Zapowiedź nowej powieści Agnieszki Lingas-Łoniewskiej – Skazani na ból



Kochani, z ogromną radością pokazuję wam okładkę najnowszej powieści jednej z moich ulubionych autorek, Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Skazani na ból mają swoją premierę 24 października i już dziś obiecuję wam, że jest na co czekać. To doskonałe, polskie New Adult o miłości ponad podziałami, które na długo zostanie w waszych sercach.
Zobacz więcej >

Dwoje pod napięciem – Agnieszka Czochra PRZEDPREMIEROWO


Wycieczka w góry może być niezapomnianym przeżyciem, zwłaszcza wtedy, gdy ktoś wybierze się tam dręczony... kacem. O skutkach beztroskiego podejścia do potęgi natury poczytacie w obiecującym debiucie Agnieszki Czochry. 
Zobacz więcej >

Opal – Jennifer L. Armentrout. Akcja, emocje, złamane serce.



Do trzeciego tomu bestsellerowej serii LUX zabierałam się jak pies do jeża, z największą ostrożnością. Nie do końca wierzyłam, że kolejna część czymś mnie zaskoczy. Teraz już wiem, że pomysły autorki nigdy się nie kończą i w bonusie mam złamane serce... Zatem jeśli nie zaczęliście jeszcze przygody z kosmitami, koniecznie nadróbcie.

Uwaga, dalsza część recenzji może zawierać spojlery.
Katy i Deamon mają za sobą to co najtrudniejsze i na tyle, na ile mogą, celebrują swój związek zdobywając kolejne miłosne szczyty. DOD chwilowo daje im spokój, Dawson został ocalony, a bliscy Adama powoli dochodzą do siebie. Zaginął ślad po Willu, nie wiadomo czy Blake przeżył, a Dawson pragnie tylko jednego – ocalić Beth.
Bohaterowie muszą zmierzyć się z tajemniczą organizacją, która porywa i torturuje hybrydy. Zadanie nie będzie łatwe, a od powodzenia misji zależy życie wielu osób. Czy nadzwyczajna moc wystarczy, by odbić Beth? Przeczytajcie.

Obsydian był wciągający, choć niepozbawiony schematów, Onyks zapewnił mi mnóstwo emocji a Opal udowodnił, że autorka potrafi snuć wciągającą opowieść, która mimo objętości nie nuży. Rozwinięty wątek tajemniczej organizacji zafascynował mnie, a sam finał dosłownie wbił w ziemię. W momencie gdy miłość Deamona i Katy osiągnęła apogeum, autorka zafundowała im katastrofę, po której ciężko będzie się pozbierać nie mając w zanadrzu kolejnego tomu...

Relacja Deamona i Katy nadal jest równie urocza jak w poprzednich tomach, choć wchodzi na wyższy poziom, jeśli wiecie co nam na myśli ;) Oczywiście nie poczytacie o pikantnych scenach łóżkowych, gdyż to zwyczajnie nie tego rodzaju literatura, ale między bohaterami aż iskrzy od napięcia. Całości dopełniają przesycone erotyzmem potyczki słowne, które bawią i zapewniają wybuchy śmiechu, a słodko rumieniąca się Katy zaskakuje ostrzejszym charakterkiem. Jedynym elementem, który mnie drażnił było ciągłe powtarzane, jaką dobrą i zaczytaną blogerką jest dziewczyna. Nie oszukujmy się – trenując do walki, godzinami całując Deamona i myśląc jak poprowadzić akcję ratunkową Katy nie miała raczej czasu na czytanie i recenzowanie, przez co wzmianki na ten temat wyglądały dość sztucznie.

Myślę, że niektórzy czytelnicy mogą być znużeni ciągłym wracaniem do tego samego tematu – porwania nastolatków i prób ich odbicia. Ponownie pojawia się postać Blaka i Willa, co sprawia, że możemy przewidzieć niektóre wydarzenia, ale uwierzcie w Jen, ona potrafi zamotać fabułę tak, że będziecie się świetnie bawić. 

Podsumowując, Opal to pełna zwrotów akcji, dynamiczna opowieść z silnie nakreślonym wątkiem sensacyjnym, który zgrabnie przeplata się z motywem wielkiej miłości głównych bohaterów. Intryga, podstęp, namiętność i łamiące serce zakończenie sprawia, że nadal seria LUX jest jedną z moich ulubionych. Serdecznie polecam, nie tylko wielbicielom kosmitów.

Szczegóły
Tytuł: Opal
Autor: Jennifer L. Armentrout
Wydawnictwo: FILIA 2015

Ocena
treść: 4+/6
styl: 5/6
okładka: 5/6

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Filia


Zobacz więcej >

Inna bajka – Kasia Bulicz-Kasprzak. Zamieniona kolejność spełniania marzeń.


Ciąża to stan błogosławiony. Wyczekana przez jednych, może być znienawidzona przez innych, którzy mieli nieco inne plany. Jak napisać o ciąży w sposób niebanalny i bez tych wszystkich słodko brzmiących frazesów? Kasia Bulicz-Kasprzak znalazła na to sposób i w dodatku zapewniła mi pełną łez wycieczkę w przeszłość. Przeczytajcie.
Zobacz więcej >

9 powodów zagryzania wargi przez bohaterów literackich - efekt dyskusji

Dyskusja o zagryzaniu wargi sprawiła mi mnóstwo frajdy ;) Nie spodziewałam się, że jesteście tak kreatywni i cieszę się, że swoim niewinnym pytaniem wzbudziałam w Was chęć zastanowienia się nad tą kwestią, a tym samym troszkę Was rozbawiłam ;)
Zobacz więcej >

Portret Doriana Graya – Oscar Wilde. (nie)lepszy Gray.


We współczesnym świecie cenzura podobno nie istnieje… To dlatego Wydawnictwo Zysk i S-ka zdecydowało się oddać w ręce czytelników nieocenzurowane wydanie dzieła Oscara Wilde.Czy skandalizująca opowieść o skutkach ulegania zła przemówiła i do mnie? Przekonajcie się.

Źródła podają, że książkę po raz pierwszy opublikował miesięcznik "Lippincott's Monthly Magazine" w 1890 roku. Natychmiast po publikacji powieść podniosła ciśnienie konserwatywnym Brytyjczykom i wywołała skandal. Dziś już nie wzbudza takich emocji, w końcu jesteśmy przyzwyczajeni do zepsucia i kontrowersji, ale nadal jest jedną najważniejszych pozycji literatury angielskiej. Doskonale rozumiem dlaczego tak się stało, Portret Doriana Graya ma ponadczasowy charakter, a pisarski kunszt autora gwarantuje literacką ucztę. Sam Oscar Wilde powiedział:

Książka nie może być moralna lub niemoralna.
Jest tylko dobrze lub źle napisana.

Dorian Gray to młody mężczyzna o niezwykłej urodzie, zakochany w ubogiej aktorce. Zgadza się pozować znanemu malarzowi z londyńskiej bohemy. Kiedy Dorian Gray ogląda swój portret, wypowiada pochopne życzenie, że oddałby wszystko, aby zachować młodość i urodę, nawet za cenę duszy. W zamian za to twarz na obrazie starzeje się i oszpeca w miarę postępującego zepsucia moralnego bohatera. Pewnego dnia, znużony dotychczasowym rozwiązłym i okrutnym życiem, Dorian Gray postanawia zniszczyć portret...*

Klasyka ma to do siebie, że często znacząco odstaje od naszych czasów i sprawia trudności w przyswajaniu treści. Nie inaczej było z Portretem Doriana Graya, który już od początku zaatakował moje zmysły nadmiarem złotych myśli, filozoficznych rozważań i mocno angażujących dialogów. Jednak nie bez powodu Oscar Wilde jest jednym z najczęściej cytowanych autorów, jego błyskotliwy, plastyczny język sprawia, że obrazy wyświetlają się w głowie, a czytelnik czyta, przyswaja, myśli o tym, co właśnie przeczytał, a myśli te kłębią się w głowie i nie chcą odejść…

Powieść zachwyca przemyślaną treścią, bogatą nie tylko w złote myśli, ale też intrygujący wątek sensacyjny i fabularne bomby skierowane wprost w zasady moralne czytelnika. Wilde przemyca klimat angielskiej bohemy, pokazuje moralny upadek człowieka ogarniętego narcyzmem i wyraźnie zaznacza wątki homoseksualne (w czasach poswtania powieści homoseksualizm był w Wielkiej Brytani karany). Natomiast jeden z głównych bohaterów (a w zasadzie sprawca całego zamieszania) lord Henry jest znakomitym przykładem człowieka-kusiciela, który pozbawia Doriana niewinności. Nic zatem dziwnego, że powieść od zawsze wzbudza kontrowersje i niezwykle mocno działa na kolejne pokolenia czytelników.

Jak wcześniej wspomniałam, powieść jest skarbnicą cytatów budzących sprzeczne uczucia i niezwykle frapujących, jak choćby ten o wierności:

– Drogi chłopcze, ludzie, którzy kochają tylko raz w życiu, są istotnie płytcy. To, co nazywają lojalnością, ja określiłbym jako letarg zwyczaju albo brak wyobraźni. Wierność jest tym dla życia uczuciowego, czym spójność dla życia intelektualnego: przyznaniem  się do porażki (...)

Kobiety niezwykle poruszy (oburzy?) stosunek lorda Henry'ego do kobiet:

– Mój drogi chłopcze, żadna kobieta nie jest genialna. Kobiety to płeć dekoracyjna. Nie mają nic do powiedzenia, ale mówią to uroczo. Stanowią triumf materii nad umysłem, tak jak mężczyźni stanowią triumf umysłu nad moralnością.
– Harry, jak możesz?
– Istnieją tylko dwa rodzaje kobiet: proste i uszminkowane. Proste są bardzo pożyteczne (...)

Takich przykładów jest w powieści mnóstwo. Delikatny, niewinny, nieco narcystyczny Dorian poddany praniu mózgu przez Henry’ego zmienia się nie do poznania, przechodzi przemianę wewnętrzną, która prowadzi go do straszliwego końca. Moim zdaniem największy wpływ na rozwój sytuacji miał właśnie lord Henry. To on był sprawcą wypaczenia umysłu młodego artysty, to on krzewił w Grayu swoją pokrętną logikę, mieszał mu w głowie i filozoficznie omotał. I wreszcie to przez niego młodzieniec przeszedł przez wszystkie stadia moralnego zepsucia. 

To z pewnością nie jest lektura na leniwe popołudnie na leżaku. Nie nadaje się też do poduszki, gdyż nadmiarem opisów i przemyśleń zwyczajnie usypia. Za to jest znakomitą ucztą dla myślącego czytelnika, który szuka w literaturze motywacji, impulsu do przemyśleń czy też po prostu ma ochotę na chwilę ambitnej rozrywki. Błyskotliwe dialogi nie tylko skupiają uwagę, ale też bawią. Kreacja postaci zachwyca i wywołuje dreszcz ekscytacji. Bohaterowie są skomplikowani i niejednoznaczni, a ich losy mają nad wyraz współczesny charakter.  Zatem jeśli chcecie się przekonać, jak wyglądało życie młodego artysty, od wieku niewinności, aż po kres egzystencji koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Ona na zawsze pozostaje w umyśle czytelnika i zasiewa ziarno zwątpienia, jeśli tylko pozwolicie waszym myślom swobodnie płynąć. Polecam.

Kilka słów na temat nowego wydania

Przepiękna, twarda oprawa przyciąga wzrok, a portretowa faktura okładki pod obwolutą cudownie zaskakuje. Sami przekonajcie się, jak przyjemna jest w dotyku. Miałam okazję porównać dwie wersje tłumaczenia i zdecydowanie jestem wielbicielką tego, stworzonego przez Jerzego Łozińskiego. Uwspółcześniony język, niespolszczone imiona i nazwiska bohaterów sprawiają, że lektura przekona również młodszych czytelników. To pozycja którą warto miec na półce, by wielokrotnie do niej wracać i na nowo odkrywać jej przekaz.

Szczegóły
Tytuł: Portret Doriana Graya
Autor: Oscar Wilde
Przekład: Jerzy Łoziński

Ocena
6/6

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka

* opis fabuły pochodzi od wydawcy.
Zobacz więcej >

Miłość przychodzi z deszczem – Mila Rudnik.


Zastanawialiście się kiedyś, jak daleko można się posunąć z miłości? Czy możemy ingerować w cudze życie dla osiągnięcia własnych korzyści? Gdzie leży cienka granica między kłamstwem a zatajeniem prawdy? Tego wszystkiego dowiecie czytając niepokojący i oryginalny debiut Mili Rudnik.
Zobacz więcej >

Wywiad z autorką – Kiedy na mnie patrzysz


O autorce Kiedy na mnie patrzysz wiadomo niewiele. Wydawca zamieścił na stronie krótką informację na jej temat, ale przecież dobrze wiecie, że nic tak nie zbliża czytelnika z autorem, jak chwila prywaty ;) 
Agata Czykierda-Grabowska podjęła wyzwanie i zgodziła się odpowiedzieć mi na kilka pytań. Poczytajcie, być może jeszcze chętniej sięgniecie po ten niezwykle udany debiut?
Zobacz więcej >

Gwiazda Wschodu – Iga Wiśniewska. Paranormal nie-romans.


Romanse paranormalne powoli odchodzą do lamusa. Czas Belli i Edwarda oraz wilkołaków śmierdzących mokrym psem skończył się dawno temu. Również temat aniołów nie jest obecnie zbyt popularny, choć kilka lat temu powieści o upadłych mnożyły się jak komary... A Iga Wiśniewska jak zwykle idzie pod prąd i pisze książkę o tym wszystkim, co zapomniane i w dodatku sprzedaje czytelnikowi mocnego kopa na koniec. Jesteście ciekawi?
Zobacz więcej >

Nie zmienił się tylko blond – Agata Przybyłek. Seria z babeczką.


Jak to mówią, nieszczęścia chodzą parami. Jeśli mamy wyjątkowy fart, chodzą też trójkami, czwórkami lub całymi stadami...
Zobacz więcej >

Zmyślacz – Eliza Piotrowska. Kącik Rodzica


A mój tata chodzi po grzbietach krokodyli.
Zobacz więcej >

Kiedy na mnie patrzysz – Agata Czykierda-Grabowska.



Jak często czytacie polskie New Adult? Nie czytacie? A może jeszcze nie wiecie, że nasze autorki też potrafią napisać ciekawą, wciągającą historię? Dzisiaj przedstawię wam jedną z nich.

Zobacz więcej >

Dlaczego bohaterowie zagryzają wargę, czyli niepoważne dylematy czytelniczki.


O tym, że jestem wielbicielką New Adult, literatury obyczajowej i romansideł wszelakich doskonale wiecie ;) Nie stronię od literatury erotycznej (choć ostatnio ciężko mnie zadowolić) i wbrew wszystkim maruderom czytam popularne babskie czytadła czerpiąc z tego czystą frajdę ;) W związku z doborem lektur co najmniej kilkanaście razy w tygodniu czytam o tym, jak bohaterowie zagryzają wargę i zastanawiam się, jakim cudem jeszcze sobie tej wargi nie zjedli... Do tych makabrycznych myśli zmotywowała mnie cudna recenzja Agnieszki, której fragment cytuję tutaj:

Może ktoś mnie uświadomi. O co chodzi z przygryzaniem warg ??? Ludzie z której strony to jest SEXY?? Bo ja nawet próbowałam sobie przygryzać przed lustrem, żeby załapać w czym rzecz. Niestety, do tej pory nie pojmuję tego wpychania do książek gryzienia, zagryzania. Może to taki sentyment do wampirów? Fetysz? To samo z oblizywaniem ust. Borze szumiący! Gorsze od tego zagryzania...

Macie podobne dylematy? Podzielcie się ze mną przemyśleniami na ten temat i dajcie upust swej irytacji tudzież zachwytowi w komentarzach. Autor komentarza, który wyjątkowo przypadnie mi do gustu zostanie nagrodzony książką wybraną spośród wszystkich recenzowanych na moim blogu w tym roku. Kochani, do dzieła ;)

Dlaczego bohaterowie popularnych powieści zagryzają wargę? 
Podajcie przykłady takich powieści, ulubione cytaty, imiona ukochanych lub znienawidzonych bohaterów ;)


Mini regulamin
1. Organizatorką i sponsorem nagrody jest autorka bloga Lustro Rzeczywistości.
2. Dyskusja trwa do 24 lipca2015 roku do godz. 23.59
3. Z autorem komentarza skontaktuję się mailowo, zatem proszę o podanie adresu mailowego.
4. Wysyłka nagrody tylko na terenie Polski.
5. Zabawa nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

Zobacz więcej >

Zaplątana miłość – Karolina Wilczyńska Stacja Jagodno, tam gdzie znajdziesz ukojenie.



Karolina Wilczyńska to autorka niespodzianka. W każdej kolejnej książce pokazuje nowe oblicze i wszelkie porównania nie mają sensu.
Zobacz więcej >

Powrót do Daringham Hall – Kathryn Taylor. PRZEDPREMIEROWO


Lato to czas, gdy sięgamy po lekkie lektury i oczekujemy relaksu oraz wytchnienia. Wakacyjne dni idealnie komponują się z historią miłosną, która o dziwo wcale nie okazała się leniwa… Jesteście ciekawi?
Zobacz więcej >

czasoumilacze, czyli przegląd tygodnia (a w zasadzie 2) #22


Stęskniliście się za czasoumilaczami? Ja trochę też, przez dwa tygodnie zapisałam sobie kilkanaście filmów, ale spokojnie, nie pokażę dziś wszystkich ;) Mamy czas, prawda? Zróbcie sobie kawkę, herbatkę czy co tam chcecie i zaczynajmy ;)
Zobacz więcej >

Rosół z kury domowej – Natasza Socha. Gotowanie bez staników na niemieckiej wsi.

Kura. Niezgrabny ptak o maleńkim rozumku, który bezmyślnie grzebie w ziemi w poszukiwaniu jadalnych drobinek. Matka kwoka. Dobra na rosół. Niewymagająca i prosta w hodowli. Czyż nie tak myślicie o tym stworzeniu?
Zobacz więcej >

Lato z książką – Łeba 17 lipca. Będziecie?

Słyszeliście o akcji Lato z książką? Poniżej zobaczycie poglądowy program spotkań. Zatem drodzy urlopowicze, kto żyw nad morzem zapraszam do Łeby ;) Więcej szczegółów na stronie organizatora   
> klik w zdjęcie <




Zobacz więcej >

Piękny nieznajomy – Christina Lauren. Fajerwerki namiętności.


Piękny drań, czyli pierwszy tom pikantnej serii duetu pisarek ukrywających się pod pseudonimem Christina Lauren zdobył moje serce humorem i nieoklepaną fabułą. Piękny nieznajomy natomiast udowodnił mi, że w głowach spokojnych pań domu siedzą same pieprzne myśli... Zatem moje drogie, jesli szukacie erotyku idealnego na leżak, który świetnie smakuje z drinkiem z palemką, właśnie go znalazłyście ;)
Zobacz więcej >

Lipcowa góra booków, czyli jak (nie) zbankrutować


Wiecie, że na blogu nie było stosu od lutego? Nie myślcie sobie, że w tym czasie nic nie kupiłam :) Chyba sama wyparłam ze świadomości te ogromne ilości książek, które przeczytam za kilka miesięcy, a dostrzegłam je, niczym wyrzut sumienia przy okazji sprzątania na półkach ;)
Nie zobaczycie tutaj egzemplarzy recenzenckich, a jedynie moje prywatne łupy i nagrody w konkursach. Zaczynamy?
Zobacz więcej >

Dokuczalska – Joanna Fabicka. Kącik Rodzica


Nie dokuczaj innym, bo... odpadną ci ręce.
Zobacz więcej >

Wichrowe Wzgórza – Emily Jane Brontë. Historia pewnej miłości.


Literatura klasyczna niezmiernie rzadko gości na blogu, jednak są pozycje, które nie tylko lubię, ale często do nich wracam. Jedną z nich jest właśnie powieść Emily Jane Brontë. I pomyśleć, że kilka lat temu poznałam ją dzięki… Stephanie Meyer.
Zobacz więcej >

Moralność pani Piontek - Magdalena Witkiewicz. Komedia pomyłek i zabawa w pogrzeb.


Książki Magdaleny Witkiewicz są jak ciastko z kremem, niby wiesz czego się spodziewać, ale zawsze sprawiają Ci mnóstwo przyjemności. A jeśli w środku zamiast kremu dostaniesz wytrawną niespodziankę? Pochłoniesz bez wyrzutów sumienia i w dodatku wyjdzie Ci... na zdrowie ;)
Zobacz więcej >

Podsumowanie czerwca w wyzwaniu Kiedyś przeczytam



Czerwiec w wyzwaniu okazał się miesiącem zwycięstw ;) Serdecznie gratuluję Dianie Brzezińskiej, która przeczytała 20 książek i tym samym zdobyła pierwsze miejsce w kategorii stos S.

Wyzwanie ukończyły też Le Sherry i DeVi102, obydwie opublikowały swoje recenzje tego samego dnia, zatem uznałam, że należy im się nagroda ex aequo ;) Przeczytały po 40 książek, zajmując pierwsze miejsce w kategorii stos L. Wielkie brawa dziewczyny, jestem z Was bardzo dumna ;)



Ze względu na techniczne problemy nie będzie tabelki, wyniki OD POCZĄTKU trwania wyzwania zobaczycie poniżej, reklamacje proszę zostawiać pod tym postem ;) Linki lipcowe zgłaszamy jak zwykle pod postem głównym TUTAJ.

UCZESTNICY wg wyników

Stos S – 20 książek
Diana Brzezińska - stos S – WYZWANIE UKOŃCZONE GRATULACJE!!!
Ujrzeć słowa - stos S – 12 
Doomisia♥ - stos S – 12
G.P. Vega - stos S – 13
Katee - stos S – 9
Irena Bujak - stos S – 8
Rozkminy Hadyny - stos S – 6
Veroniqusia Waters - stos S (od maja) – 6
Lilianna M. Scott - stos S – 4 + WERYFIKACJA*
Beti G.  - stos S – 2 + WERYFIKACJA*
Natalia G - stos S – 2 + m-c bez zaliczeń
Leger - stos S (od czerwca) – 0 + kara

Stos M – 30 książek
Agnieszka P - stos M – 29 :)
Kasia Jabłońska - stos M – 18
Magda Barwińska - stos M – 15
Wonderland of Books - stos M – 14
Magdalena T - stos M – 10

Stos L – 40 książek
DeVi102 - stos L – WYZWANIE UKOŃCZONE GRATULACJE!!!
Le Sherry - stos L – WYZWANIE UKOŃCZONE GRATULACJE!!!
Ania - stos L – 5 + WERYFIKACJA*

* Osoby przy których widnieje WERYFIKACJA proszę o decyzję, czy dalej bierzecie udział w wyzwaniu. Jeśli tak, nie zaliczę Wam żadnej lipcowej książki.
** Osoby, przy których widnieje kara dostaną ode mnie ebooka, którego będą musiały zrecenzować w lipcu.


UWAGA! Do wyzwania nie można się już zgłaszać. Chętnych zapraszam do następnej edycji ;)
Zobacz więcej >

portfel piszczy, czyli zapowiedzi lipca


W lipcu z zapartym tchem czekam na kilka pozycji, ale poluję również na wznowienia znanych i lubianych powieści. Spójrzcie co tym razem zwróciło moją uwagę ;)
Zobacz więcej >
Lustro Rzeczywistości © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka