Bardzo ważny post o wyzwaniu Kiedyś przeczytam – 10 pytań do Was



Kochani, bardzo się cieszę, że braliście udział w moim autorskim wyzwaniu, jednak zastanawiam się, czy kontynuować je w 2016 roku. W sieci pojawiło się wiele podobnych inicjatyw, polegających na eliminowaniu zaległości z własnych półek.
Zobacz więcej >

Rozdroża, W obcym domu – Sabina Waszut. Śląska saga rodzinna.



Mamy niewątpliwie wiele zalet, jednak czasem zapominamy, że życie w obecnych czasach wcale nie jest takie złe. Marudzimy, że nie mamy co jeść, podczas gdy w lodówce brak miejsca na kolejne produkty. Załamujemy ręce stojąc przed pełną szafą, bo nie mamy co na siebie włożyć. Roztrząsamy fakt, że rzeczywistość nas ogranicza i każdego dnia narzekamy na wiele banalnych spraw. Nie doceniamy natomiast najważniejszego – komfortu życia w wolnym kraju. Lektura Rozdroży i W obcym domu otwiera oczy i przypomina historię, której nie chcielibyśmy przeżyć ponownie.
Zobacz więcej >

Słoń Trąbalski, Lokomotywa – Julian Tuwim. Kącik rodzica


W Muzeum Książki Dziecięcej kryją się perełki, które wciąż mogą zawojować serca małych pasjonatów literatury. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa MUZA pokażę Wam dwie pozycje doskonale znane wszystkim starszym czytelnikom – Lokomotywę i Słonia Trąbalskiego. Wierszowane opowiastki sprawdzą się jako oldschoolowy prezent dla przedszkolaków. 
Zobacz więcej >

Wymianka świąteczna u Fenko – paczka radości


Wigilia to doskonały dzień na to, by pokazać Wam efekt wspaniałej akcji zorganizowanej przez Królową Moli, czyli Fenko. Pomysł obdarowywania się przez blogerki świątecznymi paczkami był strzałem w dziesiątkę i tak jak w ubiegłym roku postanowiłam dołączyć do akcji (oczywiście zmusiłam do tego też kilka innych osób :)
Zobacz więcej >

Skok – Janet Evanovich, Lee Goldberg. Uciekaj, albo giń.


Podobno po ciężkim dniu w pracy najlepiej relaksuje... dobry kryminał. Jednak, żeby teoria ta okazała się prawdziwa, powinny zostać spełnione niezmiernie ważne warunki: musi być lekko, wciągająco, dynamicznie i do tego zabawnie.
Zobacz więcej >

Poczytaj mi mamo. Księga Szósta – Kącik rodzica


Jak zaszczepić w dziecku pozytywne wartości? Czy lektura może sprawić, że czas spędzony w towarzystwie rodziców okaże się bardziej atrakcyjny niż gra na tablecie, czy telewizyjna bajka? Czy czytanie dziecku przed snem czyni ze mnie lepszego rodzica? Mocno w to wierzę, dlatego staram się wybierać zabawne, mądre i wartościowe lektury z niebanalnym przesłaniem. Księga szósta serii Poczytaj mi mamo idealnie nadaje się do codziennego czytania, a pojedyncza poczytajka zajmuje dokładnie dwadzieścia minut dziennie. To niedużo, a korzyści okazują się bezcenne. 
Zobacz więcej >

Czasoumilacze świąteczne

źr. Bored Panda
Zapraszam Was na specjalny, świąteczny odcinek czasoumilaczy i już teraz przesyłam serdeczne życzenia udanych, ciepłych i rodzinnych Świąt oraz bogatego w książkowe prezenty Mikołaja. Dzisiaj będę Was bawić, rozśmieszać i rozczulać. Gotowi? 
Zobacz więcej >

Wywiad z Martą Reich, autorką książki Morderstwo i cała reszta.


Marta Reich jest niesamowita. Nie tylko ekspresowo odpowiedziała na Wasze pytania, ale też zdradziła o sobie wiele ciekawostek i myślę, że gdyby nie limit wybieranych pytań, post ten nie miałby końca :) Dziękuję pani Marcie za udział w cyklu, a Wam za zaangażowanie i ciekawe pytania. Zróbcie sobie duży kubek kawy i zapraszam do lektury.
Zobacz więcej >

Piękny styl. Przewodnik człowieka myślącego po sztuce pisania XXI wieku – Steven Pinker


Piękny styl to bez wątpienia książka wyjątkowa i jak słusznie podejrzewacie – nie dla każdego. Przede wszystkim polecam ją czytelnikom biegle posługującym się językiem angielskim i wszystkim tym, którym zdarza się pisać w tym języku teksty. Lektura podręcznika Pinkera pomoże kształtować styl i uniknąć błędów powodujących, że teksty są dla czytelnika mało interesujące i niezrozumiałe.
Zobacz więcej >

Świąteczny berek książkowy z niespodzianką


Wszyscy kochamy blogowe zabawy, prawda? Do świątecznego berka książkowego zaprosiła mnie Marta Mrowiec za co serdecznie dziękuję! Czas podsycić atmosferę zbliżających się Świąt za pomocą gry skojarzeń, w której przy okazji mogę polecić Wam kilka książkowych (a jakże!) pozycji.
Zobacz więcej >

Zapach ciemności – C.J. Roberts. Absolutny majstersztyk.


Nie jest tajemnicą, że seria The Dark Duet należy do moich ulubionych. Jest nie tylko doskonale napisana, ale też skonstruowana w sposób budzący szereg emocji. Czytelnik zastanawia się, jaki umysł stworzył tak pokręcone, niemal dewiacyjne dzieło, którego nie można wyrzucić z pamięci i które doprowadza do wewnętrznego dysonansu, a jednocześnie dotykające mrocznych zakamarków duszy. Misternie utkana, niesztampowa powieść o uczuciu pełnym sprzeczności, wciąga w mroczny świat i nie wypuszcza do ostatniej strony, a każda szokująca scena jest zasadna. Emocje podczas lektury biorą górę nad rozsądkiem, a czytelnik jednocześnie kocha ją i nienawidzi. Wsród literatury dark erotica to absolutny majstersztyk.

Zarys fabuły zawiera spojlery, jesli nie znasz pierwszego tomu, przejdź do następnego akapitu. 
Livvie budzi się w miejscu, które swą surowością budzi lęk i poczucie zagrożenia. Śledczy i policyjna psycholog usiłują wyciągnać z dziewczyny tajemnice, które zagrażają jej bezpieczeństwu oraz są czubiem góry lodowej z międzynarodowym śledztwie. Natomiast los Caleba stoi pod znakiem zapytania. Czy mężczyzna obciążony długiem krwi wyrzeknie się ukochanej na rzecz zemsty? Czy Livvie będzie w stanie zapomnieć i wybaczyć oprawcy? Gdy mroczne tajemnice wychodzą na jaw, a kontrowersyjne zwierzenia Livvie mrożą krew w żyłach, uratuje ich tylko jedno... Co? Dowiecie się z lektury.

The Dark Duet i handel ludźmi

Po lekturze doskonałego Dotyku ciemności wprost nie mogłam doczekać się premiery kolejnej części. Pewnie zastanawiacie się, dlaczego w takim razie recenzja kolejnego tomu pojawia się dopiero dziś. Otóż moi drodzy, musiałam dawkować sobie przyjemność i paradoksalnie nie chciałam zakończyć przygody z Livvie i Calebem.

Zapach ciemności jest jeszcze bardziej mroczny i pochłaniający od pierwszej części serii. Serwuje emocjom czytelnika serię mocnych uderzeń, które sprawiają, że na karku cierpnie skóra. Livvie przesłuchiwana przez agentów opowiada o swoim życiu wśród porywaczy w sposób szalenie emocjonalny, nie pomija żadnych szczegółów, a poznawanie jej dalszych losów jest drogą przez mękę. Powieść Roberts to nie tylko nasycona erotyką historia miłości porwanej i porywacza. To przede wszystkim opowieść poruszająca niewygodne i kontrowersyjne problemy współczesnego świata: handel ludźmi, przestępstwa na tle seksualnym, zmuszanie do nieżądu (po czymże jest relacja pan-niewolnica, jak nie wysublimowanym rodzajem prostytucji?) czy molestowanie nieletnich. Autorka wyciągnęła na światło dzienne wszystkie brudy tego świata i opakowała je w dynamiczną, niepokojjącą opowieść sensacyjną, której nie sposób zapomnieć.

Doskonały dark erotyk i szczypta prywaty

Podczas lektury przeszkadzały mi tak naprawdę tylko wzmianki o prywatnym życiu agentów, dla mnie całkowicie zbędne, tym bardziej, że nie zostały jakoś specjalnie rozwinięte. Więcej wad w powieści, jak i całym cyklu nie dostrzegam, dlatego też polecam go wszystkim odważnym czytelnikom, spragnionym nieszablonowej, dopracowanej historii, która wami zawładnie na długie godziny.
Nie obawiajcie się wulgarnej erotyki dominującej powieść, jak wspomniałam wcześniej, w Zapachu ciemności każda scena jest zasadna i wywołuje oczekiwane emocje, którym daleko do zażenowania. Poziom tłumaczenia bije na głowę wszelkie powieści erotyczne. W tym miejscu przesyłam ukłony dla Agnieszki Brodzik, której tłumaczenie jest wspaniałe i znakomicie oddaje istotę powieści jak i jej mroczny, niepokojący klimat. Brawo!

Gorąco zachęcam, zatopcie się w gęstym, nasyconym brudną namiętnością, przemocą, ale i miłością klimacie stworzonym przez C.J. Roberts. Po lekturze nic już nie będzie takie samo.

Szczegóły
Tytuł: Zapach ciemności
Autor: C.J. Roberts
Przekład: Agnieszka Brodzik
Cykl: The Dark Duet, tom II
Wydawnictwo: Czwarta Strona 2015

Ocena
Treść: 6/6
Styl: 6/6
Okładka: 4+/6

Za egzemplarz powieści dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona
Zobacz więcej >

Dobre teksty blogerów – lista linków


Dziś oddaję w Wasze ręce listę dobrych tekstów, jaka powstała w wyniku zorganizowanego przeze mnie konkursu mikołajkowego. Zgłosiliście tak wiele dobrych tekstów, że spędziłam cały dzień na ich czytaniu :) Linki z gwiazdkami walczyły zaciekle o miejsce pierwsze. Miłej i inspirującej lektury!
Zobacz więcej >

20 pytań do... Agnieszki Pruskiej


Zapraszam Was na kolejną wyjątkową odsłonę cyklu 20 pytań do... Dziś moim gościem jest Agnieszka Pruska, autorka kryminalnej serii o gdańskim komisarzu zwanym Barnaba Uszkier. Przez kilka kolejnych dni macie wyjątkową okazję, by zadawać pytania, z których powstanie wywiad. Autorka wybierze 20 najciekawszych jej zdaniem pytań, a jedno z nich zostanie nagrodzone książką z autografem. Fanów kryminału serdecznie zapraszam do zabawy.
Zobacz więcej >

Uwikłani. Pokusa – Laurelin Paige. Stalking, nękanie i reszta.


Wiecie, że tekst o tym, dlaczego czytamy literaturę erotyczną, jaki popełniłam kilka miesięcy temu nadal bije rekordy popularności? Mimo przekonania, że NIKT nie czyta powieści z pieprzykiem, w mig znikają one z księgarskich półek i cieszą kolejne czytelniczki. Dokładnie tak samo będzie z Pokusą, która jako pełnokrwisty erotyk wypada całkiem nieźle.
Zobacz więcej >

Ocalić Daringham Hall – Kathryn Taylor. Przedpremierowo



Czy uprzedzenie do odnalezionej po latach rodziny może uniemożliwić nawiązanie poprawnych stosunków z bliskimi? Czy odkrycie rodowych tajemnic przekreśla starannie budowane więzi? Czy duma staje na drodze do szczęscia? Jak ważne jest pochodzenie? I wreszcie, jak wiele można poświęcić z miłości? Tego wszystkiego dowiecie się czytając kontynuację losów Bena Sterlinga, dziedzica Daringham Hall.  Już 13 stycznia premiera kolejnej części bestsellerowej trylogii Kathryn Taylor – Ocalić Daringham Hall, którą miałam przyjemność już poznać.
Zobacz więcej >

Podsumowanie listopada w wyzwaniu Kiedyś przeczytam + wyniki Konkursu Mikołajkowego


Dziś będzie krótko – podsumowanie listopada w wyzwaniu Kiedyś przeczytam przedstawia się następująco:
Zobacz więcej >

Góra booków, czyli stos książkowy


Wiecie, że ostatni stos pokazywałam Wam w lipcu? Od tego czasu nazbierało mi się tak wiele książek, że nie potrafię ich wszystkich znaleźć :) Dziś pokażę Wam ostatnie nabytki, wygrane w konkursach i egzemplarze recenzenckie, o których poczytacie w grudniu. Zapraszam do oglądania i komentowania.
Zobacz więcej >

20 pytań do... Marty Reich


Kochani, dziś zapraszam Was na wyjątkową odsłonę cyklu 20 pytań do... Wyjątkową, ponieważ sama nie czytałam jeszcze książki Morderstwo i cała reszta, ale intuicja podpowiada mi, że to będzie zacna lektura :)
Zobacz więcej >

Paczka (od) Mikołajka – mini-unboxing


Lubicie podglądać unboxing? Ja bardzo :) Wczorajsza niespodziewana wizyta kuriera z wielką paką poprawiła mi nastrój na cały dzień. Zresztą nie tylko mi, moja córka w zachwycie dorwała się do przesyłki, zanim jeszcze zdążyłam porobić sensowne zdjęcia. Zobaczcie co było w środku...
Zobacz więcej >

Wyniki konkursu Poleć mi bloga + lista polecanych blogów + garść ogłoszeń


Pora ogłosić wyniki konkursu w ciemno, gdzie mieliście za zadanie polecić mi swojego ulubionego bloga. Nie było łatwo, w końcu jest ich tyle, że dokonanie wyboru graniczy z cudem, ale poradziliście sobie. Dzieki Wam poznałam kilka ciekawych miejsc w sieci, o których nie miałam bladego pojęcia. A Wy znacie te miejsca?

Lista polecanych przez Was blogów. 



Kolejność blogów jest przypadkowa, jeśli jakiś pominęłam dajcie znać, niezbyt dobrze ostatnio widzę :) Pora na przyznanie nagrody. W stosie konkursowym znalazły się zarówno moje książki jak i egzemplarze przekazane przez wydawnictwa: Literackie, Zysk i S-ka, NovaeRes i Muza SA, którym serdecznie dziękuję! Jedna z jesiennych premier powędruje do:

Stworek vel Oka

Stworek vel Oka serdecznie gratuluję i czekam na Twój adres, a Wam wszystkim dziekuję za liczny udział. Kolejny konkurs już wkrótce, tym razem przygotujcie aparaty fotograficzne, telefony czy tostery, by robić zdjęcia :)

Garść ogłoszeń

Kochani, zgłaszajcie mi wszelkie problemy z Disqusem, wiem że czasem macie problem z dodaniem komentarza. W takich przypadkach spróbujcie się przelogować lub dodać komentarz jako gość. Jeśli to nie pomaga napiszcie mi wiadomość na Facebooku. Problemy rozwiązuję, gdy o nich wiem :)

Dziś na blogu pojawił się nowy nagłówek i przez chwilę strona była niedostępna. Magdalena Sz-L dzięki za czujność! Już wszystko powinno działać prawidłowo. Wyszukiwarka zmieniła miejsce, a ikonki społecznościowe powędrowały na górę. Podobają Wam się zmiany? 
Zobacz więcej >

Portfel piszczy, choć w grudniu jakoś cicho...


W grudniu mój portfel wreszcie łapie oddech :) nie piszczy i zbiera siły na początek nowego roku. Przed świętami uzupełniam biblioteczkę i tworzę listę prezentów, a wśród nowości upatrzyłam dwie pozycje.
Zobacz więcej >

Ember in the Ashes. Imperium Ognia – Sabaa Tahir. Piekielnie dobra książka!

mat. prasowe wydawnictwa Akurat

Dzisiaj będzie długo, ale muszę, po prostu MUSZĘ dać upust swoim emocjom, bo inaczej spłonę w ogniu. Ogniu Imperium.
Zobacz więcej >

Anna May – Agnieszka Opolska. Gdy moralność mówi szeptem...


Książka Agnieszki Opolskiej wygrała konkurs Literacki Debiut Roku i słusznie. Jest doskonała i zadowoli zarówno wielbicieli  New Adult, jak i klasycznych powieści obyczajowych z rodzinną tajemnicą w tle. W zasadzie na tym mogłabym zakończyć, ale chyba chcecie wiedzieć, co mnie zachwyciło?
Zobacz więcej >

Dar morza – Diane Chamberlain. Podrzutek wprost z morskich fal.


Kończę książkę i tak sobie myślę, jakim cudem dotąd nie czytałam nic pióra Diane Chamberlain? Wreszcie znalazłam idealne połączenie obyczajowej pomysłowości Jodi Picoult, klimatycznego snucia powieści w stylu Sue Monk Kidd i nieoczywistych dylematów rodem z książek Nicholasa Evansa. W dodatku amerykańska pisarka w specyficzny sposób mąci w głowie i zasiewa ziarno wątpliwości natury etycznej, daje do myślenia i całkiem zgrabnie plącze wątki. Nic, tylko czytać!
Zobacz więcej >

Wywiad z Adrianem Bednarkiem, czyli gość specjalny w Lustrze


Pamiętacie moją recenzję książki Proces diabła? Musicie wiedzieć, że nie samym romansem Lustro żyje i czasem, dla odmiany, sięgam po książki mocne i kontrowersyjne. Twórczość Adriana Bednarka bez wątpienia należy do literatury niepokojącej, a mroczne zaułki umysłu autora zaintrygowały mnie na tyle mocno, że postanowiłam przeprowadzić z nim romowę. Wywiad powstał we współpracy z portalem Duże Ka.
Zobacz więcej >

Angelfall. Penryn i kres dni – Susan Ee. III tom trylogii


Podczas lektury ostatniego tomu cyklu Angelfall znów obiecałam sobie, że nie będę sięgać po serie, które są w trakcie pisania. Oczekiwanie na kolejne tomy po prostu mnie niszczy :) A jak to jest z Wami? Lubicie czekać na kolejną część ulubionej serii i wymyślacie możliwe scenariusze? Jeśli w przypadku historii o Penryn też sobie coś wyobrażaliście, to od razu powiem, że Susan Ee i tak Was zaskoczy.
Zobacz więcej >

Wiedziałam, że tak będzie – Kasia Pisarska. Remedium na smutki.


Jedna z debiutujących polskich pisarek zarzuciła mi, że nie mam pojęcia o prawdziwym życiu, kocham bajki i nie potrafię rozpoznać dobrej obyczajowej książki. Cóż, być może niezbyt doceniam literackie użalanie się, ale za to bez pudła rozpoznaję perfekcyjnie napisaną, niebanalną książkę, której celem jest afirmacja szczęśliwego życia. Wiedziałam, że tak będzie to właśnie jedna z idealnych pozycji na szaro-bure i przygnębiające dni, gdy herbatka, kocyk, garść wspomnień z wakacji to za mało, by odgonić chandrę. 
Zobacz więcej >

Chłopiec-duch – Martin Pistorius Megan Lloyd Davies. Być jak pusta skorupa.


Zastanawialiście się kiedyś, co tak naprawdę oznacza posiadanie zdolności porozumiewania się? Jak ważne są nie tylko słowa, ale też mimika twarzy, świadome gesty, celowe mrugnięcia? Wyobrażacie sobie jak trudne jest życie kogoś, kto choć jest w pełni władz umysłowych, tkwi w bezużytecznym ciele i jedyne, co może robić, to odbierać świat jako niemy widz? Takie życie przez wiele lat prowadził Martin Pistorius, autor książki Chłopiec-duch, którą polscy czytelnicy poznali dzięki wydawnictwu Znak.
Zobacz więcej >

Harry Potter i Kamień Filozoficzny – Wydanie ilustrowane


Czy jest wśród Was ktoś, kto nie czytał Harrego Pottera? Jestem przekonana, że nie ma już nikogo, kto choćby o Harrym nie słyszał. Mogliście nie czytać książkowej wersji (co uważam za ogromne zaniedbanie :) ale na pewno znacie chociaż ekranizacje poszczególnych części.
Zobacz więcej >

Numer telefonu – Anna Kucharska. Szczęście puka, otwórz drzwi.


Dobra powieść obyczajowa to taka, która daje chwileczkę zapomnienia, bawi, relaksuje lub skłania do refleksji, zawiera sporą porcję realizmu i budzi więź z bohaterami. Ideałem byłoby, gdy łączyła w sobie wszystkie te elementy, ale jak wiadomo – ideałów nie ma.
Zobacz więcej >

Garść pierników, szczypta miłości – Natalia Sońska. Otul duszę, rozgrzej serce.


Jak wyobrażacie sobie świąteczną książkę? Dla mnie pozycja taka musi mieć trzy cechy: rozgrzewające ciepło obyczajowych treści, uroczy klimat świąt przykrytych śnieżną czapą i dobrze znany schemat, niczym w Kevinie, który sam zostaje w domu. Zimowa powieść może być przewidywalna, może być słodko-romantyczna, może nawet emanować banałem, ale musi otulać duszę i roztapiać serce. Czy Garść pierników, szczypta miłości wystarczy, by wydobyć magię wigilijnego wieczoru?
Zobacz więcej >

Demony seksu – Krzysztof Tomasik. A momenty były?


Trudno dziś wyobrazić sobie, że widok nagich kobiecych piersi czy scen erotycznych może kogokolwiej szokować. Inaczej sprawa przedstawiała się kilkadziesiąt lat temu, gdy nagość i subtelny erotyzm wywoływały morze emocji i rumieńce wstydu, a filmy zawierające "momenty" przyciągały tłumy widzów spragnionych zakazanych seksualnych bodźców.
Zobacz więcej >

ZAPOWIEDŹ – Jesteś moja dzikusko – Agnieszka Lingas-Łoniewska



Książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej stale goszczą na blogu i pewnie wiecie już, że autorka należy do grona moich ulubionych. Wrocławianka, pisząca książki zawierające w sobie to, co kocham najbardziej, czyli romans z odrobiną sensacji i kryminału, nie boi się trudnych tematów i sięga po różne gatunki. Wspólną cechą wszystkich jej powieści jest nasycenie emocjami – dlatego wierne czytelniczki i fanki, pieszczotliwie nazywane Sektą Agnes okrzyknęły autorkę dilerem emocji. Czy słusznie? Moim zdaniem – tak!
Zobacz więcej >

Czasoumilacze, czyli przegląd tygodnia #29


Stęskniliście się za czasoumilaczami? Ja bardzo! :) Dlatego dziś będzie kilka relaksujących filmików, jeden artykuł, zabawne zdjęcia, szczypta muzyki i kilka innych rzeczy. Zapraszam na kawę :)
Zobacz więcej >

Ocalenie Callie i Kaydena – Jessica Sorensen. Nieszczęśliwych przypadków ciąg dalszy...


Jessica Sorensen zdobyła moje serce tworząc New Adult tak gęste od emocji, że lektura sprawia niemal fizyczny ból, a moja wielbiąca dramaty, czytelnicza dusza aż piszczy z uciechy. Do serii The Coincidence mam jednak pewne zastrzeżenia, ponieważ autorka nieco się zapędziła w obciążaniu bohaterów traumatycznymi doświadczeniami, co odbiera historii nieco wiarygodności. Niemniej jednak cykl należy do moich ulubionych, a na myśl o 7 tomach aż zacieram rączki. Mam nadzieję, że polscy czytelnicy dostaną je wszystkie, łącznie z kontrowersyjną siódmą częścią o losach Greysona i Setha. 
Zobacz więcej >

Podsumowanie października w wyzwaniu Kiedyś przeczytam + Wyniki konkursu w ciemno




Październik zakończyłam z ulgą. To nie był dobry miesiąc, zarówno pod względem zdrowia jak i ilości wolnego czasu. Brakuje mi Waszych blogów i kradnę chwile, by przeczytać choć kilka postów tygodniowo, nie bójcie się więc zostawiać w komentarzach linków, łatwiej mi wtedy do Was trafić :)
Zobacz więcej >

Portfel piszczy, czyli książkowe zapowiedzi listopadowe


Nadszedł listopad, a wraz z nim garść zapowiedzi. Poniżej zobaczycie na co czekam tym razem, lista została maksymalnie okrojona – za to są to pozycje, bez których nie wyobrażam sobie nadchodzących dni.
Zobacz więcej >

Wywiad z Kasią Bulicz-Kasprzak


Ostatnia odsłona cyklu 20 pytań do... przyciągnęła wielu czytelników spragnionych wiedzy o Kasi Bulicz-Kasprzak. Autorka wybrała spośród Waszych pytań przepisowe dwadzieścia i nadszedł czas, byście poznali odpowiedzi. Autorce serdecznie dziękuję za poświęcony czas, a Was zapraszam do lektury.
Zobacz więcej >

5 książkowych nowości idealnych na Halloween


Świętujecie Halloween, czy raczej jesteście przeciwnikami wprowadzania "obcych" tradycji w Polsce? Wszyscy spędzimy weekend wspominając tych, których nie ma już z Wami, a forma celebrowania święta nie będzie miała wielkiego znaczenia. W ten szczególny czas pozwólcie, by ogarnęła Was nostalgia, a wolne chwile, dla odmiany, poświęćcie lekturze ;) 
Na Facebooku czekają na Was akcje nocnego czytania, podkręcone konkursami, jak choćby tu: Cukierek albo psikus, czy Halloween - noc czytania, a ja postanowiłam Was nieco zainspirować. 
Zobacz więcej >

Ostatnie dni Królika – Anna Mc Partlin. Śmierć jest początkiem.


Niezwykle trudno czyta się książki o chorobach i śmierci, zwłaszcza teraz, gdy nasze myśli biegną ku wspomnieniom o bliskich. Każdy z nas stracił w życiu kogoś, kto był dla nas ważny, może była to babcia, dziadek, rodzic czy przyjaciel. Zastanawialiście się kiedyś, czy pożegnanie ma znaczenie? Czy można przygotować się na czyjąś śmierć? Ostatnie dni Królika to opowieść o świadomym pożegnaniu. Niezwykle bolesnym, a jednak dającym nadzieję. To jedna z tych pozycji, którą każdy powienien przeczytać.
Zobacz więcej >

Zaginięcie – Remigiusz Mróz. Król thrillera prawniczego nadchodzi.


Mrozomania nie wybuchnęła bez powodu i mocno wierzę w to, że fascynacja twórczością autora to nie chwilowa moda , ale dowód na to, że mamy w Polsce piekielnie zdolnych twórców, których odkrycie jest kwestią czasu. Remigiusz Mróz ma głowę pełną pomysłów, niezaprzeczalny talent, rozbudowane zaplecze merytoryczne i specyficzny styl pisania, który gwarantuje, że jego twórczości nie pomylicie z żadnym innym autorem. 
Zobacz więcej >

Żyrafa i mrówka – Danuta Parlak. Kącik rodzica.



W życiu każdego dziecka przychodzi czas na lektury poważniejsze, ale nie pozbawione fantazji i krzewiące pozytywne wartości. Jestem mamą przedszkolaka, więc typowe ksiażeczki dla maluchów już dawno za nami, a przed nami – całe bogactwo publikacji pełnych wartościowych treści. Jedną z takich pozycji jest Żyrafa i mrówka – szesnaście opowiadań o niesamowitej przyjaźni wielkiego ssaka i maleńskiego owada. Nierealne, pomyślicie... Jednak pamiętajcie, że wyobraźnia dziecka jest nieograniczona.

Zobacz więcej >

Proces diabła – Adrian Bednarek. Mroczny thriller w moich rękach?


Człowiek jako istota ekshibicjonistyczna wystawia na widok publiczny całe swoje życie, czy to w mediach społecznościowych, czy w kontaktach międzyludzkich. Chwali się na prawo i lewo sposobami spędzania wolnego czasu, grafikiem imprez czy przerw w pracy, ufa dopiero co poznanej osobie, jeśli ta sprawia wrażenie "normalnej", czy bez obaw wpuszcza do domu obcych. Świadomość, że tuż za ścianą może żyć człowiek tylko czyhający na sposobność, by pozbawić życia swoją ofiarę nie dociera do ludzkiej świadomości. Wszyscy żyjemy w bańce nieświadomości – do czasu, aż przeczytamy Proces diabła.
Zobacz więcej >

Szlachetne pobudki – Kasia Bulicz-Kasprzak. Skutki błędów przeszłości.


Przyjazne relacje z sąsiadami w dzisiejszym zabieganym świecie niemal nie istnieją, chyba, że mieszkamy na małym osiedlu, w niewielkim miasteczku lub na wsi. Tam, wśród wypielęgnowanych ogrodów toczą się małe i wielkie dramaty, a tajemnice z przeszłości niełatwo ukryć. Ludzie starają się sobie pomagać i decydować o czyimś losie, a kierują nimi najczęściej szlachetne pobudki... Zapraszam Was ponownie na Różaną.
Zobacz więcej >

Diabli nadali – Olga Rudnicka. A gdyby tak zabić Greya?


Najnowsza powieść Olgi Rudnickiej przywodzi mi na myśl trylogię E.L. James Pięćdziesiąt twarzy Greya, z tą różnicą, że autorka zabawiła się konwencją, korzystając z wielokrotnie krytykowanego schematu i wyszła z tego obronną ręką, a nawet więcej – stworzyła bestseller uniwersalny. Zanim stwierdzicie, że pisząc te słowa nie jestem w pełni władz umysłowych, przeczytajcie...

Piekielnie przystojny, diabelnie uwodzicielski playboy o włosach czarnych jak smoła i temperamencie gorącym jak lawa to nasz główny bohater – Dagmar Różyk, zwany pieszczotliwie Diabłem. Dyrektor kreatywny będący największym skarbem firmy i obiektem westchnień setek kobiet jest jednocześnie wrogiem każdej ignorowanej brzyduli. Pewnego dnia zostaje znaleziony martwy w swoim gabinecie, a ostatnią osobą, która widziała go żywego jest sekretarka Monika. 

Skromna, filigranowa, wychowana w konserwatywnym domu dziewczyna nigdy nie była w typie Różyka, więc miała to szczęście, że nie została kochanką dyrektora, a jednocześnie znała wszystkie jego sekrety. Monika swoją nieporadnością budziła w Diable ludzkie odruchy i podświadomie walczyła z ciałem, które domagało się kontaktu z szefem w sposób zgoła inny od służbowego. Siłą rzeczy po śmierci Diabła staje się główną podejrzaną. Czy słusznie? To się jeszcze okaże.

"(...) uśmiech Diabła spowodował, że omal nie stopiła się w środku.
– No cóż, przynajmniej ma pani charakter – podsumował. – Dzwoniła już pani do restauracji?
– Zaraz to zrobię.
– Nie trzeba. Zapraszam panią na kolację.
– Akurat – prychnęła. – Nigdzie z panem nie pójdę. Pracuję tu dopiero dwa tygodnie, ale dobrze wiem, jak wygląda zapłata za te pańskie kolacyjki... – urwała i z przerażeniem przyłożyła dłoń do ust. (...)Teraz Diabeł na pewno ją wyrzuci. Jednakże znów ją zaskoczył, bo zachichotał jak rasowy przedstawiciel piekła i (...)"
s. 81

Diabli nadali to moje pierwsze spotkanie z twórczością Olgi Rudnickiej i od kilku dni pluję sobie w brodę, że tak długo czekałam z czytaniem jej powieści. Sarkastyczny humor, akcja naszpikowana zaskakującymi zwrotami akcji, atmosfera wibrująca tajemnicami i ogromne erotyczno-psychologiczne napięcie miedzy bohaterami to coś, co uwielbiam. Pomysł wykorzystania oklepanego schematu: przystojny łamacz kobiecych serc i oporna na jego wdzięki sekretarka jest idealny do tego, by zabawić się konwencją, a Rudnicka wykorzystała go perfekcyjnie.

Dialogi bohaterów zasługują na specjalne słowa uznania, gwarantuję, że takiego napięcia między bohaterami nie zapewni wam żaden erotyk, a do tego nie ma tu mowy o głupiutkich rozmowach o niczym. Monika jest charakterną kobietką z cojones, która nie cofnie się przed niczym, by udowodnić Diabłowi gdzie jego miejsce. Natomiast dyrektor świetnie się bawi badając wpływ swojego rozbuchanego ego na tę niewinną istotę, która planuje zachować czystość do ślubu.

Nie mogę przemilczeć faktu, że po prostu uwielbiam postać Diabła, który przypomina mi skrzyżowanie Drew w Zaplątanych Emmy Chase z wspomnanym wcześniej Greyem, ale ma nad nimi tę przewagę, że jest nasz, absolutnie polski, diabelsko dopracowany i piekielnie pociągający. Jestem przekonana, że pokochają go nie tylko romantyczki, ale też wszystkie kobiety uwielbiające mocne charaktery. Przekonajcie się dlaczego :)

Nie mniejszą rolę w powieści odgrywają bohaterowie drugoplanowi, których mamy cały kalejdoskop: obleśny lizus Filip i jego przełożona Zdzira, tatko wraz z kompletem walecznych braci – obrońców cnoty Moniki, duet starych policyjnych wyjadaczy czy inteligentny, aczkolwiek dość ciapowaty żółtodziób – kandydat na amanta naszej bohaterki i wielu, wielu innych. Wszyscy krok po kroku wikłają się w zaskakująco dopracowaną sieć intryg, tworząc kryminalną komedię pomyłek. Nie ma tutaj mowy o nudzie, a czytelnik spragniony wrażeń dalekich od klasycznego kryminału będzie usatysfakcjonowany. Bohaterowie posiadają precyzyjnie nakreślone sylwetki i charakterystyczny dla stylu autorki pazur, co rekompensuje nieco spłaszczone zakończenie.

Olga Rudnicka tworzy zupełnie nową jakość na polskim rynku literackim, łącząc klasyczną zagadkę kryminalną z absurdalnie nieprawdopodobną komedią, a do tego mile łechcze kobiece potrzeby dając swoim bohaterom namiastkę miłosnych uniesień. Powieść nie tylko trzyma w napięciu i relaksuje po ciężkim dniu, ale też wywołuje niekontrolowane wybuchy śmiechu, w soczysty sposób obnażając ludzkie wady i słabości. Zatem jeśli macie ochotę na porcję kryminału z odrobiną czarnego humoru, okraszonego szczyptą romansu albo po prostu czasem wyobrażacie sobie jak mogłaby wyglądać śmierć Christiana Greya, serdecznie polecam Wam tę powieść. 

Szczegóły
Tytuł: Diabli nadali
Autor: Olga Rudnicka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka 2015

Ocena:
Treść: 5-/6
Styl: 5+/6
Okładka: 4/6

Recenzja powstała we współpracy z portalem DużeKa
Zobacz więcej >

TOP 5 ulubionych wydawnictw


Przy okazji zbliżających się 19. Międzynarodowych Targów Książki, opublikowano wyniki analizy Instytutu Monitorowania Mediów*. Okazało się, że blogerzy, recenzenci i dziennikarze zajmujący się kształtowaniem opinii o książkach podkreślają nie tylko tytuł, autora czy gatunek publikacji, ale też markę wydawnictwa, jakie zdecydowało się daną ksiażkę wydać. Stąd moje pytanie, czym Wy kierujecie się kupująć badź wybierając książkę? Okładką? Tytułem? Nazwiskiem autora? A może jednak wydawnictwem?
Zobacz więcej >

20 pytań do... Kasi Bulicz-Kasprzak


Mam nadzieję, że seria Po sąsiedzku wzbudziła Wasze zainteresowanie i chęć bliższego poznania autorki. Przez najbliższe kilka dni macie niepowtarzalną okazję, by w komentarzu zadać Kasi Bulicz-Kasprzak maksymalnie dwa pytaniaSposród Waszych pytań autorka wybierze 20 i odpowie na nie, a ja opublikuję odpowiedzi w formie wywiadu.
Zobacz więcej >

5 dowodów na to, że nie warto czytać Greya – E.L. James


Tydzień temu przekonywałam Was, dlaczego warto poznać losy Any i Christiana opisane z perspektywy Szarego. Dziś obiecane anty-argumenty – dla wszystkich tych, którzy nie chcą mieć nic wspólnego z Greyem i jego twarzami oraz dla tych, którzy mimo sympatii do trylogii nie wiedzą czy warto czytać książkę Grey. Pięćdziesiąt twarzy Greya oczami Christiana.
Zobacz więcej >

Pan Darcy nie żyje – Magdalena Knedler. Duma i uprzedzenie... i trup.


Nie czytałam Dumy i uprzedzenia. Ba! Nie oglądałam nawet ekranizacji, mimo to doskonale wiem, o czym mowa i potrafię sobie wyobrazić kilka scen z życia Bennetów. Domyślam się też, dlaczego tak wielu czytelników pokochało utwory Austen. Od dawna wiem, że powinnam dać trzecią szansę (dwie próby już za mną) wyżej wspomnianej książce, ale dopiero teraz, po przeczytaniu książki Magdaleny Knedler postanowiłam, że koniecznie muszę odkurzyć swój egzemplarz. To się nazywa siła rażenia! A Pan Darcy nie żyje to książka niemal... doskonała. 

Urokliwy dworek zapewnia idealną scenerię, by na nowo nakręcić Dumę i uprzedzenie. Specyficzni aktorzy, krnąbrna ekipa, zakochany scenarzysta, tajemniczy reżyser i spektakularne morderstwo tworzą iście wybuchową mieszankę, nie sądzicie? W dodatku filmowy pan Darcy spada z dachu tworząc na chodniku malowniczą plamę. Ekipa jest wstrząśnięta, ale nie na tyle by nie zacząć działać. Produkcja filmu została wstrzymana na czas śledztwa, ale nasi bohaterowie rozpoczynają spisek mający na celu ukrycie nie tylko samego morderstwa, ale też swoich najrozmaitszych grzeszków. Kto miał powód by zabić Darcy'ego? Dlaczego odtwórczyni roli Elisabeth ucieka na rowerze nie wiadomo dokąd? I po co Sofie Baranski rozpala w kominku w środku maja? Przeczytajcie. 

Jeśli za kryminał zabiera się znakomita recenzentka, felietonistka i autorka wielokrotnie nagradzanych, krótkich form literackich możecie się spodziewać lektury co najmniej poprawnej. Wszak Magdalena Knedler nie jest zwyczajną debiutantką, a jej pomysł wyciśnięcia z Dumy i uprzedzenia dodatkowych treści na pewno nie był banalny. Zamieszczone na początku książki długie wprowadzenie zdradza, że autorka nie tylko ceni prozę Austen, ale nawet pisała na jej temat pracę magisterską. Sam pomysł na powieść narodził się już siedem lat temu, ewoluował, pęczniał i w końcu wybuchł feerią barwnych postaci. Chcecie wiedzieć jak można pobawić się konwencją, a do tego przekonać do lektury nie tylko fanów Austen? Powieść musi się znaleźć na Waszej półce.


Trudno sprecyzować gatunek, w jakim mieści się powieść Pan Darcy nie żyje. To po trosze powieść obyczajowa ze względu na rozbudowane tło społeczne, ale też niezwykła komedia, co szczerze mówiąc niezmiernie mnie zaskoczyło. Kochani, nie śmiałam się podczas lektury tylko dziko chichotałam, co naprawdę mi się nie zdarza! I wreszcie to najprawdziwszy kryminał z tajemniczym trupem i szeregiem podejrzanych. 

Magdalena Knedler naszpikowała książkę niespodziewanymi zwrotami akcji i zadbała o to, by w powodzi wydarzeń czytelnik poczuł się jak dziecko we mgle. Odkrywanie kolejnych tajemnic z przeszłości oraz grzechów i grzeszków ekipy filmowej było dla mnie niesamowitą przygodą. Wiecie, że nie jestem ekspertem w dziedzinie kryminałów, ale myślę, że nawet wielbiciele gatunku nie będą zawiedzeni. Autorka wprawnie plącze wątki, obarcza winą wszystkich bohaterów (nawet tych, którzy mają solidne alibi) a w dodatku tworzy klimat hollywoodzkiego filmu sprytnie wplatając ploteczki w osnowę fabuły. Świat showbiznesu rządzi się swoimi prawami, ale autorka doskonale go zna, gdyż na co dzień pracuje z aktorami (jest logopedą medialnym i nauczycielem mowy scenicznej). 

Doświadczenie, pasję i poprawność merytoryczną widać w treści i myślę, że gdybym Wam nie powiedziała, nie domyślilibyście się, że to debiut powieściowy. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić, to zbytnie przegadanie niektórych wydarzeń, czasem nadmiar słów zaburzał mi odbiór całości i irytował (podobnie jak przeskakiwanie między wątkami w zbyt szybkim, jak dla mnie, tempie) choć może był to zabieg celowy? Zagadana niemal na śmierć dałam się wyprowadzić w pole... 

Pan Darcy nie żyje to bez wątpienia książka warta uwagi – dynamiczna, płynna, zaskakująca i niosąca z sobą powiew świeżości. Autorka uniknęła schematów i wprowadziła niesamowity, prawie brytyjski klimat, a to wszystko nasyciła atmosferą Dumy i uprzedzenia. Wielbiciele wielkiej Jane, specyficznych kryminałów z rozbudowanym tłem obyczajowym i niebanalnych historii w hollywoodzkim stylu będą zachwyceni. Pozostali zresztą też. Serdecznie polecam.


Szczegóły
Tytuł: Pan Darcy nie żyje
Autor: Magdalena Knedler
Wydawnictwo: Czwarta Strona 2015

Ocena
Treść: 5/6
Styl: 5/6
Okładka: 6/6 Zintegrowana okładka zasługuje na dodatkowe słowa uznania. Jest po prostu przepiękna i idealnie pasuje do treści. Spadający Darcy sugeruje kryminał zabarwiony humorem i dokładnie tak jest. Czwarta Strona brawo!

Za egzemplarz powieści dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.

Zobacz więcej >
Lustro Rzeczywistości © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka