Łatwopalni. Wybaczenie – Agnieszka Lingas-Łoniewska. Nadeszło nieuniknione, czyli tom III

"Wybaczenie. Jedyna droga ku temu, aby życie toczyło się bez zamierzchłego bólu w sercach."

Macie takie książki, na które czekacie z wielką niecierpliwością, a potem rzucacie wszystko, by czytać? Zapewne wszyscy wiecie, że ja tak właśnie czekałam na Wybaczenie. Wczoraj świeżutki egzemplarz trafił w moje ręce i już wiedziałam, że ta noc nie będzie należała do przespanych. 
A jak było? Przeczytajcie.

Pierwsze wrażenia
Okładka. Moja pierwsza myśl nie była zbyt optymistyczna, bo poprzednie tomy miały klimatyczne okładki sugerujące pełną emocji zawartość. Tymczasem tom trzeci wygląda na mroczny i troszkę się boję tego, co znajdę w środku...

Fabuła
Uwaga! Będą spojlery.
Monika i Jarek wreszcie osiągają małą stabilizację, ich miłość kwitnie, a jej mały owoc - Lidzia - słodko gaworzy w łóżeczku. Bernie musi zmierzyć się z ojcowskimi obowiązkami, gdyż była żona radośnie podrzuca mu zbuntowaną nastolatkę, po czym czmycha do Australii. Sylwia walczy o swoje szczęście i próbuje z klasą zakończyć małżeństwo. Grzesiek buduje swoją przyszłość z Dorotą. Jeszcze nie wie, jaki mroczny sekret skrywa piękna pani podkomisarz. A Milenka? Nastolatka przeżywa swoją pierwszą miłość. Kto byłby w stanie oprzeć się Tymiankowi ;)

Opinia
Jeśli spodziewacie się sielanki, to przykro mi, nie tym razem. Moja ulubiona autorka zrobiła coś, co wzniosło jej twórczość na kolejny poziom. Już po lekturze "Szóstego" wiedziałam, że ma smykałkę do kryminalnych opowieści, a w Wybaczeniu pokazała, że mogłaby z powodzeniem pisać scenariusze do najlepszych kryminalnych seriali.

W zakończeniu trylogii podobało mi się WSZYSTKO! 
Emocje wręcz buzują, autorka plastycznie opisuje stan ducha bohaterów i przenosi nas wprost do ich serc. Boleśnie mocno odczuwamy ich rozterki, dylematy i wielkie namiętności. Najlepsze jest w tym wszystkim to, że bohaterowie to zwyczajni ludzie, których możemy spotkać w swoim otoczeniu. Na co dzień mierzą się z prozą życia, ale autorka nie szczędzi im zakrętów losu. Jednak robi to z wyczuciem. Każdy człowiek ma swój próg bólu i pani Agnieszka tego progu nie przekracza. Dzięki temu jej książki są realne, choć czasem brutalnie szczere.

Kreacja bohaterów, jak zwykle na najwyższym poziomie. Postacie są róznorodne, spójne, prawdziwe, a przy tym nieszablonowe. Spotykamy ponownie wszystkich bohaterów z poprzednich tomów, oraz postaci z innych powieści. Mrocznego, c u d o w n e g o Lukasa :) i Kaśkę Borowską, wspominamy z rozrzewnieniem chłopaków z Santany i ocieramy się o przestępczy półświatek Dolnego Śląska. Uwielbiam ten zabieg i nie wiem jak teraz będę żyć, ze świadomością, że to już koniec...

Wątek kryminalny - autorka najmocniej dotknęła w "Wybaczeniu" postaci Doroty Chorodyńskiej. Gwarantuję, że jej historia wzruszy Was do łez i będziecie pełni podziwy dla tej silnej kobiety. Jej historia to tak lubiane przeze mnie "mocne uderzenie", bez którego dobra powieść nie może się obyć.
Pani Agnieszko, gratuluję dbałości o sczegóły dotyczące pracy policji! Cytując, "pełna profeska" ;)

Mam tylko jeden zarzut, za to bardzo poważny: dlaczego to się tak szybko skończyło? 

Podsumowanie
"Wybaczenie" utrzymało poziom poprzednich tomów trylogii Łatwopalni. To świetnie napisana, spójna i przekonująca historia o wielkich namiętnościach, życiowych dylematach i szarej prozie życia, jednak zamknieta w pełnym optymizmu wydaniu. Daje nadzieję, wzrusza i skłania do refleksji. Stanowi idealny finał trylogii, jednak nie mogę tego przeżyć...

Dla kogo
Dla wszystkich wielbicieli prozy autorki, a także tych którzy dotąd nie przeczytali ani jednej jej ksiażki. Nawet nie wiecie, jak wiele tracicie ;) 

Ocena 
5+

Trylogia Łatwopalni




Dla zainteresowanych posty o wspomnianych powieściach
Przebudzenie TUTAJ
Szósty TUTAJ
a zapowiedź Wybaczenia, z fragmentami była Tutaj

51 komentarzy:

  1. Właśnie już ostatnio zwróciłam uwagę na tę serię i może za jakiś czas się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się, ale uprzedzam, może się skończyć uzależnieniem ;)

      Usuń
  2. Wow, muszę przeczytać! Zwłaszcza ten wątek kryminalny mnie kusi. No i muszę poznać tego cudownego Lukasa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lukasa to Ty poznaj w Zakrętach Losu, bardzo polecam!

      Usuń
  3. Och Boże, mój ukochany Lukas...Aż mnie ciarki przeszły, że to koniec! Muszę jak najszybciej dorwać wybaczenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lukas jest w czystej postaci, ale troszkę za mało... Dorwij szybciutko, na zaczytani.pl kosztuje tylko 24 zł ;)

      Usuń
  4. Moje zdanie już znasz. Co tu dużo pisać- uwielbiam tę trylogię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam, znam... Ja też uwielbiam i teraz mi żal, że to już koniec!

      Usuń
  5. Dlaczego ja nic nie wiedziałam o premierze tej książki?! Muszę szybko ją mieć w swoim zbiorze, bo prozę Lingas - Łoniewskiej uwielbiam. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowny komentarz! Ja również uwielbiam jej prozę, a Wybaczenie miało premierę 30.06. Polecam jak najszybciej zaopatrzyć się w swój egzemplarz ;)

      Usuń
  6. Wygląda na to, że wiele tracę. Trzeba to koniecznie nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku akurat tak ;) Polecam Ci gorąco wszystkie książki autorki ;)

      Usuń
  7. No i przeczytałaś całą trylogię :D
    Gratuluję!! :D
    Cieszę się, że Ci się podobała - takie właśnie powinny być książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi się podobała ;) i żałuję, że to koniec, ale spełniłam swoje małe marzenie ;)

      Usuń
  8. jejejjeeeej.. ta okładka! ♥ chociaż niezbyt dobrze komponuje się z okładkami dwóch poprzednich części. Po tę trylogię z pewnością sięgnę, gdy będę miała ku temu okazję. bardzo zachęciła mnie Twoja recenzja. ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, taki miałam cel ;) Polecam Ci wszystkie książki autorki, a obie trylogie, czyli "Zakręty losu" i "Łatwopalnych", oraz "Bez przebaczenia" najbardziej.

      Usuń
  9. Nie czytałam jeszcze żadnej części i widzę, że wiele tracę. Muszę jak najszybciej to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja nie miałam okazji czytać tej trylogii, trochę więc nie wiedziałam, czym się zachwycasz, trzeba sprawę zbadać. Może pierwszy tom znajdę w bibliotece. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz trochę racji, w swoim zachwycie zapomniałam o osobach, które nie czytały ;) ale mam nadzieję, że nadrobisz i zbadasz sprawę ;) Warto!

      Usuń
    2. Tylko to mi pozostało;) Pytałaś u mnie o "Annę we krwi". Książka nie była zła, ale nie tego oczekiwałam, Okładka niesamowita, dlatego stoi u mnie na widoku, ale treść średnia. Po pierwsze Anna wcale nie jest tak krwiożercza jak sądziłam, a po drugie głównym bohaterem jest chłopak, co zmniejsza głębie i ksiązka staje się prosta, męska. Romans też taki przeiwdywalny, ale zakończenie mi się spodobało, nie jest szablonowe. Ma swoje plusy i minusy. :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię książki Pani Agnieszki a trylogię pomalutku uzbierałam własnym kosztem :)))) Już n ie mogę doczekać się lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na Twoje wrażenie, poznasz nowe oblicze autorki. Ja teraz chcę więcej takich klimatów ;)

      Usuń
  12. Byłam pewna, że nie oprzesz się przed zakupem ;) Być może kiedyś sięgnę po pierwszy tom Łatwopalnych, tak zachęcasz.... Niech tylko rozmnożę sobie czas wolny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłam się oprzeć i nigdy się nie oprę jej książkom ;) Przeczytaj choć "Bez przebaczenia", a czas jest pojęciem względnym ;)

      Usuń
  13. Że też dopiero teraz trafiłam na tą serię... Muszę koniecznie sięgnąć po pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci wszystkie książki autorki. Wiesz z jakim poświęceniem stałam na Targach w kolejce, to o czymś świadczy ;)

      Usuń
  14. Powiem Ci, że przeczytałam tę recenzję pobieżnie, bo mam zamiar w te wakacje przeczytać tę serię, a kiedy ujrzałam "spojlery" przeraziłam się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że masz zamiar przeczytać Łatwopalnych, czekam na Twoje wrażenia i mam nadzieję, że się nie zawiedziesz.

      Usuń
  15. Mam wielką ochotę na tę trylogię i mam nadzieję że wkrótce uda mi się z nią zapoznać :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. pani Agnieszki czytałam do tej pory zaledwie jedną książkę, ale druga już czeka na półce. większość zbiera bardzo przychylne recenzje, oby tylko nie były to pochwały nad wyraz, jak w przypadku nowości autorstwa Michalak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwarantuję Ci, że tak nie jest ;) Pani Michalak pisze, hmm, specyficznie i dość nierealnie. A Agnieszka Lingas-Łoniewska to inny poziom "fajności". A co masz na półce?

      Usuń
  17. Wybacz, ale nie wnikałam zbyt mocno w Twoją recenzję, ponieważ właśnie wczoraj skończyłam pierwszą część "Łatwopalnych" i nie chcę wiedzieć, co będzie dalej. ;-) Ale książka zakończyła się tak, iż muszę jak najszybciej dowiedzieć się, co zawiera drugi tom...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na Twoje wrażenia, ale powiem Ci że tom II wzruszy Cię do łez, a tom III jest mocny ;)

      Usuń
  18. Czytałam jedną książkę autorki i prawdę mówiąc to nie przypadła mi do gustu, jakoś nie potrafiłam odnaleźć w niej zbyt wielu pozytywów. Ale chyba warto zobaczyć, jak jest z inną jej twórczością, dlatego w przyszłości postaram się sięgnąć po pierwszą serię z tego cyklu, skoro według Ciebie to dobra robota. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem beznadziejna. BEZNADZIEJNA. Kolejka polska autorka, którą wcześniej z wielką starannością ignorowałam. Ale ostatnio starałam się zadośćuczynić i przeszukałam cały katalog biblioteki, by dowiedzieć się, czy też zakupiono jakąkolwiek książkę tej autorki i co się okazało? Że nie tylko ja byłam ignorantką, ale i moja biblioteka. Cóż poradzić. W końcu to jedno miasto. :( Ale, jeśli to może być moje usprawiedliwienie, ostatnio postanowiłam sobie zwracać nieco większą uwagę na prozę polek, także... miejmy nadzieję, że los będzie mi sprzyjał :)
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś beznadziejna ;) Być może nie nadszedł jeszcze czas, w którym polskie autorki są ważniejsze niż inne i jeszcze nie doceniasz ich talentu. Ale to się zmieni, droga Sherry, na pewno!
      A pani Agnieszka wkrótce napisze young adult, może wtedy się skusisz? ;)

      Usuń
  20. Na prawdę aż tak to jest dobre? Chyba serio muszę się rozejrzeć za tą trylogią, okładki cudowne, choć trzecia rzeczywiście różni się od pozostałych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, każdy ma swoje upodobania, ja jestem zakochana w książkach autorki i dla mnie, w obyczajówce - lepszych w Polsce nie ma ;) Sprawdź sama ;) A negatywne recenzje? Nie znajdziesz ;)

      Usuń
  21. Nie znam tej autorki, ani trylogii :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę, że jesteś całą sobą oddana twórczości autorki:) Ja mam tak z serią Jeżycjada, która mieszka w moim sercu już od zawsze i zdecydowanie na zawsze:) Może i tę serię również tak mocno polubię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, w jej przypadku nie jestm ani troszkę obiektywna ;) Jednak na prózno szukać negatywnych recenzji, jeśli ktoś lubi obyczajówki z dużą nutką kryminału będzie zachwycony. Polecam ;)

      Usuń
  23. Niestety nie miałam okazji przeczytać ani jednej książki tej autorki. Chyba muszę to jak najszybciej zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, stawiam dolary przeciwko orzechom, że wpadniesz na dobre ;)

      Usuń
  24. Słyszałam wiele pochlebnych opinii o autorce, sama z nią chwilę rozmawiałam i wydawała się przemiła osoba. Nigdy jednak nei czytałam jej twórczości- chyba czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyższy czas ;) Moim zdaniem pani Agnieszka nie jest miła, jest zadziorną kobietą z pazurem i silnym charakterkiem - to widać w jej książkach ;)
      Żartuję oczywiście, jest przesympatyczna i ceni swoje czytelniczki, a za facebookowe rozmowy i czynny udział w blogowym życiu uwielbiam ją jeszcze bardziej ;)
      Czytaj, czytaj i chwal się wrażeniami!

      Usuń
  25. Nie miałam przyjemności czytać jeszcze nic tej autorki, kolejna trylogia do nadrobienia.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie i proszę, nie obrażaj nikogo.
Masz pytania, wnioski, spostrzeżenia? Pisz śmiało ;)