"Tylko Ty" Jasinda Wilder - książka z nurtu New Adult, która złamie Ci serce


źródło: LC
Jeśli czujesz potrzebę oczyszczenia, lubisz płakać, albo masz ochotę na to, by ktoś wyrwał i zdeptał Twoje serce - sięgnij po "Tylko Ty" Jasindy Wilder.
Obowiązkowo trzymaj blisko pudełko chusteczek, chyba, że jesteś jednym z tych wypranych z emocji czytelników...

Pierwsze wrażenia
Klimatyczna, choć niezby ładna okładka jasno sugeruje zawartość. Historia o młodych ludziach, którzy szukają miłości - czyli coraz popularniejszy nurt New Adult, bądź jak kto woli Young Adult nadchodzi ;)

Bohaterowie i zarys fabuły - spojlery!
Jest Kyle, złote dziecko swoich rodziców, mocno zakochany w swojej przyjaciółce z dzieciństwa. Nie za wiele o nim wiemy, tylko tyle, że był dobrym człowiekiem i zawsze postępował zgodnie ze swoimi wewnętrznymi  przekonaniami. W sumie więcej nie musimy wiedzieć, gdyż chłopak ginie tragicznie i ta śmierć determinuje dalsze losy Nell i Colta.
Nell - piękna dziewczyna z dobrego domu traci swoją pierwszą miłość z najgorszy możliwy sposób. Załamuje się i od tego momentu poczucie winy nie pozwala jej na normalne życie.
Jest też Colt - brat chłopaka Nell, który odegra w jej życiu znaczącą rolę.
Czy miłość po utracie kogoś najważniejszego jest możliwa? Czy pociąg erotyczny do brata swojego chłopaka to zdrada, mimo że tego ostatniego nie ma już wśród żywych? Jak poradzić sobie z żałobą 
i poczuciem winy? Czy Nell da sobie prawo do szczęścia? Na te i inne trudne pytania znajdziecie odpowiedź czytając "Tylko Ty".

Opinia
Książka porusza wiele trudnych, bolesnych tematów i nie ukrywam, że czytanie tej opowieści sporo mnie kosztowało w sensie emocjonalnym. Ostatnio prześladują mnie książki, które wyczerpują psychicznie i potrzebne mi po nich odreagowanie w postaci jakiegoś "odmóżdżacza" (o tym w następnym poście :)
To nie jest ckliwa opowiastka o miłości, więc nie oczekujcie samych "momentów" i zaskakujących łóżkowych konfiguracji, ale raczej głębszego sensu. Autorka cudnie opisuje młodość, dojrzewanie, pierwsze doświadczenia miłosne, szczerą choć naiwną miłość, pierwsze doświadczenia erotyczne. Ciemna strona ludzkiej egzystencji przeważa w tej powieści - mamy tu mnóstwo niełatwych tematów: żałoba, jej etapy i sposoby radzenia sobie ze stratą; oczyszczenie poprzez ból; podziemne walki; przestępczy półświatek; brak akceptacji rodziny, który determinuje dalsze działania człowieka. 
Połączenie romantyzmu z twardą rzeczywistością sprawia, że powieść pochłaniałam jednym tchem. Jest urzekającym studium miłości, której początek wyznacza wielka tragedia. Sposób narracji - 
z perspektywy Nell i Coltona - również przypadł mi do gustu. Całości dopełniają naturalnie brzmiące dialogi, prosty choć nie prostacki język powieści i brak moralizatorskiego tonu (którego, jak wiecie niecierpię ;)

Dla kogo
Dla wielbicielek NA, miłosnych uniesień i wielu scen erotycznych. Lektura urzeknie młodsze czytelniczki (16-20 lat), ale również te starsze znajdą coś dla siebie. Polecam.

Ocena
Daję książce zasłużoną 5 i ląduje ona na półce ulubionych książek nurtu NA.

Zobacz więcej >

Obrońca nocy – Agnieszka Lingas-Łoniewska. Romans? Tak. Fantastyka? Nie.

Oj niepotrzebnie zostawiłam Obrońcę nocy na koniec maratonu z autorką... I nie chodzi o to, że to zła książka, bo nigdy bym tego nie napisała, ale jakoś tak nie chwyciła mnie za serce. Nie mogłam się skupić na treści i coś mnie jakoś tak uwierało... Wplątanie do dobrego romansu wątku superbohatera to taki eksperyment pani Agnieszki, ale jak dla mnie tej fantastyki było za mało. Myślałam, że chociaż jakiś wampir się pojawi, a tu nic...
Zobacz więcej >

"Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski - książka drogi.

Myślę, że gdyby nie agresywna reklama pewnie nie sięgnęłabym po tę książkę. Autorki zupełnie nie kojarzę, ale cieszę się, że ktoś w Polsce postanowił wydać tę pozycję. Dlaczego?

Jeśli chodzi o fabułę - nie jest zbytnio rozbudowana, całą akcję można zawrzeć w kilku zdaniach, ale nie o to tutaj chodzi. Bohaterowie wyruszają w podroż życia, oczywiście każde osobno, i każe z własnych, skomplikowanych pobudek. Przypadek sprawia, że spotykają się w tym samym autobusie i stają się towarzyszami podróży. Podczas drogi odkrywają siebie nawzajem, dojrzewają do poważnych decyzji i uczą się siebie. Budują wzajemne zaufanie i zwalczają własne demony, tylko dzięki temu że wzajemnie się motywują.
Ona niedawno straciła w wypadku samochodowym swoją pierwszą miłość, co odciska na niej piętno i nie pozwala ruszyć dalej. Nie jest pewna, co chce dalej robić w życiu, nie jest pewna swojej seksualności, w zasadzie nie jest pewna niczego :)
On jest w trudnym momencie życia, właśnie traci ojca, ale poza tym ma jeszcze tajemnicę... Czy Camryn ją odkryje? I jak to ją zmieni?

To bardzo dziwna, ale ciekawie napisana książka drogi, mówiąca o poszukiwaniu sensu życia i próbie rozliczenia się z przeszłością (przyszłością?). Zabawne, błyskotliwe dialogi, ciekawe obserwacje, dobrze skrojeni bohaterowie i piękne, wzruszające zakończenie to niewątpliwe atuty książki. Do tego cięte, odważne stwierdzenia i piękna miłość, której nie pokona nawet śmierć...
Całości dopełnia frapujący tytuł i przepiękna, bardzo pasująca okładka. Właśnie tak w mojej wyobraźni wyglądała Camryn. Autorka napisała też drugą część "The Edge of Always", którą również chętnie  przeczytam. Zauroczył mnie wątek mitologiczny związany z Orfeuszem i Eurydyką, ale nic więcej nie powiem, żeby nie psuć niespodzianki :)
Minusy? Trochę nużąca akcja, dość przewidywalna i jakby żywcem wycięta z amerykańskiego filmu drogi (jedziemy sobie autostradą, jemy, pijemy, bawimy się, mokniemy na deszczu itd).

W mojej ocenie mocna 4+. 
To nie jest książka, która powoduje "ciary" i po której nie można się otrząsnąć. Przyjemna i lekka, ale nic więcej, dlatego nie rozumiem AŻ tak dobrych ocen na lubimy czytać :)

zdjęcie okładki stąd

Zobacz więcej >

Brudny świat– Agnieszka Lingas-Łoniewska. Gdy zakończenie łamie ci serce...


Dawno, dawno temu, gdy byłam nastolatką przeczytałam słynny Zmierzch. I lektura ta tak mocno na mnie wpłynęła (wiem co sobie myślicie!), że śniłam o Edwardzie...
Dziś już jestem dużą dziewczynką i żaden krwiopijca nie zawróci mi w głowie. Teraz mam zupełnie inne sny.
Zobacz więcej >

Druga szansa – Katarzyna Berenika Miszczuk. Mrok, kruki i szpital psychiatryczny.



Czytaliście uroczą trylogię Katarzyny Bereniki Miszczuk o diabelsko-anielskich perypetiach panny Biankowskiej? Jeśli tak, zapewne zakochaliście się w stylu autorki i bez wahania sięgnięcie po Drugą szansę. I gwarantuję Wam, to będzie szok!
Zobacz więcej >

Ciemność przed świtem – J.A. London. Seria, której pewnie i tak nikt do końca nie wyda...

Jeśli nie przejadł Ci się temat wampirów, to ta książka jest dla Ciebie. Okładka przyciągnęła mój wzrok i tym razem nie zawiodła oczekiwań. Powieść bardzo przypomina mi klimatem Igrzyska śmierci Collins i serię Ever pani Noel.
Zobacz więcej >

Wołanie Kukułki – Robert Galbraith. O tym jak J.K. Rowling stała się dużą dziewczynką.


Nie jestem znawczynią kryminałów, nie jest to mój ulubiony gatunek ze względu na koniczność zbytniego skupienia uwagi, poza tym bardziej skłaniam się ku książkom pełnym emocji niż kryminalnych zagadek. Długo opierałam się tej pozycji mimo, że czekała na półce od momentu premiery.
Zobacz więcej >

Pensjonat marzeń – Magdaleny Witkiewicz. Zapowiedź

Magdalena Witkiewicz, nazywana specjalistką od szczęśliwych zakończeń wie, jak napisać powieść ku pokrzepieniu kobiecych serc. Po rewelacyjnej Szkole żon nadszedł czas na Pensjonat marzeń. Nie mogę się doczekać lektury, a Wy już macie egzemplarz?
Zobacz więcej >
Lustro Rzeczywistości © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka