Portfel piszczy, choć w grudniu jakoś cicho...


W grudniu mój portfel wreszcie łapie oddech :) nie piszczy i zbiera siły na początek nowego roku. Przed świętami uzupełniam biblioteczkę i tworzę listę prezentów, a wśród nowości upatrzyłam dwie pozycje.
Zobacz więcej >

Ember in the Ashes. Imperium Ognia – Sabaa Tahir. Piekielnie dobra książka!

mat. prasowe wydawnictwa Akurat

Dzisiaj będzie długo, ale muszę, po prostu MUSZĘ dać upust swoim emocjom, bo inaczej spłonę w ogniu. Ogniu Imperium.
Zobacz więcej >

Anna May – Agnieszka Opolska. Gdy moralność mówi szeptem...


Książka Agnieszki Opolskiej wygrała konkurs Literacki Debiut Roku i słusznie. Jest doskonała i zadowoli zarówno wielbicieli  New Adult, jak i klasycznych powieści obyczajowych z rodzinną tajemnicą w tle. W zasadzie na tym mogłabym zakończyć, ale chyba chcecie wiedzieć, co mnie zachwyciło?
Zobacz więcej >

Dar morza – Diane Chamberlain. Podrzutek wprost z morskich fal.


Kończę książkę i tak sobie myślę, jakim cudem dotąd nie czytałam nic pióra Diane Chamberlain? Wreszcie znalazłam idealne połączenie obyczajowej pomysłowości Jodi Picoult, klimatycznego snucia powieści w stylu Sue Monk Kidd i nieoczywistych dylematów rodem z książek Nicholasa Evansa. W dodatku amerykańska pisarka w specyficzny sposób mąci w głowie i zasiewa ziarno wątpliwości natury etycznej, daje do myślenia i całkiem zgrabnie plącze wątki. Nic, tylko czytać!
Zobacz więcej >

Wywiad z Adrianem Bednarkiem, czyli gość specjalny w Lustrze


Pamiętacie moją recenzję książki Proces diabła? Musicie wiedzieć, że nie samym romansem Lustro żyje i czasem, dla odmiany, sięgam po książki mocne i kontrowersyjne. Twórczość Adriana Bednarka bez wątpienia należy do literatury niepokojącej, a mroczne zaułki umysłu autora zaintrygowały mnie na tyle mocno, że postanowiłam przeprowadzić z nim romowę. Wywiad powstał we współpracy z portalem Duże Ka.
Zobacz więcej >

Angelfall. Penryn i kres dni – Susan Ee. III tom trylogii


Podczas lektury ostatniego tomu cyklu Angelfall znów obiecałam sobie, że nie będę sięgać po serie, które są w trakcie pisania. Oczekiwanie na kolejne tomy po prostu mnie niszczy :) A jak to jest z Wami? Lubicie czekać na kolejną część ulubionej serii i wymyślacie możliwe scenariusze? Jeśli w przypadku historii o Penryn też sobie coś wyobrażaliście, to od razu powiem, że Susan Ee i tak Was zaskoczy.
Zobacz więcej >

Wiedziałam, że tak będzie – Kasia Pisarska. Remedium na smutki.


Jedna z debiutujących polskich pisarek zarzuciła mi, że nie mam pojęcia o prawdziwym życiu, kocham bajki i nie potrafię rozpoznać dobrej obyczajowej książki. Cóż, być może niezbyt doceniam literackie użalanie się, ale za to bez pudła rozpoznaję perfekcyjnie napisaną, niebanalną książkę, której celem jest afirmacja szczęśliwego życia. Wiedziałam, że tak będzie to właśnie jedna z idealnych pozycji na szaro-bure i przygnębiające dni, gdy herbatka, kocyk, garść wspomnień z wakacji to za mało, by odgonić chandrę. 
Zobacz więcej >

Chłopiec-duch – Martin Pistorius Megan Lloyd Davies. Być jak pusta skorupa.


Zastanawialiście się kiedyś, co tak naprawdę oznacza posiadanie zdolności porozumiewania się? Jak ważne są nie tylko słowa, ale też mimika twarzy, świadome gesty, celowe mrugnięcia? Wyobrażacie sobie jak trudne jest życie kogoś, kto choć jest w pełni władz umysłowych, tkwi w bezużytecznym ciele i jedyne, co może robić, to odbierać świat jako niemy widz? Takie życie przez wiele lat prowadził Martin Pistorius, autor książki Chłopiec-duch, którą polscy czytelnicy poznali dzięki wydawnictwu Znak.
Zobacz więcej >

Harry Potter i Kamień Filozoficzny – Wydanie ilustrowane


Czy jest wśród Was ktoś, kto nie czytał Harrego Pottera? Jestem przekonana, że nie ma już nikogo, kto choćby o Harrym nie słyszał. Mogliście nie czytać książkowej wersji (co uważam za ogromne zaniedbanie :) ale na pewno znacie chociaż ekranizacje poszczególnych części.
Zobacz więcej >

Numer telefonu – Anna Kucharska. Szczęście puka, otwórz drzwi.


Dobra powieść obyczajowa to taka, która daje chwileczkę zapomnienia, bawi, relaksuje lub skłania do refleksji, zawiera sporą porcję realizmu i budzi więź z bohaterami. Ideałem byłoby, gdy łączyła w sobie wszystkie te elementy, ale jak wiadomo – ideałów nie ma.
Zobacz więcej >

Garść pierników, szczypta miłości – Natalia Sońska. Otul duszę, rozgrzej serce.


Jak wyobrażacie sobie świąteczną książkę? Dla mnie pozycja taka musi mieć trzy cechy: rozgrzewające ciepło obyczajowych treści, uroczy klimat świąt przykrytych śnieżną czapą i dobrze znany schemat, niczym w Kevinie, który sam zostaje w domu. Zimowa powieść może być przewidywalna, może być słodko-romantyczna, może nawet emanować banałem, ale musi otulać duszę i roztapiać serce. Czy Garść pierników, szczypta miłości wystarczy, by wydobyć magię wigilijnego wieczoru?
Zobacz więcej >

Demony seksu – Krzysztof Tomasik. A momenty były?


Trudno dziś wyobrazić sobie, że widok nagich kobiecych piersi czy scen erotycznych może kogokolwiej szokować. Inaczej sprawa przedstawiała się kilkadziesiąt lat temu, gdy nagość i subtelny erotyzm wywoływały morze emocji i rumieńce wstydu, a filmy zawierające "momenty" przyciągały tłumy widzów spragnionych zakazanych seksualnych bodźców.
Zobacz więcej >

ZAPOWIEDŹ – Jesteś moja dzikusko – Agnieszka Lingas-Łoniewska



Książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej stale goszczą na blogu i pewnie wiecie już, że autorka należy do grona moich ulubionych. Wrocławianka, pisząca książki zawierające w sobie to, co kocham najbardziej, czyli romans z odrobiną sensacji i kryminału, nie boi się trudnych tematów i sięga po różne gatunki. Wspólną cechą wszystkich jej powieści jest nasycenie emocjami – dlatego wierne czytelniczki i fanki, pieszczotliwie nazywane Sektą Agnes okrzyknęły autorkę dilerem emocji. Czy słusznie? Moim zdaniem – tak!
Zobacz więcej >

Czasoumilacze, czyli przegląd tygodnia #29


Stęskniliście się za czasoumilaczami? Ja bardzo! :) Dlatego dziś będzie kilka relaksujących filmików, jeden artykuł, zabawne zdjęcia, szczypta muzyki i kilka innych rzeczy. Zapraszam na kawę :)
Zobacz więcej >

Ocalenie Callie i Kaydena – Jessica Sorensen. Nieszczęśliwych przypadków ciąg dalszy...


Jessica Sorensen zdobyła moje serce tworząc New Adult tak gęste od emocji, że lektura sprawia niemal fizyczny ból, a moja wielbiąca dramaty, czytelnicza dusza aż piszczy z uciechy. Do serii The Coincidence mam jednak pewne zastrzeżenia, ponieważ autorka nieco się zapędziła w obciążaniu bohaterów traumatycznymi doświadczeniami, co odbiera historii nieco wiarygodności. Niemniej jednak cykl należy do moich ulubionych, a na myśl o 7 tomach aż zacieram rączki. Mam nadzieję, że polscy czytelnicy dostaną je wszystkie, łącznie z kontrowersyjną siódmą częścią o losach Greysona i Setha. 
Zobacz więcej >

Podsumowanie października w wyzwaniu Kiedyś przeczytam + Wyniki konkursu w ciemno




Październik zakończyłam z ulgą. To nie był dobry miesiąc, zarówno pod względem zdrowia jak i ilości wolnego czasu. Brakuje mi Waszych blogów i kradnę chwile, by przeczytać choć kilka postów tygodniowo, nie bójcie się więc zostawiać w komentarzach linków, łatwiej mi wtedy do Was trafić :)
Zobacz więcej >

Portfel piszczy, czyli książkowe zapowiedzi listopadowe


Nadszedł listopad, a wraz z nim garść zapowiedzi. Poniżej zobaczycie na co czekam tym razem, lista została maksymalnie okrojona – za to są to pozycje, bez których nie wyobrażam sobie nadchodzących dni.
Zobacz więcej >

Wywiad z Kasią Bulicz-Kasprzak


Ostatnia odsłona cyklu 20 pytań do... przyciągnęła wielu czytelników spragnionych wiedzy o Kasi Bulicz-Kasprzak. Autorka wybrała spośród Waszych pytań przepisowe dwadzieścia i nadszedł czas, byście poznali odpowiedzi. Autorce serdecznie dziękuję za poświęcony czas, a Was zapraszam do lektury.
Zobacz więcej >
Lustro Rzeczywistości © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka