfinów – Sy Montgomery. Czy delfin może uwieść człowieka?


Któż z nas nie lubi delfinów? Te sympatyczne ssaki nie tylko zaskakują inteligencją, ale też udowadniają, że świat zwierząt nadal stanowi dla nas zagadkę. Sy Montgomery napisała książkę doskonałą, taką o której nie sposób przestać myśleć i która wciąga równie mocno, jak powieść przygodowa. Zapraszam Was w podróż do krainy różowych delfinów.
Zobacz więcej >

Czasoumilacze #5


Witajcie w kolejnym odcinku czasoumilaczy. Za oknem wiosna, ale czy w sercach także? 
Zobacz więcej >

20 pytań do... Agnieszki Krawczyk


Zapraszam na kolejną odsłonę cyklu 20 pytań do... Tym razem pod lupę weźmiemy autorkę powieści kryminalnych i obyczajowych – Agnieszkę Krawczyk. Pisarka, której powieści zabiorą Was do Magicznego Miejsca i pokażą siłę Sióstr przez najbliższy tydzień będzie czekać na Wasze pytania. Najciekawsze pytanie jak zwykle zostanie nagrodzone, tym razem powieścią Siostry od Wydawnictwa Filia.
Zobacz więcej >

Szczypta magii włoskiej teściowej – KONKURS


W dniu premiery książki Takie życie tylko w Neapolu przychodzę do Was z konkursem, w którym można wygrać tę smakowitą książkę. 

Goethe powiedział: Zobaczyć Neapol i umrzeć. Katherine Wilson zobaczyła to miasto i zaczęła żyć. 
Zobacz więcej >

Jak traktować książki, czyli 4 proste kroki do skutecznej wymiany książkowej.


Wymiany książkowe z innymi molami to coś, co czytelnik lubi najbardziej. Na Facebooku jest mnóstwo grup wymiankowych, gdzie możesz wystawić książki, po które z różnych względów już nie sięgniesz, a w zamian wybrać sobie coś, co będzie cieszyło Twoje oczy. Aby korzystnie wymienić książki, należy się do tego solidnie przygotować i przestrzegać kilku żelaznych zasad.
Zobacz więcej >

Obsesja – Jennifer L. Armentrout. Wszyscy źli kosmici.



Seria Lux zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie i sprawiła, że odpłynęłam do świata fantazji, pełnego kosmitów, intryg i paranormalnej miłości. Czytając o losach Katy i Deamona pomyślałam sobie, że fajnie byłoby poznać nieco bardziej pikantną wersję tej historii. Taką, którą z powodzeniem mogłyby czytać pełnoletnie czytelniczki. I oto jest, spin-of serii Lux – Obsesja.
Zobacz więcej >

Dobre teksty blogerów – konkurs


Zapraszam do udziału w kolejnej edycji konkursu, w którym polecacie mi swoje dobre teksty. Tym razem nagrodą jest kot w worku, czyli paczka-niespodzianka zawierająca książkę i czasoumilacze :) Pod tym postem zgłaszajcie swoje najlepsze blogowe teksty, o dowolnej tematyce, do końca kwietnia. Zwycięży osoba, której tekst najbardziej mi się spodoba, a wszystkie Wasze linki znajdą się w specjalnym poście, aby każdy mógł je poczytać :)
Zobacz więcej >

Bez słów – Mia Sheridan. Prawdziwa recenzja.


Jak wyrazić miłość nie używając słów? Czy to w ogóle możliwe? Mia Sheridan stworzyła bohaterów niepopularnych, a nawet nieco dziwacznych, jednak kreśląc swoją opowieść udowodniła, że niewypowiedziane deklaracje mogą mieć większą moc niż te, które ktoś głośno wykrzyczy. W efekcie historia Bree i Archera okazała się jedną z najpiękniejszych, jakie czytałam. Chcecie wiedzieć dlaczego?
Zobacz więcej >

Stinger – Mia Sheridan. Jak napisać bestseller?


Mia Sheridan spłatała mi figla. Po lekturze Bez słów myślałam, że wiem już wszystko na temat stylu pisarki, a jej historie będą równie emocjonujące jak te, które tworzy Colleen Hoover. Okładka i podtytuł (swoją drogą beznadziejny) sugerują, że mamy przed sobą erotyk. Tymczasem okazuje się, że Stinger to nie tylko urocza opowieść o miłości, ale też fascynująca podróż przez naszpikowany trudnymi wyborami, moralnymi dylematami i smutnym oczekiwaniem świat dojrzewających młodych ludzi. Chyba znalazłam kolejną ulubienicę.
Zobacz więcej >

Podsumowanie marca w wyzwaniu Kiedyś przeczytam 2016


Zapraszam na trzecie podsumowanie wyzwania Kiedyś przeczytam. Wyniki obejmują linki nadesłane do 3 kwietnia.
Zobacz więcej >

Akademia Pennyroyal – M.A. Larson. I Ty możesz zostać księżniczką.



Życie to nie bajka (wszyscy to wiemy) ale przyznajcie się, kto z Was choć raz w życiu nie chciał zostać księżniczką tudzież rycerzem? Gdyście trafili do Pennyroyal moglibyście zostać kimkolwiek byście chcieli... Niestety Pennyroyal istnieje tylko w wyobraźni M.A. Larsona, ale nic nie stoi na przeszkodzie byście i Wy zanurzyli się w świat magii stworzony przez autora – wystarczy przeczytać.

Zarys fabuły


W królestwie zjawia się bezimienna dziewczyna z lasu. Kim jest? I czy naprawdę niczego nie pamięta? Wstępuje do Akademii Pennyroyal, gdzie kadeci i kadetki szkolą się do walki ze smokami i wiedźmami.

Z nowym imieniem Evie od samego początku musi znosić surowy reżim treningów pod okiem sierżant Wróżki. Zyskuje tu przyjaciół, ale też wrogów.

Na drodze do poznania losów swojej rodziny Evie odkrywa moc ludzkiego współczucia, ale i mroczne tajniki magii. Gdy wiedźmy zaczną zagrażać jej nowemu światu, Evie pozna prawdę o wojnie między księżniczkami a wiedźmami, która ma o wiele bardziej osobisty charakter, niż kiedykolwiek mogłaby to sobie wyobrazić.


Dlaczego warto przeczytać?

Różowa okładka, dziwaczny smok i wielka czcionka tej publikacji sugerują, że oto mamy przed sobą książkę dla dzieci. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że baśń Larsona może się podobać każdemu, bez względu na wiek. Warunki: otwarte serce, nieograniczona wyobraźnia i upodobanie do klimatu rodem z baśni braci Grimm. Podobny nastrój buduje w swojej opowieści Larson i mimo tego, że jest mężczyzną, nie tylko plastycznie maluje emocje, ale też zaskakująco dobrze wczuwa się w sytuację nastoletnich bohaterów.

Na uwagę zasługuje doskonała kreacja postaci, które nie są papierowe i mimo magicznego charakteru – zadziwiają realizmem. Wszelkie wiedźmy, trolle i smoki nie tylko posiadają unikalne cechy, ale też budują niesamowity klimat, który udziela się czytelnikowi. Natomiast księżniczki i rycerze są traktowani tak samo jak inne byty magiczne, bez taryfy ulgowej. Co za tym idzie, księżniczką może zostać każdy – bogaty, biedny, paskudny i piękny. W królestwie wszyscy są równi (czujecie ideę tolerancji?).

Osoba, która jako pierwsza napisze w komentarzu odpowiedź na poniższe pytanie otrzyma ode mnie egzemplarz Akademii Pennyroyal: do jakiej grupy wydawniczej należy Mamania?

Dla kogo?

Książkę tę bez wątpienia poleciłabym jako ciekawy zakup na czytelnika powyżej dziesięciu lat. Młodociani fani Harrego Pottera i wszelkich baśni opierających się na znanym i lubianym pomyśle – dekonstrukcji kultowych postaci, również nie powinni być zawiedzeni. Larson umiejętnie stopniuje napięcie, w przemyślany sposób odkrywa kolejne karty i potrafi zaskoczyć. Myślę, że jeśli dalej będzie wszedł w tym kierunku, Akademia Pennyroyal może stać się serią równie uwielbianą jak cykl o małym czarodzieju, choć może niekoniecznie przez "starszą młodzież" :)

Podsumowując: jestem pod wrażeniem. Spodziewałam się banału w różowej okładce, bazującego na uwielbianych przez rzesze młodych czytelników smokach, a okazało się, że Akademia Pennyroyal to dynamiczna, zaskakująca i pomysłowa opowieść z bohaterami, których młody czytelnik łatwo pokocha i będzie mógł się z nimi identyfikować. Ksiażka oczaruje wszystkich tych, którzy lubią baśniowe, nieco infantylne opowieści o istotach magicznych, a takze tych, którym przyda się powrót do beztroskiego świata dziecięcych fantazji.


Szczegóły
Tytuł: Akademia Pennyroyal
Autor: M.A. Larson
Przekład: Grażyna Chamiele
Wydawnictwo: Mamania 2016

Ocena
Treść: dobra
Styl: dobry
Okładka: przeciętna

Za egzemplarz Akademii Pennyroyal dziękuję Wydawnictwu Mamania
Zobacz więcej >

Przedpremierowo – Nie oddam szczęścia walkowerem – Agnieszka Jeż, Paulina Płatkowska


Czytanie literatury kobiecej obarczone jest pewnym ryzykiem, po pierwsze jej ilość na rynku przyprawia o zawrót głowy, a jakość pozostawia wiele do życzenia. Mało tego, literatura kobieca niejednokrotnie porusza tak banalną tematykę, że czytanie każdej kolejnej pozycji przypomina korzystanie z kalki: wciąż patrzymy na to samo, tylko coraz bardziej wyblakłe. W dodatku jeśli sięgamy po pozycję zupełnie nieznanych autorek istnieje ryzyko, że przez ponad 500 stron grozi nam nuda i totalne zniechęcenie. 

Zobacz więcej >
Lustro Rzeczywistości © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka